via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@LajfIsBjutiful: ja skończyłem grać we wszystko co jest nadto rywalizacyjne i uzależniające. Aktualnie mam kłopot z twitchem, jak nie streamuje mój ulubieniec, to mam pustkę. Na grach wyszło na +, tylko dalej mam na nie ochotę.
  • Odpowiedz
@Pantokrator: Nie mam w dupie, wręcz przeciwnie, dziękuje za pomoc i zainteresowanie - tylko od razu zabrałem się za robotę, makarony i sypkie rzeczy- mam tego w ch#j. Przez rok niepotrzebnie chomikowalem i ich nie używałem produktow zebrały się dwa 60l worki śmieci, już profilaktycznie wywaliłem prawie wszystko co możliwe. Nie zauważyłem nic w szufladkach i szafkach, ale zrobiłem porządek - a to dopiero początek porządków.
  • Odpowiedz
jak miec sily na to aby sie wyprowadzic i wynajac pokoj/mieszanie majac depresje i nerwice?
do tego czesto rzucam prace i przez to nie mam stabilnosci w zyciu :( moze jakbym wynajal, to wtedy bedzie wieksza presja zeby jednak siedziec w jednej i tej samej pracy na dluzej.
ale tak czy siak, jak sie przelamac z tym wszystkim :(
#depresja #nerwica #pytanie #zycia #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChelseaDagger no mniej wiecej wiadomo na co mozna sobie pozwolic, jesli o tym myslisz to znaczy ze nie ma z toba az tak duzego problemu, mialem takie same mysli jak wyprowadzałem sie z domu w wieku 19 lat. Nigdy mi sie nie zdazylo spoznic z czynszem, ale mam swiadomosc ze takie rzeczy sie zdarzaja i jest to np dosyc popularny motyw w filmach.
  • Odpowiedz
no wlasnie to bylby bilet w jedna strone. Jak opuszcze gniazdo, to juz nie bedzie mozliwosci powrotu. Nie mialbym zadnego planu B, nikogo z rodziny, znajomych, nigdzie aby sie zatrzymac, gdyby cos nie wypalilo. Opuszcze gniazdo to zostaje sam ze soba ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@ChelseaDagger: no ja tak teraz żyje i jest ok :) Moim planem B są oszczędności (tyle żeby przetrwać w razie czego
  • Odpowiedz
@Tytanowy_Lucjan: Bzdura. Dopłacasz jeśli chcesz się ubezpieczyć indywidualne. Jeśli ubezpieczasz się podpisując np. umowę o pracę albo zapisując się na pośredniak nic nie płacisz, nawet jeśli wcześniej nie byłeś ubezpieczony przez długie lata. Ba, możesz podjąć nawet pracę na jeden dzień i zapisać się do ubezpieczenia zdrowotnego, a po zakończeniu takiej pracy masz jeszcze 30 dni ubezpieczenia.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie do Mirków mieszkających w #kielce .
Pomijając żarty i stereotypy, czy Kielce to bezpieczne miasto ? Jestem w pewnym stopniu paranoikiem, kilka miesięcy temu zostałem napadnięty w swoim mieście i od tamtego czasu mam coś w rodzaju traumy. Za każdym razem kiedy wychodzę na miasto mam ze sobą gaz pieprzowy, rozglądam się uważnie, przestałem używać słuchawek w miejscach publicznych itd. Co za tym idzie kwestia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 52
@JakTamCoTam fajki powodują większe zdenerwowanie. chyba że się uzależnisz, to będą stwarzać pozory uspokojenia, ale będzie to po prostu gaszenie głodu nikotynowego i związanego z nim niepokoju
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ki3mon: też tak czasem mam, ostatnio coraz częściej. Ale przy okazji rozpamiętywania moich porażek niedawnych, i tego jak bym postąpił inaczej i ciągle dochodzę do wniosku że sam sobie to zgotowałem i wolę zapomniec i iść dalej ale ciągle wracam do tego myślenia. Czasem książki nie mogę czytać bo zapominam początku zdania
  • Odpowiedz
@Ki3mon: ja to czuje jak taki reset, jakbym pojawił się w tym miejscu w którym jestem od nowa mimo że np siedzę ciągle w tym samym miejscu. A może mózg mi się wyłącza na ułamek sekundy
  • Odpowiedz
@ririsu12: idę spać; zwierzam się komuś bliskiemu; bawię się z kotem; praktykuję jogę, oglądam k-dramy (w sumie jak się dobrze czuję, to też oglądam xD); scroluję Pinterest (mam tam niemal galerię sztuki); idę do lasu; testuję nowe aplikacje; gram w catstack; siedzę na google earth w Vr i zwiedzam świat; robię zdjęcia; obrabiam zdjęcia; kupuję sobie na mieście coś, co lubię, np. pączka, grzańca albo komiks; benzo lub pregabalina

Przez
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Wiesz... nie wiem ile masz lat ale po prostu trzeba usiąść i zapytać "Tato, czy coś Ci zrobiłem?" Albo "Tato, dlaczego nie rozmawiamy? Masz do mnie jakiś żal". A nie takie tam p--------y. Jak Cię chamsko potraktujesz to bierzesz mandżur i dowidzenia.

Ja swojego tatę pochowałem tydzień temu, także polecam zagadać nim będzie za późno.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Myślę, że twój ojciec z tobą nie rozmawia, bo zwyczajnie nie umie. Możliwe też że se swoim ojcem, a twoim dziadkiem również nie miał szczerych rozmów - to i chłop nie miał gdzie się tego nauczyć.
Natomiast jakbym usłyszał pod swoim adresem tekst:

spytałem jak mogła wyjść za taką piz*ę, niedojdę życiową....

to nie miałbym najmniejszej ochoty na rozmowę z tobą.
  • Odpowiedz