MIRKI, BŁAGAM O POMOC! Lekarze są oczywiście bezradni i nic tu nie widzą...
3 tygodnie temu, wieczorem po odejściu od kompa i położeniu się spać, zrobiło mi się gorąco. Przewietrzyłem pokój, potem wróciłem i z trudnościami (kolotanie w głowie) udało mi się usnąć. O drugiej w nocy obudziłem się i wymiotowałem aż do 9 rano (nie jedzeniem, a wodą), żołądek mnie nie bolał, nie jadłem nic nadzwyczajnego. Po tym trafiłem na SOR, zrobili
3 tygodnie temu, wieczorem po odejściu od kompa i położeniu się spać, zrobiło mi się gorąco. Przewietrzyłem pokój, potem wróciłem i z trudnościami (kolotanie w głowie) udało mi się usnąć. O drugiej w nocy obudziłem się i wymiotowałem aż do 9 rano (nie jedzeniem, a wodą), żołądek mnie nie bolał, nie jadłem nic nadzwyczajnego. Po tym trafiłem na SOR, zrobili



























jakaś depersonalizacja / derealizacja lekka czy co ¯\_(ツ)_/¯
potem miałem tycie okrutne, pogorszenie pamięci lekki, spowolnienie percepcji (nie wiem jak to nazwać, zdawało się to co się dzieje z opóźnieniem docierać do świadomości. jak w sieciówki grałem moba to spadłem na rankedach ostro więc zakładam, że to rzeczywisty wpływ miało na prace mózgu a nie tylko subiektywny. jakbym nieco w śnie był. jak na auto ilocie mózg reagował i potem docierało co się stało.