Kiedy dopada mnie niemoc i przygnębienie przypominam sobie słowa @endipek spod posta jakiegoś mirka: MUSISZ ZAPANOWAĆ NAD MIĘSNYM ROBOTEM. Zazwyczaj działało, przecież to tylko cielsko które robi to co mu każę. Ale ostatnio nie działa ( ͡° ʖ̯ ͡°) Nie mogę się zebrać żeby ogarnąć syf w mieszkaniu i siebie, od tygodnia nie dam rady odpisać znajomym, mam za to dużo siły aby dokonywać kompulsywnych zakupów w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@asadasa: Ja przy ostrej nerwicy wchodząc do mojej groty miałem wyobrażenia, że przyjeżdzają po moje zwłoki i komentują w jakim syfie żyłem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Onaaa20: Jedynie że jest jakaś naprawdę mega laska która mi się podoba to może minimalnie coś czuje. Generalnie to też ma jakieś swoje plusy , bo mogę z takimi laskami gadać bez zupełnie jakiegokolwiek stresu , jak z kumplem ? Bo i tak mam wywalone jak wypadnę xD Tylko minus jest taki że liczba dziewczyn którymi mógłbym być chociaż potencjalnie zainteresowany spadła naprawdę do minimum praktycznie 0. No mi nawet
  • Odpowiedz
@Onaaa20: bo Ty jesteś introwertyk, inaczej, wolniej nawiązujesz relacje z ludźmi, nie odnajdujesz sie w tłumie.
A ekstrawertycy to nawet jako menele potrafią zagadać kogoś i po nich spływa że ktoś ich potraktuje źle, chwile bedzie im smutno, pewnie jakiś uraz do ludzi pozostanie, ale nie sprawi to że typowy ekstrawertyk zamknie sie w sobie.
Udowodnijcie mi ze mówie źle.
  • Odpowiedz
Mirki odkąd zacząłem brać paroxinor na nerwice, to mam wrażenie, że działanie tego leku pogorszyło moje objawy. Od pięciu dni przyjmuję ten lek i mam jakiś objawowy rollercoaster, dwa dni temu czułem się dobrze, teraz pojawił się wzmożony lęk, lekkie otępienie i stres. Dzisiaj co chwile, moja narzeczona musiała powtarzać zdania, bo jestem strasznie roztargniony. Miał ktoś podobne doświadczenia? Warto umówić się do lekarza, po tak krótkim czasie by to omówić?
#
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobra Mirasy, pierwsza wizyta u psychiatry za mną, dostałem leki i tym samym rozpoczynam swoją walkę z #depresja #nerwica () teraz jeszcze trzeba znaleźć dobrego psychoterapeutę.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie? Czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak uodpornienie się na stres, czy to jest mit?

Bo mój kumpel pracował w mega stresującej branży przez kilka lat i teraz ja pracuję w takiej, a on mówi "uodpornisz się, zobaczysz".

U mnie to jakoś nie działa, też pracuję już lata i nie zauważyłem żadnego uodpornienia się.

Żadna
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Onaaa20: A, no to tak mam całe życie XD Dlatego mi się wstyd otwierać przed kimkolwiek, bo jak już się odważę, to słyszę, że co ja p------e przecież mam dobre życie. Więc zaciskam gardło i sobie idę przez życie, a łzy przelewam na poduszkę raz na jakiś czas. W sumie jestem przyzwyczajony
  • Odpowiedz
@77023: odkryli jego wpisy i zakazali mu pisać o terapii i wrzucać zdjęcia jedzenia. Chyba im się nie podoba, że ktoś ujawnia żenujący poziom dbania o pacjentów w szpitalach psychiatrycznych.
  • Odpowiedz
Eh codziennie walczę z tą nerwicą lękową, od marca objawy się nasiliły i miałem ogromne ataki paniki na tyle silne że myślałem że już po mnie, i od razu po tym czymś zrobiłem EKG i nic nie wykryło, ostatnio też robiłem badania krwi. Teraz powiem co mi jeszcze dolega otóż od 2 miesięcy czuję na całym ciele drgania mięśni to inaczej się fascykulacje nazywa, najpierw to olewałem ale potem zacząłem się martwić
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SoaoheviVenusss: @Garulf: To nie jest żadne SM, mam nerwicę i dokładnie to samo, byłem z tym nawet u neurologa, więc proszę się uspokoić. Miałem epizody gdzie na tydzień wychodziłem z nerwicy i fascykulacje zniknęły, a potem wróciłem i fascykulacje wrocily. Najpewniej macie ciągle napięte mięśnie na całym ciele oczywiście podświadomie. Nakręcanie tylko powoduje że fascykulacji jest więcej, sam dużo czytałem na ten temat. Chciałbym jeszcze dodatkowo powiedzieć, bo
  • Odpowiedz
@ERMIGONZO420: Tak to pewnie z stresu, nerwicy, ja mam tak od marca, raz mi mięśnie skaczą a raz mam przerwę że nic mi nie skaczę i jakoś do tej pory nie mam żadnych niedowładów, normalnie się poruszam. Jak sam piszesz, że dużo się nakręcasz... Uspokój się, może potrzeba ci magnezu?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach