Wyprowadziłem się z domu rodzinnego, z zadoopia do większego miasta.
Od września mieszkam sam. Wynajmuje kawalerkę od rentiera złodzieja. Chodzę do lepiej płatnej niż wcześniej pracy (i dużo bardziej stresującej). Codziennie muszę robić sobie jedzenie, zmywać naczynia, sprzątać itd..
Szukanie mieszkania i całą przeprowadzkę ogarnąłem sam i sam za wszystko zapłaciłem, od półtorej roku nie biorę od rodziców ani grosza, a teraz już nawet nie pasożytuje na ich mieszkaniu. Myślę, że sporo przez
Od września mieszkam sam. Wynajmuje kawalerkę od rentiera złodzieja. Chodzę do lepiej płatnej niż wcześniej pracy (i dużo bardziej stresującej). Codziennie muszę robić sobie jedzenie, zmywać naczynia, sprzątać itd..
Szukanie mieszkania i całą przeprowadzkę ogarnąłem sam i sam za wszystko zapłaciłem, od półtorej roku nie biorę od rodziców ani grosza, a teraz już nawet nie pasożytuje na ich mieszkaniu. Myślę, że sporo przez













źródło: image
Pobierz