Mirki, zapytuję odnośnie odświeżenia i usystematyzowania poziomu B2 z angielskiego, z docelowym przygotowaniem do osiągnięcia C1 w przyszłości. Co polecicie ? Słówka staram się uzupełniać na własną ręke, filmy po ang (póki co z angielskimi napisami), staram się sprawdzać wiadomości na na zagranicznych stornach (dailytelegraph, newsinlevels).
Z aplikacji zauważyłem że przewija się Duolingo, sprawdziłem, jednakże wydaje się że jest raczej skierowana do zupelnie początkujących.
Polecacie jakiś kurs online, książki, jakieś sprawdzone metody
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sehr geehrte Mirki und Mireczki.

Szukam jakiejś dobrej szkoły języka niemieckiego w Poznaniu. Chciałbym wbić się na jakiś kurs B1, po którym mógłbym startować po jakiś certyfikat od Goethe Institut albo WiDaF. Mieszkam na Winogradach, więc interesowały by mnie zajęcia w szkołach z centrum lub moich okolic. Nie wiem czy wszyscy się przestawili już na tryb zdalny, więc narazie szukam czegoś stacjonarnie. Ktoś może coś polecić? Dodam, że po sąsiedzku Alfa Direct
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chętnie posłucham też ogólnych opinii na temat zajęć językowych online lub doświadczeń z platform typu Babbel. Jakoś podchodzę do tego z dystansem, bo boję się, że nie będę wyłapywał kluczowych różnic w wymowie.


@wise-guy: jak pisalem juz na tagu, ucze sie z nativem (pol polak pol niemiec); gosciu bardzo przyjazny i otwarty, uczy w bardzo fajny sposob. Ucze sie online.

co do apek - babbel polecam, chociaz nie jest idealny
  • Odpowiedz
@wise-guy: Memrise do słówek, chociaż zapewne jeśli jesteś już na B1 to znasz co najmniej te 2000 słów+, więc standardowy kurs raczej odpada, ale może jakiś kurs stworzony przez społeczność dla średniozaawansowanych
Duolingo fajne i przyjemne, są podcasty i historyjki.
Ja się generalnie dobrze bawię ucząc się z tych apek, co chyba jest najważniejsze.
Co do Poznania, trzyma on dobry poziom w Neofilologii, więc możesz poszukać po studentach germanistyki (może
  • Odpowiedz
Chciałbym na jesień rozpocząć naukę języka Norweskiego o ile uda mi się trochę nadrobić kochaną uczelnię. Interesują mnie jakieś szkoły językowe w #lodz. Ktoś coś może z waas polecić?
Druga sprawa, czy faktycznie najlepiej i najskuteczniej jest pójść do szkoły, czy wystarczy nauka w własnym zakresie z różnego rodzaju książek językowych, fiszek etc?
Jak wychodzi stosunek jakość+szybkość do ceny w obu tych metodach?
#naukajezykow #pytanie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AryanWonderBoi: 4 lata z kilkoma przerwami, ale jakbym był bardziej zdyscyplinowany i systematyczny to dałoby radę to upchnąć nawet w 1 rok. Czytanie jest zdecydowanie najłatwiejsze, już po kilku miesiącach nauki można rozumieć krótsze artykuły z gazet, z kolei słuchanie i mówienie jest trudniejsze, tym bardziej że w Norwegii jest 2137 różnych dialektów, które dosyć wyraźnie się od siebie różnią. Jeszcze do tego są 2 standardy języka pisanego, ale polecam
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Zna ktoś jakiegoś niemieckiego native, który byłby w stanie wystawic fakturę za korepetycje? Firma chce mi opłacać lekcje z native, ale konieczna faktura.

#niemiecki #naukajezykow
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki #naukajezykow #niemiecki #jezykniemiecki

Chciałbym liznąć trochę języka, do takiego A1-A2 chociaż. Znam jako-tako niderlandzki, bardzo dobrze (chociaż na pewno ktoś by mi udowodnił, że nie) angielski i chciałbym liznąć trochę niemieckiego. W tym czytać i pisać. Mieszkam na granicy niemiecko-holenderskiej, jakieś proste zwroty i sporo słów znam (albo poprzez analogię z niderlandzkiego albo się nauczyłem), ale chciałbym chociaż o dupie Maryli od czasu do czasu
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@geuze: nie znam niderlandzkiego, ale moim zdaniem ciężko prowadzić nawet proste rozmowy z niemieckiego bez dobrego opanowania gramatyki, a te apki na telefon raczej tego nie nauczą
  • Odpowiedz
Zamiast spać zacząłem mieć dziwne rozkminy, zastanawiałem się dlaczego nie ma w języku polskim liczby mnogiej dla osoby trzecie, rodzaju "ono" tylko zamienia się głownie na rodzaj żeński (nie potrafię znaleźć przykładu dla rodzaju męskiego) dla przykładu:
słońce - słońca, dziecko - dzieci, miejsce - miejsca.
Nurtowało mnie to trochę więc postanowiłem włączyć telefon i poszperać troche, odpowiedzi nie znalazłem, ale znalazłem coś co jeszcze bardziej mnie zdziwiło. Postanowiłem się z tym
odwrocone_ytrewq - Zamiast spać zacząłem mieć dziwne rozkminy, zastanawiałem się dlac...

źródło: comment_1599692018PWzmg2gBlAIxUE3VUrkdKI.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odwrocone_ytrewq: podział ten, ta, to jest mocno uproszczony, w języku polskim masz pięć rodzajów w liczbie pojedynczej i dwa rodzaje w liczbie mnogiej - męskoosobowy (ci ojcowie, ci koledzy) i niemęskoosobowy (te dzieci, te miejsca, te koleżanki). Tu masz szerzej opisane: https://pl.wikipedia.org/wiki/Rodzaj_gramatyczny#Rodzaj_rzeczownika_w_j%C4%99zyku_polskim

Co do obwiatywu, to nie wiedziałem że to się tak nazywa ale czasem mi brakuje tej konstrukcji gramatycznej, właśnie w zdaniach podrzędnych gdzie mając w dopełnieniu osobę tej
  • Odpowiedz
@odwrocone_ytrewq: Piękne. Musiałem kiedyś uczyć się logiki formalnej (logiki słów) z czerwonej książki - była najeżona takimi przykładami. Przeczytałeś akapit a rozmyślania i układania w głowie na pół roku xD
  • Odpowiedz