Mirki, od jakiegoś czasu mam dziwne uczucie w głowie. Czuję jakby... mózg mi się kurczył. Nie wiem jak to opisać i wiem, że mózg nie ma receptorów bólowych ale dosłownie mam takie uczucie jakby ta gąbka w środku coraz bardziej wysychała i traciła objętość. Jeszcze zaczęły się u mnie sporadyczne bo sporadyczne ale migreny - a wcześniej nigdy ich nie miałem.
Są szanse, że lekarz mi da skierowanie na






















Ale można też po prostu znać gotowe rozwiązania problemów, po prostu wyuczone, wtedy wystarczy podążać ścieżką według gotowego rozwiązania, wyciągniętą z pamięci.
Jest ujęcie, że inteligencja, to jest dobra kompresja danych, że sztuczna inteligencja to też na tym polega, tak powstaje model. A kompresja, to po prostu odnalezienie analogii, żeby móc coś upakować w mniejszym rozmiarze.
W mózgu też tak to działa.
Jakby
Podałeś inną definicję inteligencji, ale to już bardziej dobieranie, co się komu bardziej kojarzy, z którą definicją się ktoś lepiej czuje.
A według Mariana Mazura w zasadzie nie powinno się zaczynać od słowa i dobierać definicję według skojarzeń, tylko wziąć coś z rzeczywistości, zdefiniować, i
To co umieściłem w czwartym punkcie nie jest definicją. Ot, taki efekt wyprowadzenia jakiegoś tam quasi wnioskowania logicznego.
A najfajniejsze jest Twoje nawiązanie do AI i obracanie się w spektrum tego pojęcia z takimi rozkminami. Coś tam mam z tym wspólnego i prywatnie i zawodowo więc tym bardziej miło nawiązać dyskusję