Minęło pół roku od rozstania, a ja nadal o niej myślę. Czasem jestem wciągnięty w wir wydarzeń, nie zaprząta mi to głowy, a potem nagle jak wieczorem położę się do łóżka to zaczynam to wszystko wspominać. Wystarczy, że chwilę popatrzę na jej zdjęcie, żeby mnie to doprowadziło do łez. Wiem, że ona śledzi moje ruchy w internecie, zawsze sprawdza moje relacje. Mógłbym z nią porozmawiać, nie ma między nami żadnych spięć, ale
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szymif: ehh ( ͡° ʖ̯ ͡°) skąd ja to znam. Niby spięć nie ma i odzywamy się do siebie to jednak ja czuję i wiem, że ona woli wszystkich innych, widać to chociażby po odpisywaniu i błysku w oczach. Mieliśmy etap kilku spotkań ale zawsze pojawiali się lepsi

Szczerze to wolałbym chyba dostać prosto w oczy, że nie chce mnie znać i że daremny mój trud
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ehh... po tylu latach poznałem osobę wręcz idealną dla mnie, przynajmniej tak mi się wydawało. A nie jestem zbyt kochliwy i nie mam też ciśnienia na związki. Na papierze wszystko wyglądało spoko, bo choć daleko mi było do modela, a ona na brak zainteresowania narzekać nie mogła, doceniała walor intelektualny naszej znajomości i to, że zapewniałem jej to, czego inni nie są (a w przeszłości była wielokrotnie krzywdzona
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: to jest typowy damaged goods. Problemy z ojcem to brak odpowiednich wzorcow. Ginocentryczne wychowanie przez matke i/lub babke, bedzie odbijalo sie na relacjach z taka kobieta. Ogolnie, to sie ciesz, bo na dluzsza mete, mogles sie w----c w niezle szambo. pouzywaj se a potem zmiana. szkoda zycia na ratowanie czegos/kogos, kto z gory jest stracony.
  • Odpowiedz
Potrzebuje opinii facetów i najlepiej 25+
Czy jest sens szukać kogoś sensownego na necie, mając same " trupy" w szafie? Generalnie ja i moje życie tak wygląda, że chyba najtwardszy by s--------ł.
Mam 32 lata, niska, mało atrakcyjna dziewczyna ( taka nie wylaszczona, byle jaka szara myszka)
Pracuje od lat z ojcem, mały biznes, powiedzmy warzywniak, żenująca praca, staram się teraz rozwijać w coś bardziej szlachetnego. Mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu z kotami
  • 132
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#chwalesie #wolontariat #milosc #pomagajzwykopem
Idę do domu opieki na wolontariat, żeby przywrócić trochę nadziei ludziom którzy są tej nadziei pozbawieni. Niezależnie od poglądów i preferencji dbajcie o siebie i pomagajcie słabszym, musimy być solidarni w tych ciężkich czasach, bo jak to powiedział ktoś mądrzejszy ode mnie "Solidarność jest częścią DNA naszego narodu".
Pozdrawiam cieplutko i życzę zdrówka (
DziecizChoroszczy - #chwalesie #wolontariat #milosc  #pomagajzwykopem 
Idę do domu op...

źródło: temp_file3871071300858372950

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@choopin Nie, to tak nie działa, ja od dłuższego czasu się angażuję, i komunikuję się na bieżąco z różnymi organizacjami, czasami ktoś zadzwoni i poprosi o pomoc, a czasami ja sam dzwonię, nigdy nie odmawiam pomocy
  • Odpowiedz
Oboje mamy 25lat


@sztywnyfiutekzzasadami: Chyba po 15 lat jak sobie po dwóch miesiącach (czy tam po "tygodniu razem") mówicie takie słodko-kwaśne pierdy jakie wypisałeś w tym przydługim wymiocie. xD Niby wielka miłość, a jak przypadkiem nieco zwały jej się dostało do psiochy to jesteście poskładani jak menel pod monopolowym. xD Jestem w szoku, że byłem w stanie przeczytać całość tej telenoweli.

Co mam robić?


Ochłonąć, typie. Ochłonąć.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy da się dzisiaj jeszcze poznać dziewczynę, która sama zechce ze mną być, bo spodobają się jej moje dokonania i zainteresowania, która jednocześnie będzie inteligentna, zaradna i kochająca? Ja poznałem taką osobę 10 lat temu i byłem z nią przez 4 lata, dopóki nie odezwał się jej instynkt macierzyński, skonfliktowany z moim brakiem instynktu tacierzyńskiego. Sama do mnie podeszła po festiwalu na którym prezentowałem swoją twórczość, chwaliła mnie
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: są takie co nie chcą mieć dzieci, da się znaleźć tylko nie rozumiem po co chcesz z kimś być jak nie chcesz mieć dzieci. Lepiej siedzieć samemu i nie mieć nikogo na głowie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: nie

Aktualnie wszystkie kobiety szukają księcia, który będzie dla nich "oparciem".

Mężczyzna na tym samym poziomie, badz gorszym, jest niegodny, bo wszystkie kobiety karmione są sloganami typu "jesteś tego warta" itp.
  • Odpowiedz
Mój chłopak (a właściwie już narzeczony) niedawno mi się oświadczył po trzech latach związku, a ja nie jestem pewna tego związku. I nie chodzi tutaj o uczucia, bo w tym jesteśmy zgodni, nie ma między nami napięć czy sprzeczek, świetnie się dogadujemy i super nam się spędza razem czas (no właśnie, ale najlepiej kiedy nic nie robimy tylko jesteśmy obok siebie).
Problem jest zgoła innej natury - chodzi o różnicę w zarobkach
  • 83
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Smutne problemy smutnych ludzi, którzy nie mają żadnych aspiracji, pragnień ani celow czy marzeń. On by Ci pomógł je zrealizować gdybyś jakiejkolwiek miała, ale lepiej hodować kompleksy
  • Odpowiedz