#anonimowemirkowyznania
pytanie czy wy też tak macie, że wasza różowa nie może przepuścić żadnej okazji i zawsze sie do was dobiera po pracy,
moja rzuca sie na mnie jak zwwierz gdy wracam z pracy i pragnie się rżnąć, kiedy zrobi mi już loda, po wszystkim nawet nie jestem w stanie jej zaspokoić , mirki czy da się jakos zapanowac nad różową?, sytuacja powtarza sie codziennie i bez pzerwy tylko jedno jej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zwiazki #milosc

Jedno z najlepszych sformułowań na temat miłości, jakie kiedykolwiek spotkałam. Autorem jest Szczepan Twardoch.

Nie mylić miłości z zakochaniem. Zakochanie to jest reakcja fizjologiczna, jak erekcja. To się po prostu zdarza, czasem samo z siebie. Jak ktoś nie chce, żeby się zdarzyło, to ucieknie na czas, jasne. A miłość to nie jest uczucie, to postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji, jakie się podejmuje. Miłości się
  • 57
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pytaks: Zbliża się do buddyjskiego obrazu miłości, gdzie prawdziwa miłość wychodzi z nas samych i naszej postawy wobec siebie i drugiego. W tej przestrzeni znajduje się akceptacja wad i zalet drugiego człowieka i wybaczenie, ponieważ widzimy drugiego tak jak siebie, jako żyjacą osobę, mającą potrzeby i popełniająca błędy i jeśli my nie jesteśmy idealni, jak możemy oczekiwać tego od innych. Jest to spora różnica między często spotykanym, potocznym spojrzeniem na
  • Odpowiedz
"Nie dzwonisz, nie piszesz, nie rozmawiasz z nią, koniec. Jeśli wiesz, że jest na imprezie albo w barze, nie idziesz tam. Mnie to zajęło jakiś rok. Szczęściarze wychodzą z tego w 2 tygodnie, 2 miesiące, 2 dni. Myślałem, że zawsze na jej widok będzie mnie skręcało, będę zazdrosny o jej nowego, ale nie. Przeszło mi. Jesienią spadły liście, zimą śnieg, (...) Minęło. Czasem kiedy myślę o tym co robiłem, ile dałem, żeby
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki... Krótko o tym jak jestem najgorszym #rozowypasek na świecie.

Na dole jest tl:dr

Kilka dni temu mój chłopak pojechał na myjnie, umył samochód, nawoskował, odkurzył w środku, ogólnie samochód wylizany, czyściutki, ani paproszka na tapicerce, czy gdziekolwiek. Czyściutkim autem pojechał po mnie. Zapytałam czy podwiezie mnie do paczkomatu po zamówione przeze mnie rzeczy do paznokci. Nie było to dla niego żadnym problemem. Niedaleko paczkomatu nie było żadnego miejsca parkingowego, więc
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach