#anonimowemirkowyznania
Mirki, zakochałem się jak p------n. Poznaliśmy się 5 dni temu na zaadoptujfaceta.pl. Rozmowa skleiła się tak bardzo doskonale, że rozmawiając z nią wyłącznie przez internet już czułem że to jest ta jednyna. Kiedy dowiedziałem się że ma syna, kompletnie mnie to nie ruszyło w żaden negatywny sposóļ. "Jeśli coś z tego wyjdzie, to kurna wychowam jak swoje". Rozmowa kleiła się do tego stopnia, że o-------m dość srogi numer w
  • 68
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@artpop: dzieciak nasiakniety zgnila homopropaganda - slyszales... "we filmie widzialem"!
W normalnej milosiernej katolickiej polskiej rodzinie powinien opluc brata i wyzwac od dziwadel. To sa prawidlowe postawy, a nie to zachodnie zepsucie promujace dewiacje.
  • Odpowiedz
@integrator123: Ale to, że miłość się kończy albo to, że wielu ludzi jej nie zaznało, nie znaczy jeszcze, że nie istnieje. To po prostu są żale jakichś smutnych ludzi.
Ludzie mniej atrakcyjni wiążą się z ludzi tak samo mniej atrakcyjnymi, tak to ewolucja rozwiązała. Gdyby było inaczej brzydcy ludzie nie mogliby znaleźć partnera i mieć dzieci. Problemu tak naprawdę nie ma. Sam na pewno znasz brzydkich ludzi w związkach albo
  • Odpowiedz
Nie wiem czy to już pasuje pod #milosc, raczej nie, ale coś jest na rzeczy skoro od dwóch tygodni nie mogę pozbyć się myśli o pewnej dziewczynie. Niby jesteśmy umówieni na jutro i na najbliższą sobotę i na przyszły cały weekend, ale tak szczerze mówiąc to najchętniej bym jej teraz napisał, żebyśmy się zobaczyli. Tylko, że nie chcę wyjść na natręta, skoro to już jutro.

W-----a mnie to, bo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam Mirki!
Jakiś czas temu dodałam tutaj posta, w którym zapytałam, czy powinnam wyznać facetowi, w którym od roku się niesamowicie kocham swoje uczucie (jest w związku, coś tam się zaczęło psuć, w międzyczasie zaczął umawiać się z inną; z tą byłą dalej są dramy, ale jednak nie mogę już wytrzymać). Trzymajcie za mnie mocno kciuki, żebym nie wybuchnęła płaczem i nie wyszła na jakąś desperatkę.
#anonimowemirkowyznania #milosc
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach