Wpis z mikrobloga

@Kempes: totalnie nie rozumiem się czepiania pani mecenas. Jej argumenty, mimo że absurdalne, mają na celu wygranie sprawy. Taka jest jej rola. Przecież jako obrońca nie stanie obok Majtczaka i nie powie przed sądem że jest winny xd
  • Odpowiedz
@Kempes: to jakby powiedzieć - tak nasz klient zabija ludzi ale tylko w dni nieparzyste i jak jest pełna godzina. Czyli co przyznajemy się że popełnia wykroczenie za które traci się prawo jazdy a czarna skrzynka potwierdza że robił ponad 300 km gdy zginęła przez niego cała rodzina - jak sąd go wypuści to znaczy, że ktoś dał d--y w sądzie xD
  • Odpowiedz
@piaskun87: liczy się. liczy. a jak bijesz babę, to jeśli robisz przerwę i dajesz jej odpocząć, to też nie liczy się jako pobicie. no co, taka logika tejże "pełnomocniczki"
  • Odpowiedz
@Kempes: Tu film na którym Majtczak (kilka minut przed wypadkiem) jedzie 300 po "absolutnie pustej" drodze...
W chwili samego wypadki (od 0:30s) też widać 4 inne pojazdy na jezdni którą się poruszał w polu widzenia.

O ile "teoretycznie" faktycznie można by powiedzieć że można bezpiecznie jeździć pewnie nawet i 300km/h, to ponieważ wymagałoby to spełnienia przynajmniej kilku warunków, to w praktyce się okaże że takie warunki nie nastąpią nigdy, albo prawie nigdy:

-
hellfirehe - @Kempes: Tu film na którym Majtczak (kilka minut przed wypadkiem) jedzie...
  • Odpowiedz