Jakie macie podejście do znajomość z ludźmi skrajnie innymi niż wy pod względem stylu życia, bycia, poglądów czy różnych gustów?

1. Przeciwieństwa się przyciągają, wręcz wolę zadawać się z takimi osobami
2. Nie rozdzielam ludzi ze względu na takie rzeczy, jeśli umie się rozmawiać, to nie ma zbyt dużego znaczenia
3. Jednak wolę trzymać się ludzi, z którymi mam więcej podobieństw niż różnic, od osób z którymi znacznie się różnię wolę uciekać

Którą odpowiedź wybierasz?

  • 1 16.0% (4)
  • 2 44.0% (11)
  • 3 40.0% (10)

Oddanych głosów: 25

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neeet: Najgorsza jest świadomość, że lwia część tych pozytywnych wariatów jak Janusz właśnie, ten koleś od „r-------e ruskie gowno” czy ten zamaskowany bohater mema „Mamy szczęście ze są tak k------o głupi” najpewniej już nie żyją. Tak samo pamietam jakiś filmik z Legionu Międzynarodowego bodaj z maja/czerwca ub. roku gdzie szedł jakiś Amerykanin i wyzwolili jakaś mała wioskę, ale nie wiem w jakim obwodzie. Sorry za ten strumień świadomości nieuporządkowany, ale
  • Odpowiedz
@neeet: statystyki to koszmar, ale jak pomyśleć o tych wszystkich chłopach (i kobietach też) co to zginęli w obronie swojej ojczyzny, o tym że za każdą z tych postaci stoi jakaś historia, rodzina, znajomi, to aż się smutno robi. Pośmieszkować można, a nawet trzeba żeby nie zwariować, ale trzena pamiętać, że przez skur#ysynów pod przywództwem tego pomarszczonego, paranoicznego fafluna Putina świat zawalił się milionom niewinnych ludzi i nie jest to
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak Cię ktoś nie szanuje to po cholerę poświęcać na niego czas? Swojego czasu miałem z natury podobny problem, jednak clu siedziało w szacunku do mojej osoby. W momencie gdy zainteresowałem się swoimi pasjami, zacząłem spędzać więcej czasu sam, z partnerką czy innymi przyjaciółmi, okazało się że ignorujący mnie "kumple" zaczęli się odzywać! A nawet jakby się w Twoim przypadku tak nie stało to powinieneś mieć w------e.
Są okresy
  • Odpowiedz
Kurde, myślę sobie, że relacje i znajomości wszelkiego rodzaju mają rację bytu wyłącznie gdy dwie osoby chcą tego samego.
Czyli przykładowo jeśli dwie osoby chcą mieć relacje jak znajomi, popiszą, może się spotkają, pogadają, ale to wszystko, tyle im wystarczy, no to w sumie wszystko git Ale jeśli np jednej osobie to wystarczy a druga chciałaby rozwijać bardziej tą relacje, nie wiem, o związku myśleć czy coś, to trzeba uciekać jak najszybciej.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wystarczyłoby, że ktoś znów wpadłby na podobny pomysł i psychopaci, ktrórzy są wśród nas Relizowaliby chore pomysły.


@Vermeerrr: przecież na Ukrainie właśnie się to realizuje tylko nie na skalę przemysłową.
I nie trzeba psychopatów. Przeczytaj sobie "Dzieci Hitlera" (chyba był też serial na jej podstawie) o tym jak indoktrynowano dzieci w III Rzeszy. Mózgi miały tak wyprane, że były gotowe donieść na rodziców.
  • Odpowiedz