@Ero123 nie i nic to nie zmienia. W służbach mundurowych jest się na służbie od dnia zaprzysiężenia po otrzymanie rozkazu o zwolnienie ze służby. To nie jest tak, że odbimbasz 40h jak w kołchozie, 8h czy 12h zmiany i nara. Jako funkcjonariusz w czynnej służbie masz obowiązek nie psuć swoimi czynami dobrego imienia formacji lub działać na jej wizerunkowa szkodę bo reprezentujesz ją 24/7 dopóki jesteś w służbie.
Dużo się mówi o tych wszystkich pillach, nie wiem jak to jest, nie interesuje mnie to. Generalnie wykopki i ludzie marudzą jak to ciągle mają cięzko bo wszystkie laski (i nie tylko) ich olewają. Wiecie co? ZAZDROSZCZĘ WAM! Jestem niesamowitym przystojniakiem, nie mogę się odpędzić od lasek! Nie mogę przejść się w spokoju przez galerię handlową żeby jakaś julka 11/10 do mnie nie podbiła i nie chciała mi się dobrać do majtek.
Miałem siostrę więc nie wiem jak to jest. Mam dwóch synów. Starszy kupił za swoje (z komuni) komputer z zintegrowaną kartą graficzną. Bo na dedykowaną go nie stać. I chce mieć SWÓJ komputer. I ja to rozumiem.
@kamil-tika: No wlasnie. Przy kilku odmowach wszystko jest OK, moze to pomoc oswoic sie z kobietami etc. Ale jezeli ktos dalej bedzie slyszal ciagle tylko 'nie' to musi sie to odbic na psychice.
@Bananek2: ale czego nie umiał? Ilość twoich urojen przekracza granice sensu pisania posta. Tak jak ktoś ci napisał, celem związku nie jest trwanie w nim bez sensu, a rola terapeuty par czesto jest pomoc w rozstaniu. Wiem że ci się to w ciasnym lbie nie zmieści, ale cele takiej terapii mogą być różne.
@xPekka: mordo nie chce psioczyc ale w polsce to nie przejdzie. Mamy inne kultury i tu zagadywanie bez wiekszego kontekstu ma raczej male szanse powodzenia. Niemniej jesli nie sprawia to Ci wiekszej trudnosci i nie przejmujesz sie odrzuceniem to rob i tyle :)
@xPekka: Mam w planach podobny wpis ze swoimi doswiadczeniami. Samotność jest zła, ale gorsze od samotności jest oszukiwanie się że się nie jest samotnym bo nawiązujesz nic nieznaczące kontakty.
@WielkiNos: Uprzedmiotowianie kobiet xD Zajechało feministycznym gadaniem. To po prostu zwykłe spermiarstwo a nie żadne uprzedmiotowienie. Spermiarze to rak na tkance społeczeństwa. Przed wejściem do internetu każdy powinien sobie strzepać na dzień dobry i wtedy internet byłby piękniejszy.
@magazynierka_4k: to podlewanie oleju wodą, ja lubię swój spokój w życiu, dlatego jest byłym, chociaż jakieś s--------j na pewno padło, kiedy moja cierpliwość wchodziła w stan krytyczny ;)
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Ehhh mirasy, jestem w związku 4 lata, wiadomo czasem mieliśmy lepsze i gorsze chwile ale wszystkie problemy staraliśmy się rozwiązywać na bieżąco, tak ogólnie to jestem w miarę szczęśliwy w związku i kocham swoją dziewczynę. Jest tylko jedno ale, ja chce mieć dzieci, moja dziewczyna kilkukrotnie mówiła że raczej nie chce albo że nie wie. Nie ukrywam że jest to dla mnie ważna kwestia i z jednej strony
@mirko_anonim: szczerze? im szybciej się rozstaniecie tym lepiej :) ja się rozstałam ze swoim po prawie 6 latach, On chciał purchlaka, ja nie chciałam - było dużo rozmów i w końcu doszliśmy do wniosku, że to dalej nie ma sensu - jasne, pobolało trochę z początku, ale zaraz mijają dwa lata i jest już jak najbardziej okej, wszystko przerobione w głowie :)
Mury, słuchajcie tego. Byłam dziś na randce z wykopu. Spotkaliśmy się na rynku, chociaż nie od razu go poznałam (na zdjęciach był brunet a przyszedł jakiś rudy (albo brudny, bałam się zbliżyć żeby się lepiej przyjrzeć), w kapturze, z trochę mętnym wzrokiem. Dziwnie się czułam i generalnie juz planowałam się zmyć, ale nagle on staje jak wryty i zaczyna nerwowo przeszukiwać kieszenie xD pomyślałam wtedy, że może gościu też chce zwiać i
@Ytarka: Pamiętam jak na randewu się spotkałem z jedną dziewczyną od razu w mc. Pierwszy raz się widzimy, ona głodna, ja głodny. Przez 15 minut próbowaliśmy rozmawiać i się dławiliśmy jedzeniem, bo nikt porządnie nie przeżuwał, tylko połykał kawałki w całości xD
Przemierzam ulice miasta wieczorną godziną, pogrążony w swoich myślach, wychodzę zza winkla i nagle wpadam na nią. Wzrokiem mierzymy się, jej i mój krok spowalnia, następuje analiza przydatności...U mnie źrenice jak 5 złotych, lekki uśmiech pojawia się na twarzy, w głowie już gra Frank Sinatra. Ona również, oznaki zainteresowania, podtrzymuje kontakt wzrokowy. Jesteśmy obok siebie, ja zatrzymuję się, zaś ona idzie dalej i już się więcej nie odwraca...