Gadają, że problemem są Ukraińcy, którzy nie są w stanie komunikować się w języku polskim, i że muszą przyjmować tak mało lekarzy na studia, żeby utrzymać jakość kształcenia i leczenia. A potem robią fikcyjne etaty i obchodzą system, jak się da, na każdym kroku: fikcyjne dyżury na trzech oddziałach, telekonsultacje w czasie pracy na etacie itd. Limit pracy? Słyszeliście pewnie o dwóch etatach. No to o co tu chodzi: o hajs czy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

NFZ jest tak skuteczny, że potrafi skontrolować ukraińskich lekarzy stosując "Lekarski Egzamin Weryfikacyjny", który przechodzi średnio poniżej 10% zdających ukraińców ale na tyle słaby, że nie wie kto gdzie pracuje, ile mu płaci i na jakich zasadach od ponad 30 lat XDDDDDDDDDDDD

Ciekaw jestem czy to problem jest rzeczywiście w osobach zdających czy może w egzaminatorach lub egzaminach żeby konkurencji nie było XDDDDDDDD

#konowalposting #lekarze #lekarz100k
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anomalocaracid: co widziałem? widziałem jak mnie Pan Lekarz z Ukrainy (specjalnie z wielkiej) obsługiwał i byłem zdziwiony że tak można

chyba każdy konowal powinien przechodzić LEW co kilka lat , to odsiejemy ziarna od plew ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Swoją drogą, co do #lekarz100k #konowal100k , to wielu z nich pracuję na wyuczonych formułkach i znanych zdarzeniach, a zarabiają w cholerę hajsu.
Ludzie pracująćy na karetkach, bardzo często mają sytuacje z zagrożeniem życia i to od nich zależy czy pacjent przeżyje, a zarabiają psie pieniądzę.

#afera #lekarze #medycyna
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xfin: Byłem o trzech różnych dermatologów i za każdym razem jakiś steroid. Żadnej disgnozy, niczego. Takie leczenie to sam sobie mogłem zastosować, gdyby nie potrzeba recepty. Z problemem wożę się dalej
  • Odpowiedz
Wykopki: mamy dosc patologii w służbie zdrowia
PO: stworzymy jeszcze wiecej patologii.

Jaki problem ma rozwiazywac minimim 0.5 etatu oraz zgoda pracodawcy na prace gdzies jeszcze?xdddd
Przeciez Kacprzyk spelnial oba te warunki.

Wyobraźmy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od roku w jednej prywatnej klinice leczymy a w zasadzie to badamy bezpłodność. Każda wizyta, nawet 2 minutowa to 300 zl. Mielismy zlecone mnostwo badan ktorych nawet nie zlicze. Kazde badanie to koszty rzedu nawet 1400 zl. Po badaniach, szybkie omowienie za 300 albo i 600 zl i kolejny zestaw badan. I tak sie wesolo i drogo badalismy przez tez rok bez jakichs konkretow. Dostalismy jakies suplementy ale wuja to dawało. Zasugerowal
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W którym momencie lekarze rezydenci narzekający na niskie zarobki i normy pracy przestają narzekać? W momencie w którym zaczynają zarabiać ponadnormatywnie i tym samym dołączając do patologii wynagrodzeń już jest wszystko OK?

Czy to przypadkiem nie jest jeden z czynników podtrzymujących tę patologię w wielu miejscach? Czy lekarze tuż po studiach medycznych nie są postrzegani za "frajerów" bo nie "doją" systemu? Co gorsze, w obecnej sytuacji to oni sami mogą się za takich
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach