Trzeba być pijanym albo niespełna rozumu zeby pójść na płatną medycyne i 300.000zl do spłaty.
Jak ktokolwiek ma zamiar to spłacić z pensji rezydenta skoro teraz wyciągnie max 8k netto.
Nie liczcie w szpitalu na jakiekolwiek dodatki stażowe,premiowe. Szpital prędzej nie wypłaci pensji niż coś da.

To nawet jeśli 4k wydaje na życie w najlepszym wypadku a 2k będzie musiał dać na raty. To daje 150 rat. Przecież to jest nawet nielogiczne.
6x12x2tys daje jakieś 150tys zł splacone w trakcie 6 letniej rezydentury.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gracilis: to raczej norma, że stary lekarz wysyła swoje dzieci na medycynę żeby im przekazać biznes, a co ma oddać swoją prywatną klinikę albo sieć klinik jakiemuś losowemu mirkowi z medycyny? Prawnicy robią podobnie.
  • Odpowiedz
W marcu coś mi strzeliło w palcu, spuchł I bolał okrutnie. Zapisałam się do luxmedu do ortopedy, lekarz powiedział żebym nie usztywniała, że nic mi nie jest i żebym trzymała w lodzie to opuchlizna zejdzie. Bolało cholernie. Powiedział że nic mi nie jest i nie zlecił nawet rtf. Wczoraj zrobiłam RTG przy okazji wizyty u innego ortopedy i okazało się że palec był... złamany. Zrobiła się jakaś torbiel, narosło tam tkanki kostnej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Phaeote W normalnych krajach z systemem no-fault idzie się do lekarza/bezpośredniego przełożonego, tlumaczy sytuację, odbiera numer polisy OC. W tym wypadku z tego co piszesz to nie jest powikłanie leczenia które ma prawo sie zdarzyc tylko coś nie zagrało na etapie stawiania diagnozy.
  • Odpowiedz
Plomba u dentysty 500zl xdddddddd

Jak w tym kraju ma byc dobrze skoro lobby stomatolilogiczne nie dopuszcza mlodych do pracy w zawodzie i wymaga ukonczenia 5 letnich studiow i stazu gdzie liczna miejsc jest ograniczona?
Czy naprawde potrzeba tyle lat nauki zeby wywiercic dziure w zębie?! Xd
Sztuczne pompowanie ceny uslug.
Takimi prostymi zabiegami moglby zajmowac sie ktos po rocznym kursie policealnej.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gracilis: Totalna patologia. Dlaczego k---a w ogóle na te studia obowiązują limity xD. Niech ktoś mi poda jeden rozsądny powód tych limitów oprócz tego, żeby było mniej konkurencji w zawodzie
  • Odpowiedz
  • 4
@Bipolar-: bo mafia lekarska nie dopuszcza ludzi!!!
Powinno być tak ze nie ma żadnych limitów na studia i jeśli na uczelnie zglosi się 1000 osób chcących robic zęby i nawet mają 30% z matury to muszą ich przyjąć.
Nie ma dowodów na to że osoba z maturą na 90% która uczyla się będzie lepsza od kogoś kto zdał maturę na 30%.

Tak powinno być na każdym kierunku. Jeżeli ktoś chce
  • Odpowiedz
Należy znieść sztuczne ograniczenia narzucane przez izby lekarskie i zlikwidować koniecznosc posiadania przez lekarza studiow medycznych. Tu powinien działać wolny rynek.

Nie oszukujmy się ale do większości procedur wiedza medyczna nie jest potrzebna. Recepty moglby wystawiać ktokolwiek, tak samo skierowania do specjalistow. Np. z chorób żołądka rownie dobrze sprawdziłby się ktoś kto z takimi problemami już się boryka i leczy. Chirurgia również powinna być osobnym kierunkiem i powinna trwać max 3 lata zeby nauczyć się robić podstawowe rzeczy jak wyrostek albo przepuklina. Na co komu 13 lat nauki zeby potrafić zoperowac wyrostek?
Na sorze lekarz też jest niepotrzebny. Wystarczy że pacjent od razu bedzie transportowany na oddział szpitalny.
Kobiety w ciąży powinny być od razu umieszczane na oddziale ginekologicznym bez skierowania jeżeli zajdzie taka ochota.
Poradnie specjalistyczne powinny działać od 8 do 16 przez 5 dni w tygodniu. Co za problem zatrudnic 1 lekarza na etat który będzie przyjmował jak kazdy inny ciężko pracujący polak, a nie 5h w miesiącu?
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gracilis: Jerzy Zięba by swoimi ludźmi obsadził te stanowiska mordko może, co? oni dobrze ogarniają wszystko i fajnie leczą ludzi, mówią to czego Ci i tak lekarz nie poda, a jak trzeba to i raka na szybko wyleczą, i nie robią problemu żadnego.
Albo tego Doktora Mengele by zatrudnić też, on podobno fajnie ogarnia, doświadczenie ma duże i fajne innowacyjne metody też wprowadza
no takie moje luźne propozycje mordko, daj
  • Odpowiedz
@gracilis: Bolesna prawda, której lekarze nie chcą słyszeć i mówie to jako już niedługo lekarz. Wiekszosc swiadczen medycznych nie wymaga conajmniej 7+ lat kształcenia
  • Odpowiedz
Czuję się oszukana. Przez lata chodziłam do lekarzy mężczyzn, bo panowało przekonanie, że to lepsi profesjonaliści i kiedyś rozmawiałyśmy z koleżanką o kardiologach. Ona chodzi do kobiety, ja do faceta. No i żalę jej się, że nie lubię się rozbierać do badania, a zwłaszcza zdejmować stanika. Ona się wtedy strasznie zaczęła śmiać i mi powiedziała, że jej lekarka tego nie wymaga.

I wiecie co? Teraz chodzę do kobiety i rzeczywiście nigdy mi
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kolega ze strażu właśnie do mnie napisał że robi chirurgie i nic kompletnie się nie dzieje.

Na oddziale 10 lekarzy i 2 stazystow i nic nie robią. Chula wiatr. Był jeden wyrostek w nocy i kilka pęcherzyków w tygodniu i to wszystko. Limit na zabiegi planowe się wyczerpał.
Oni w trakcie pracy chodzą do restauracji na mieście bo to szpital wojewódzki w centrum. Nuda w #!$%@? Xd
Lekarze #!$%@?ą, ze to nie chirurgia tylko syf. Szef #!$%@? na lekarzy, że nic nie robią. Łóżka wolne.
I tak się żyje w polsce.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym zauważyć że pęknięcie błon płodowych nie jest bezpośrednim zagrożeniem życia i zdrowia dla matki. Do pęknięcia przed 37tyg dochodzi w przypadku 2% ciąży. Te ciąże potem są utrzymywane dopóki płód nie rozwinie zdolności do samodzielnego życia poza łonem matki. Podaje się sterydy. Ten płody nie stanowią zagrożenia w bezpośredni sposób. Takie kobiety monitoruje się za pomocą KTG, CRP, USG prokalcytoniny, morfologii krwi i wymazów bakteriologicznych. Podaje się profilaktycznie antybiotyki, żeby nie doszło do zakażenia matki i dziecka.

1.W Polsce nie można usunąć żywego dziecka tylko na podstawie tego, że doszło do pęknięcia błon, bo nie ma BEZPOŚREDNIEGO narażenia na utratę zdrowia bądź życia. Nie ma znaczenia czy to dziecko jest letalne i umrze po porodzie.
2.Wyjazd za granicę też nic nie pomoże bo w większości krajów EU aborcja jest legalna do 17tyg. Potem tylko z takich przesłanek jak w Polsce.
I na wielkim zachodzie zrobią dokładnie to samo co w Polsce. Będą utrzymywali płód, chyba że rozwinie się sepsa.
3. Tylko jeżeli rozwinie się wstrząs septyczny, a dziecko dalej będzie żyło to usunięcie płodu nie zmieni w żaden sposób stanu matki.
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gracilis julki naogladaly sie s-x education i uwazaja, ze abrocja wyglada tak jak na serialu, ze wchodzisz sobie do lokalu i wychodzisz. Nic wielkiego. A potem idziecie do sklepu na zakupy.
  • Odpowiedz
@gracilis: mojej mamie pękł pęcherz płodowy około 30 tc i odpływały wody. Musiała leżeć 2 miesiące w szpitalu, praktycznie stale w łóżku. Donosiła ciążę do bezpiecznego terminu i jestem ja, bez żadnych uszczerbków na zdrowiu. To było 36 lat temu.

Lewicowe organizacje i media znów naginają prawdę i procedury medyczne żeby ugrac kapitał polityczny. Robia przy tym ogromną szkodę kobietom i medykom.
  • Odpowiedz
Na kij ja się za każdym razem produkuję i tłumaczę zawiłości medyczne w dyskusjach z ludźmi którzy nie mają żadnej wiedzy w temacie.
To tak jakby grać w szachy z gołębiem, który na końcu i tak rozrzuci pionki i nasra na środku

#medycyna #zdrowie #szpital #lekarz #lekarze #nfz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2 msc temu wysłałem do izby lekarskiej wniosek o usunięcie mnie z rejestru lekarzy żebym nie musiał płacić składek.
Do dziś tego nie rozpatrzono i dowiedziałem się że mam za ten okres zapłacić składki XD
C---a zobaczą.

#medycyna #izbalekarska #lekarze #szpital
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach