Dalej nie wiem o co spadkowicze się czepiają. Co w tym takiego nienormalnego i kontrowersyjnego, że trzeba być milionerem, żeby kupić klitkę 45 metrów, żeby mieć gdzie głowę położyć po powrocie z roboty?

To całkiem normalne zjawisko oparte na solidnych fundamentach, dobrze, że chociaż wzrostowicze mają resztki rozsądku.

#mieszkaniedeweloperskie #koalicjadeweloperska #nieruchomosci #mieszkanie #kredythipoteczny
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak smiesz mówić że nieruchomości równie drogie jak w Stuttgarcie przy dwa razy niższych pensjach są za drogie!!!


To w Niemczech są za tanie.


@Czoso: W Polsce i w Niemczech nowe budownictwo stawiają ci sami ludzie za podobne pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
hej mirki i mirabelki, myślę na wsparciem deweloperów i banki w tym trudnym dla nich czasie i zakupie mieszkania dla siebie (wiem, wiem, o zgrozo!, nie pod inwestycje)

i właściwie na co powinienem zwrócić uwagę najmocniej? co jest większym plusem/minusem
zależy mi na względnej ciszy (i tu znowu, nie lepiej iść w stare mieszkania, gdzie mieszkają stare baby, a nie "apartamenty na wynajem"?) no ale wiem, że na sąsiadów niekoniecznie ma się wpływ i
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Toent: z tymi palaczami to bym nie przesadzala - zazwyczaj śmierdzi z najbliższych mieszkań w okół twojego. Ja mieszkam na ostatnim piętrze w starym bloku i na szczęście kupiłam mieszkanie z klima, bo ciężko byłoby wytrzymać (a mam jeszcze strych nad sobą, który trochę izoluje temperaturę). Jeśli chodzi o grzanie zimą, to zazwyczaj w mieszkaniach na górze jest zazwyczaj najcieplej. Koleżanka w nowych blokach ma podzielniki i zimą za mieszkanie
  • Odpowiedz
Wyobrażam sobie te artykuły sponsorowane przez deweloperów za 3 miesiące i kolejne absurdy i zawoalowane unikanie prawdy. Nagłówki w stylu:

"Zła pogoda sprzyja cenom mieszkań. Polacy z nudów siedzą w domu, kilkają i kupują nieruchomości"

"Sezon zachorowań, pracownicy budowlani na L4, koszty pracy zmuszają do podniesienia cen mieszkań"

"Świąteczna
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema, zaczynam czytać itp. ale nie rozumiem jednego. Przykład: mieszkanie w krakowie jakieś +-40m2, nie na obrzeżach, ofertowa powiedzmy za 16-17k z metra. Według jakiś tam różnych stronek, średnia transakcyjna to +-13-14k. To chcąc jakoś negocjować, żeby osiągnąć ten pułap to od razu wjeżdzam z propozycją, że np jestem w stanie dać 14k? 13k? 12k? czy jak się rozgrywa takie sytuacje?

#kredythipoteczny #nieruchomosci #mieszkanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Exodusss: Tak sie rozgrywa ze sprzedajacy czeka do nowego roku jak wjezdza nowy program i sprzedaje za 20k z metra. Jak myslisz powaznie o mieszkaniu to bierz teraz bo sie sam zakiwasz takim kombinowaniem. Roznica o ktorej piszesz to ponad 100k. Kto Ci tyle opusci...
  • Odpowiedz
@Exodusss: Negocjuj twardo i nie słuchaj takich trepów jak ten powyżej. Nikt Ci ręki nie utnie za niską propozycję startową ceny. I nikt nie zgodzi sie na propozycję niższą niż pierwotna, negocjacje cenowe mają jeden kierunek - chyba, że zaszła istotna zmiana sytuacji (otoczenia gospodarczego itp.). A najlepiej jakbyś miał realne argumenty uzasadniające niższą wartość (lokalizacja, układ pomieszczeń itd.).
Może i Ty potrzebujesz mieszkania, ale sprzedawca potrzebuje Twojej kasy. I
  • Odpowiedz
#nieruchomosci #kredythipoteczny Kredytobiorcy, czy zastanawialiście się czemu w razie słabej sytuacji materialnej nie możecie po prostu zanieść kluczyków do banku i skończyć kredytowy dramat?
Odpowiedź jest prosta, bank nie wierzy w "rynkową" wartość mieszkania. Doskonale wiedzą, że to kwestia sentymentu do nieruchomości.
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 17
@KubekBezUcha:

Eeee co? Dlaczego mialbys oddawac klucze do banku skoro bank nie jest właścicielem? Zawsze mozna sprzedac, splacic kredyt i "skonczyc dramat" ( wtf wgl ale juz chvj ).
  • Odpowiedz
"Według centralnej ścieżki projekcji, wzrost nominalnych wynagrodzeń w gospodarce narodowej wyniesie 12,9% w 2024 r., 8,6% w 2025 r. i 6,8% w 2026 r. (wobec wzrostu o 12,8% w ub.r.)."

Dobra, czyli w perspektywie kilku lat te ceny, które są aktualnie są dobre i możemy założyć, że osoby, które chciałyby kupić mieszkanie i rozważają czy czekać jeszcze 2, 3 lata powinny to zrobić najlepiej w ciągu kilkunastu następnych miesięcy.

To jest tylko
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bo wynagrodzenia w IT były odklejone od reszty gospodarki. Można powiedzieć że teraz będą się normować do zachodnich standardów (tam nie ma takich dysproporcji)


i tak i nie, ale to jest osobny temat. Natomiast chodzi szczegoly - kluczowe szczegoly - bo to IT kupowalo te mieszkania bo jako jedna z nielicznych grup zaowdowych bylo ja na to stac - to jak nie dostaja podwyzek to ich stac mniej... za to dostaja podwyzki
  • Odpowiedz
W artykułach deweloperuchów widać coraz więcej rozpaczy, naciągania i wicia się, więc można spodziewać się coraz bardziej karykaturalnej i komicznej argumentacji.

W maksymalnie zawoalowany sposób jest pisane co się dzieje, byle nie użyć tylko jasnych, uczciwych, czytelnych sformułowań, bo nie przejdzie im przez gardło, by napisać jaka jest cała prawda. Wybierane są wybiórcze i wygodne dla nich dane.

Ciekawe do jakiej groteski dojdzie. Niedługo zaczną pisać, że eksperci sądzą, że nie ma przesłanek, żeby
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przypominam, że jakiś czas temu niektóre osoby wieszczyły jakieś ogromne załamanie sprzedaży kredytów hipotecznych po zakończeniu bk2. I tyle co się sprawdziło, że jest trochę więcej niż zwykle mieszkań na sprzedaż. A generalnie kredyty jakoś tam schodzą i średnia kwota kredytu to już prawie 450 tyś, czyli więcej niż bece. I teraz tylko będzie efekt bazy zły dla statystyk i niby wielkie spadki, choć tak naprawdę nic fatalnego się nie dzieje na
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soroz30: nagroda wysrywu dnia należy do ciebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Długofalowo ceny niemal wszystkiego rosną - istnieją tylko pojedyncze wyjątki od tej reguły. A ty napisałeś 3 akapity o tym, że może wzrośnie, a może spadnie w krótkim okresie, ale długoterminowo to na pewno wzrośnie.

Aha, no super, odkryłeś podstawy gospodarki znane od kilkuset lat, gratulacje - lepiej późno niż wcale
  • Odpowiedz