Tak się zastanawiam jakbym chciał kupić mieszkanie deweloperskie, które zostanie oddane załóżmy za 2 lata. Rozumiem, że jakąś umowę podpisuję teraz i idę do banku po kredyt.
Kredyt pewnie muszę spłacać od razu? Czy bank wypłaca deweloperowi od razu całą kwotę, czy tylko jakąś część w transzach?
Czy jestem jakoś zabezpieczony, jeśli np. deweloper by ogłosił upadłość? Co wtedy z kredytem i wpłaconą kasą, umową itd.?
Jak to wygląda w takiej sytuacji?
#

























Zastanawiałem się ostatnio przez jakiś czas nad wzięciem beka 2% na jakieś wstępne mieszkanie dla siebie/pod wynajem (singiel, 26) w Warszawie, więc przynajmniej te dwa pokoje, 42m²+ oraz jakaś sensowna komunikacja.
Oczywiście biorąc taki kredyt wykluczyłem z wyboru jakieś stare mieszkania na wtórnym, bo już namieszkałem się w starym budownictwie.
Będąc
@testcrypto: Ludzie sprzedają swoje stare kawalerki/małe mieszkania i przeprowadzają się do większych, więc BK2% generuje też ruch powyżej limitu dopłat.