Moim zdaniem nie powinno być możliwości przymusowego ściągnięcia z urlopu albo przymusu robienia nadgodzin. Jeżeli to ważne, to pracodawca z pewnością jest w stania zaoferować atrakcyjny bonus za to, tak że pracownik sam się zgodzi, ba, nawet nie będzie się mógł odgonić od chętnych. Tak samo z delegacjami - tylko za zgodą pracownika. Marchewka, a nie kij.
@gorzki99: wnosi, i tak się nie da być produktywnym przez 8h. Jakbym siedział po 6h tylko to bym miał przynajmniej czas wolny codziennie po pracy na coś, a jeden dedykowany dzień wolnego mnie tak nie satysfakcjonuje
@Chuopijak: Ile razy to ja wykręcałem na liczniku 30/50 (chyba nawet 100 się trafiło) dni bez picia i wracałem, to nie zliczę. Widocznie musiałem kilka razy się poddać, by nauczyć się jak to kompletnie odstawić. Dlatego nie ma co się dołować, jak wytrzymasz tylko tydzień. Ktoś mi kiedyś napisał pod postem, że jak wytrzymam 10 dni i zachleję znowu, to i tak dobrze, bo 10 dni nie piłem, i to
@Chuopijak: Ja straciłem pracę też przez picie. Potem wyszło mi to na dobre, bo znalazłem obecną, ale jeszcze dalej piłem, i prawie ją też straciłem, a bardzo mi zależało na niej. Mimo wszystko chlałem, aż straciłem prawie wszystko. Mało brakowało i pracy też by nie było. Ocknąłem się wtedy, że jestem w zasadzie na prostej drodze, rozpędzony w kierunku śmierci. Kwestia kilku miesięcy chlania i bym nie wytrzymał.
dzisiaj dostałem jałmużnę z #kolchoz i jak co miesiąc od razu przelałem ex zonie prawie połowę jako #alimenty zostało coś pomiędzy minimum socjalnym a najniższa krajową za 2 tyg mam rozprawę sądową odnośnie ich wysokości zaraz mi głowa eksploduje bo nawet jak nie wiem, myje zęby, to tworze scenariusze
JA P------E AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA #depresja
@Elev: załatwiaj papiery na chorobę psychiczną moze masz jakieś faktury na remont domu/mieszkania? pogadaj z jakimś lekarzem lub weterynarzem żeby ci wpisał zwierzę które będziesz leczył bo może jest chore i jego leczenie pochłania twoje oszczędności
napisz list do ojca direktora że wisisz mu zaległe raty za niedotrzymanie umowy o przekazaniu Majbacha z racji bezdomności xd kombinuj
@Elev: Pilnuj chłopie poczty!!!!! Chodź codziennie , pytaj czy jest polecony, jeśli takiego oczekujesz od sądu!!!
A swoją byłą traktuj jak największego wroga!!. Domagaj się wspólnego ponoszenia kosztów widzeń z dziećmi!!! Jeśli to daleko (ja mam 260 km) żeby Ci przywoziła dzieci na zmianę z Tobą. koszty też na pół. I nie tylko te zwykłe!!!! Każde!!! W nieparzyste lata dzieci są u ciebie - co 2 nieparzysty rok ona Ci
Komentarz usunięty przez moderatora