Tak sobie myślę, że to idiotyczne, że tydzień ma 7 dni. Robienie czegokolwiek w regularnych odstępach czasu to udręka.
Przypuśćmy, że muszę brać tabletki dokładnie co 4 dni, nie mniej i nie więcej. Każdego dnia muszę się zastanawiać czy dziś wypada ten dzień.
Ewentualnie
Przypuśćmy, że muszę brać tabletki dokładnie co 4 dni, nie mniej i nie więcej. Każdego dnia muszę się zastanawiać czy dziś wypada ten dzień.
Kiedy to ja ostatnio łykałem te piguły... 3 dni temu? Może 4? Muszę zajrzeć do notatnika.
Ewentualnie
























@placebo_: W XXI wieku mamy do tego specjalne aplikacje, kalendarze google, żeby nie musieć o tym pamiętać.
Z fartem