-wakajki, pieniążki, polecanko (ogółem, większość zdrobnień brzmi kretyńsko, a nadużywanie ich świadczy, że z osobą która tak mówi jest chyba coś nie tak),
-najsampierw (nie wiem, kolega z pracy tak mówi i zaczęło mnie to denerwować xd)
-pusia/siusiaczek/brzoskwinka/pierożek/fiflak (tak... określenia miejsc intymnych to osobna kategoria, ale te które podałem to już szczyt, słuchanie jak ktoś tak mówi aż boli fizycznie),
-moja kobieta (okej, tutaj to nie wygląda na pierwszy rzut oka źle, ale... gdy najczęściej widzę ten zwrot to widzę niepewnego siebie faceta, który wtrąca to wyrażenie gdzie tylko się da, zawsze przypomina mi się tu kolega z liceum, który tak mówił o swojej 18-letniej sympatii xD oczywiście "jego" to ona tylko była gdy widział),






























#jezykpolski
źródło: 11
Pobierzpytanie jw.