• 2
dla ciekawych: na wierzchu dżem z czarnych porzeczek, posypka kakao. Nadzienie z jabłek i białego sera.
  • Odpowiedz
Znowu święta i jak co roku wielka wojna "Kielecki czy Winiary".

Powiem wam tak, jak ktoś całe życie biedował i musiał żreć to rzadkie, octowe g---o to nic go nie przekona że nie ma żadnej wojny, a naturalny skład kieleckiego (specjalnie z małej bo to p---a) to wypadek przy pracy, bo żadna ilość dodatków nie jest w stanie przykryć octowej woni rzygów.

W rodzinach zamożniejszych zawsze jadło się majonez Hellmann's (naturalny lub Babuni),
sztefen_muller - Znowu święta i jak co roku wielka wojna "Kielecki czy Winiary".

Pow...

źródło: winiary

Pobierz
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podziwiałem dziś "wolność" ludzi w lokalnym warzywniaku którzy zamiast wyjąć, odblokować i przyłożyć do terminala telefon wolą za zakupy płacić GoTuWkOm i to nie byle jaką bo najczęściej za zakupy za 20 zł wyciągali grube setki, liczyli, szukali chętnych aby im je rozmienić
I tak 7 osób w kolejce przede mną, wszyscy marnowali mój i swój czas bo chcą być wolni i nie chcą aby tusk wiedział że kupili dziś szczypior i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@EjniaKK: A jak inaczej chcesz spożytkować pieniądze zarobione w gotówce. Otrzeźwiej. Szara strefa w Polsce to 20% gospodarki, w większości jest tam obracana gotówka. Mechanicy, budowlanka, gastro, korepetycje, to wszystko funkcjonuje na dużych sumach gotówki.
  • Odpowiedz