@akwen: Ale tu nie chodzi o samotność. Czasem jest tak, że robi się plany z ludźmi, ale nadchodzi ten dzień i praktycznie trzeba się zmusić do wyjścia. Nie oznacza to, że nagle ktoś jest samotnikiem, po prostu czasem warto odpocząć od drugiej osoby.
  • Odpowiedz
@Pertaseth: Czyli bycie osobą, która woli dobrą książkę od pustych ludzi, potrafi siedzieć w ciszy przez chwilę bez niepotrzebnego p---------a, nie musi afirmować swojej pozycji w grupie poprzez zbędne uwagi w stronę innych, to bycie s---------ą? To ja wolę w takim razie siedzieć z samymi s-----------i.
  • Odpowiedz
#introwertycy

Przez kilka dni nie mogłem przestać o niej myśleć. Gonitwa myśli, straszne wahania nastroju.
Stwierdziłem, że dłużej nie wytrzymam - muszę spróbować.
Rozmawialiśmy i w końcu się przełamałem. Spytałem się jej, czy nie chciałaby być bliżej. Być z kimś, otworzyć się dla kogoś. Mieć drugą osobę, której możesz powiedzieć wszystko i na prawdę być sobą. I tak dalej, chyba wiecie najlepiej czego szuka introwertyk w związku. Zrozumienia.
Rozmawialiśmy chwilę, ale nie dała
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Każdy boi się odrzucenia, ale nie możesz uciec... Ciesz się czasem, który razem spędzacie, potem zapytaj znowu o konkretną odpowiedź, jeżeli każe Ci spadać albo zaproponuje przyjaźń, to trudno musisz to przeboleć, będziesz silniejszy. I nie pokazuj jej słabości; kobiety podświadomie szukają oparcia w mężczyźnie i prędzej czy później porzucają tych, których muszą niańczyć.
  • Odpowiedz
Nowy rok? Już nawet nie chce mi się wychodzić z #tfwnogf a #tinder mam dla nabicia atencji. Mam kilkadziesiąt par, nawet mi się nie chce pisać do nich. Przeglądam chwilę, potem mi się nudzi lajkuje wszystkie nie patrząc, czekam tylko aż mi wyskoczy, że wykorzystałem limit. Następnie wchodzę co jakiś czas obejrzeć nowe pary, które potem szybko usuwam. Zostawiam sobie z 20-30 par oglądam sobie ich zdjęcia, potem
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brunetroll089: A myślałam, że to ze mną jest coś nie tak, kiedy mając kiedyś konto na sympatii zapisywałam w zakładkach ciekawe profile, a kiedy uzbierało się ich trochę, to je usuwałam, i tak w kółko.

Presja otoczenia? Przecież to Twoje życie, rób z nim, co chcesz, inni nie mają nic do gadania. Trolluj świat, póki masz czas. Trafisz na fajnego różowego nawet nie wiesz kiedy, i wtedy z wolnym czasem
  • Odpowiedz
#zwiazki #introwertycy

Jakoś tak jest, że jak przychodzi wieczór to napływa jeszcze więcej myśli. Pisałem pod tym tagiem wczoraj i nie dodałem wszystkiego, bo oczekiwałem na odpowiedź. Nie zawiodłem się, kilka osób poratowało mnie solidnie, czy to na Mirko, czy to na PM.

Zawsze uważałem wylewanie uczuć za babskie zajęcie, a już na pewno nie prosto w Internety. Z drugiej strony po to mamy tagi, kto nie chce czytać
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szczesliwa_patelnia: Mam/miałem (sprawa jest skomplikowana) podobny problem - warunki nieco inne, ale natura ta sama. Rozkminiałem ten problem naprawdę kuuuuupę czasu, wziąłem pod uwagę wszystkie możliwe rozwiązania, symulowałem ich rozwinięcia, blablabla (nie wiem, czy też tak masz jako introwertyk, że w taki sposób analizujesz strategię postępowania w każdej, nawet błahej sprawie, a w takich istotnych szczególnie, no ale ja mam). Doszedłem w końcu do wniosku - może błędnego, kto wie,
  • Odpowiedz
@szczesliwa_patelnia: Jeśli nie masz problemu z rozmawianiem o swoich zainteresowaniach, to to wykorzystaj. Idź gdzieś, gdzie zbierają się ludzie o takich samych lub chociaż podobnych zainteresowaniach - jakieś zloty, treningi, wystawy, ewentualnie specjalistyczne sklepy. Jeśli nic takiego nie ma, poluj na wspomnianych przez ciebie małych koncertach/wydarzeniach w pubach czy kawiarniach. Zagadaj o cokolwiek, najlepiej o wytłumaczenie czegoś prostego o czym masz już jakieś pojęcie, wiedząc od razu jak pociągnąć temat.
  • Odpowiedz
Dobra Mirunki, wiem że dzisiaj nie jest najlepszy dzień na tęgie rozkminy, ale dzięki pewnemu osobnikowi dotarł do mnie filmik, który uważam, że jest bardzo ważny. Z mniej więcej podobnymi przemyśleniami bujałam się jakiś czas, ale tutaj koleś to bardzo uporządkował. Dużo ludzi z introwertyczną osobowością jest wśród nas i ważne jest żeby ekstrawertycy przestali nieświadomie nas krzywdzić i zrozumieli nasz sposób "czucia".

Naprawdę polecam obejrzeć, jak nie dziś to np. jutro.
K.....P - Dobra Mirunki, wiem że dzisiaj nie jest najlepszy dzień na tęgie rozkminy, ...
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest, że gdy jestem wśród osób które są bardziej ekstrawertyczne ode mnie to zamulam, a jak jestem pośród bardziej introwertycznych ode mnie to jestem tym słynnym śmieszkiem? Jakieś jing-jang czy co xD #introwertycy #ekstrawertycy #s----------e
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, jestem introwertykiem czy nie?
- nie mam dużo znajomych, nie mam żadnego przyjaciela (raczej)
- rzadko sam się z nimi pierwszy kontaktuje
- w większym gronie (więcej niż ja + jedna osoba) przeważnie siedzę cicho i słucham
- nie mam fejsa, insta, snapa i innych rakotwórczych gówien (i tak z moim ryjem miałem najwyżej 5 lajków za czasów posiadania konta fb)
- nie latam często po
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zwiazki #feels #introwertycy #rozowepaski #niebieskiepaski

A więc stało się i odchodzisz....pomóżcie dobrym słowem...po prawie 2 latach zajebistego związku się skończyło, bo..byłem za dobry i już po prostu nie chce ze mną być. Wspaniały czas, ja intro, ona ekstra, ale chyba w idealnych proporcjach, bo się bardzo dobrze dogadywaliśmy, robiliśmy wszystko razem: wyjazdy, koncerty, imprezy, wyjścia do knajp, ale niestety. Pierwszy kryzys (
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@madridista17: "darmowe nadgodziny", do mnie wieczorem wpadła kiedyś narzeczona kolegi z zapytaniem czemu on musi zostawać w pracy do wieczora i jej pisze że go praca wykańcza, a ja np nie. A gość nigdy nie był na nadgodzinach w robocie bo ich po prostu nie było. 3 dni jej śledztwa i wyszło że nadgodziny mają 1,6 m blond włosy i ważą 50 kg.
  • Odpowiedz
Właśnie wracam sobie ze spotkania z bliskimi znajomymi. Wszystko spoko, miło fajnie, ja wychodzę, bo chcę wrócić do domu poczilować. Wszystko jest okej, tylko nagle zaczynam czuć się jak przyjeb, jakiś kompletnie niedorozwinięty alien i chce mi się po prostu płakać (,) Zaczyna sie myślenie, jak ludzie w ogóle chcą się zadawać z takim przegrywem, który nigdy nic nie powie wartego uwagi i generalnie jest amebą. Ale problem
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach