W sumie to zabawne, ze jak rzad wprowadzil 500/800+ dla rodzin z dziecmi ktore z mniejszym lub wiekszym skutkiem maja pozytywny wplyw na demografie a co za tym idzie na gospodarke i fundusz zdrowia w przyszlosci to jest zle, to jest rozdawnictwo i rozkradanie kraju ale jak padl pomysl wprowadzenia bykowego dla bezdzietnych ktorzy przyczyniaja sie do rozwalenia gospodarki i funduszu zdrowia w dluzszej perspektywie to kwik, ze biednego obywatela okradaja xD
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

bykowe byloby swietna rekompensata za brak dzieci


@ZielonyRozpustnik: wyobraź sobie jak dużo dzieci będzie się rodzić jeżeli obciążysz singli na dorobku kolejnym podatkiem. Tłumy młodych ludzi zaczną robić dzieci, bo będzie ich na nie stać jeszcze mniej niż wcześniej. Osobiście nie wyobrażam sobie robić dzieci bez posiadania mieszkania/hipoteki, a dowalając taki podatek realnie odsuwasz moment kiedy młodzi ludzie mogą myśleć o własnym lokum.

Serio, obciążanie młodych ludzi na dorobku podatkami to sposób
  • Odpowiedz
Do 26rz sa zwolnieni z podatku,


@ZielonyRozpustnik: ale zdajesz sobie sprawę, że obecnie większość młodych ludzi idzie na studia? Po ich skończeniu mają szalone 1-2 lata zwolnienia z podatku (akurat wtedy, kiedy ich pensja jest najniższa).

za kazde dziecko dostaje sie 800+ wsparcia finansowego co miesiac a od pol roku prywatne zlobki sa praktycznie w calosci albo wiekszosci refundowane, leki dla dzieci tez sa
  • Odpowiedz
Jeszcze w 2017 roku przez pierwszy kwartał roku urodziło się 100k dzieci. Obecnie raptem 58k. Utrzymując obecne tempo spadku w 2027 będzie to mniej niż 50k. W 10 lat spadek o 50%.

Czy jest jakieś inne państwo z taką katastrofą liczby urodzeń w dekadę? Przebijamy każdego.

#demografia #ekonomia #gospodarka #zwiazki
jonasz68 - Jeszcze w 2017 roku przez pierwszy kwartał roku urodziło się 100k dzieci. ...

źródło: IMG_3889

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest zasadniczym błędem w sprawie, o której mówimy, ulegać poglądowi, że dwie klasy są sobie z natury swojej przeciwne, jak gdyby już sama natura uzbroiła bogatych i proletariat do walki ostatecznej z sobą. Sprzeciwia się to tak dalece rozumowi i rzeczywistości, że prawdą jest wprost przeciwne twierdzenie; jak bowiem poszczególne członki w ciele ludzkim zestrajają się mimo swej różnorodności między sobą, tworząc w ten sposób harmonijny zespół, tak również w społeczeństwie ludzkim
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LaurenceFass: fakt tego, że kapitał pożarł pracujących jest bezpośrednim dowodem na to, że interes klasy robotniczej i pracującej są sobie przeciwne i stało się to nie pierwszy raz w historii, kapitał to nie część ciała a nowotwór pożerający wszystko w swoim zasięgu i zatruwający każdą część ciała
*kapitał jako własność prywatna środków produkcji a nie środki produkcji same w sobie bo owszem praca bez kapitału tj. środków produkcji istnieć nie
  • Odpowiedz
@LaurenceFass: Po pierwsze to nie wiem czy szukanie odpowiedzi o naturze kapitalizmu i kwestiach robotniczych u instytucji, która wcześniej była głównym narzędziem racjonalizacji feudalizmu u pospólstwa to dobry pomysł ale przechodząc do meritum - prawo do własności prywatnej środków produkcji to prawo do "Tycia" kosztem innych - z wyzysku tychże

to nie należy tego rozumieć w ten sposób, jakoby Bóg chciał, by wszyscy ludzie razem i bez różnicy byli jej właścicielami


a to
  • Odpowiedz