🎵 „Żylaki i zmywaki” 🎵
(Piosenka o gastronomii na stojąco)

[Zwrotka 1]
Od rana na nogach, bez chwili wytchnienia,
Na twarzy uśmiech, w łydkach spuchnięcia.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Asullo: pojedź kiedyś do tej stolycy to zobaczysz, że tak samo jak i w Pradze tak samo w Warszawie możesz znaleźć miejsca, które są drogie i które są niedrogie. Jak spojrzysz na Numbeo to różnice w kosztach knajp niskiego/średniego pułapu masz na poziomie 1-3 % między Warszawą a Pragą, to jest różnica niedouchwycenia na rachunku.
  • Odpowiedz
Jak to pewien gastrojanusz z Zakopanego mawiał - jajecznica za 70 zł to tanio, powinna kosztować 200 zł xD
To jest świadoma polityka sprzedażowa polegająca na goleniu jeleni.
Po co obsługiwać setki osób dziennie w przystępnych cenach dla wykopków skoro można obsłużyć 10 jeleni którzy przepłacą 50x więcej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wasze "głosowanie portfelem" niczego nie zmieni bo zawsze znajdzie się jakiś jeleń który przepłaci xD

#
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 134
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 643
@asdfghjkl: Jem rzadziej i rzadziej. Smutne jest to ze w naszym kraju tak jest. W wielu krajach w ktorych bylem bylo widac duzo starszych osob na miescie w restauracjach i kawiarniach, w Polsce tego nie zauwazylem. Dlaczego tak jest chyba latwo sie domyslic, bo ceny sa p------e i nikogo nie stac.
  • Odpowiedz
@iErdo: to nie wiem gdzie Ty jadasz, ja jestem zadowolony z większości wizyty, na prawdę nie wiem kiedy trafiłem coś, do czego miałem jakieś uwagi, że nie świeże, albo nie dobre
jasne, czasem się zdarzy niewielka porcja czegoś np. surówki, albo dwa kawałki pomidora rzucone na liść sałaty i nazwane to sałatką ale to rzadkość, poznam taki lokal to unikam
a ceny to temat rzeka, na wykopie są wrzucane te
  • Odpowiedz
A propos #napiwki #savoirvivre #gastronomia i #polska to jeden z właścicieli mojego januszexu budowlanego, a jest ich aż 7 bo to duża spółka SA, wrócił właśnie z Mauritiusa z małżonką. I jak doniosły biurowe plotkary chwalił się tym, że chociaż był w luksusowym 5* kurorcie w willi na wodzie, to nikomu nie zostawił ani rupii czy tam euro napiwku, bo uznał, że nie będzie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@afmaf: jak ci mam pokazać.... Ja tylko mówie, że typ jest prostakiem i swoje prostactwo na bank przerzuca na firmę. Kumplu jest mi przykro jeśli piszesz, że wypłata ma czas ma być bemefitem który mam szanować i doceniać w 2025
  • Odpowiedz
nie zarzutka. I nie, eldorado nie ma. Ale wypłata jest do końca miesiąca, punktualnie. Pokaż mi inny januszex, gdzie w ochronie tak płacą.


@afmaf: praca odbywa się na podstawie umowy pracownika z pracodawcą. I tak jak pracownik nie robi łaski, że przychodzi trzeźwy do pracy, tak pracodawca ma obowiązek wypłacać wynagrodzenie za pracę.
A co do napiwków, to ja też nie zawsze daję, zależy od obsługi.
  • Odpowiedz
Patrząc na ceny gastronomii w Polsce dochodzę do wniosku że chyba trzeba im ulżyć z podatkami.
Chyba że np są chciwi i tak naprawdę zarabiają o wiele więcej niż 3 lata wcześniej, wtedy byłbym za tym żeby Państwo miało w tym swój większy udział ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ceny za jedzenie po prostu powaliło, i nie mówie tutaj o centrach miast tj. Warszawa, tylko o normalnej knajpie powiatowej.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@se_mallo: w życiu nie słyszałem o takiej zasadzie a siedzę po restauracjach czy hotelach 10lat. Front się dzieli z kuchnią napiwkami i to zazwyczaj w nierówny sposób, a zdarzaja się też miejsca gdzie kuchnia nie dostaje napiwków (bardzo rzadko) Ale w życiu nie słyszałem o jakimś ryczałcie od stolików.
  • Odpowiedz
W sumie to myślałem do niedawna, że trochę
przesadzacie z tymi marżami w gastronomii, ale niedawno miałem klienta w warsztacie, który prowadzi mała restauracje w mieście, gdzie zatrudnia dwie lub trzy osoby i wziął w leasing nowego Dodge'a, który w Polsce kosztuje nie mniej niż 425 tys. zł. XD
#gastronomia #pracbaza #praca #biznes
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Za około 4 tygodnie otwieram w Krakowie na Hali Targowej burgerownie. . . . Traktuję to trochę jako eksperyment i zamierzam zaoferować smash burgery w sensownych cenach (jak na to co się odwala na rynku) a do tego z dużymi frytkami za free do każdego burgera. Zaczynając od budżetowego zestawu: 20 zł za smash burgera (120 gram) z dużymi frytkami. Jak macie jakieś inne pomysły, piszcie. Jestem ciekaw jaki będzie odbiór miejsca
  • 204
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wypiek
  • 13
@dr_papieros zaraz pojawiają się standardowe teksty:

- a to nie widzieli menu?
- kto patrzy na ceny dopiero później po zjedzeniu
- jak ich stać to chodzą do restauracji
- ktoś zmusza do jedzenia
  • Odpowiedz
@The_Czop_Show: Wołowina tańsza od drobiu, "Wiener Schnitzel po wiedeńsku"... zawsze mnie fascynuje jak takie lokale funkcjonują, bo zwykle działają długo i całkiem nieźle ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@krebul: no jak działają? Niezła micha ciepłego jedzenia za uczciwą cenę to się przez palce patrzy na detale i gra gitara. Mamy jeszcze jeden lokal z naprawdę dobrym, tanim jedzeniem położony w centrum miasta parku nad rzeką. Także lokalizacja turbo prestiżowa. Jak będę to wrzucę od razu zdjęcia dań bo tam jadam czasem. 20zl za kawę i szarlotkę na ciepło z lodami, taka porcja spokojnie na dwie osoby.
  • Odpowiedz