Tak więc pracowałem wówczas w kawiarni w biurowcu - dużo korposzczurów przychodziło na "luncze", kawę, ciastko, "latte na wynos" etc. Była też jedna klientka, która wydawała się nam bardzo miła, przychodziła codziennie, czasami wrzuciła coś do żebraczego słoika nawet. Ponieważ ludzie uwielbiają plotkować szybko można się było zorientować kto jest kim etc. - oni była
- konto usunięte
- psposki
- kokosanki
- ufolufol
- 6REY1MISTERIO9
- +17 innych




















#czestochowa #koronasmakosza #gotujzwykopem #gastronauci #gastronomia
Gdyby nie to, że mieszkam z #rozowypasek i jadam poza domem raz na rok - to bym brał.