Prawdziwy wolny i bogaty człowiek to nie miliarder, multi milioner, bo tacy często mają mnóstwo obowiązków, zadań, presji, zobowiązań biznesowych, rodzinnych wymagań (wiadomo apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc i wydatki mają duuuze)

Prawdziwy wolny i bogaty człowiek to według mnie ktoś kto w zachodniej cywilizacji zarabia np £35.000-£50.000 bo jest jakimś podwykonawca, kontraktorem, wolnym Strzelcem w biznesie i jednocześnie MOŻE sobie pozwolić na wyjazd na 2-3 miesiące na raz na np jakaś
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamsowaanon: Ja jestem tym człowiekiem-kontraktorem, zero stresu w pracy, po kontrakcie czysta głowa, pieniądze lepsze niż tu opisujesz.

Dalej jestem śmieciem bo mieszkanie będę spłacał kilka lat, podróże mnie nie kręcą (w pracy mam mnóstwo delegacji i już zwiedziłem wiele krajów). Nie mam endgame'u a całe życie czuję się jak na walizkach nie wiedząc w sumie kiedy i na jak długo znowu wyjadę. Jakiekolwiek zabezpieczenie finansowe w inwestycjach giełdowych czy
  • Odpowiedz
Jak to jest, że ludzie potracili tyle kasy na cinkciarzu? Ogólnie jestem biedny i dość ograniczony w tej kwestii bo od zawsze miałem revoluta. Ludzie trzymali tam jakieś wielkie sumy pieniędzy? O ile wiem to jest wymieniarka a nie rachunek bankowy. Kto normalny trzyma tam kasę? Jak wymieniam na revolucie to albo wypłacam w gotówce w kraju do którego jadę albo przerzucam sobie od razu na konto walutowe w normalnym polskim banku
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stulejman_Beznadziejny: w revolucie bez opłat możesz co najwyżej przewalutować 5000zł bez opłat, to Ci nawet nie starczy na wyjazd za granicę. Ja miesięcznie przewalutowałem 60-80k na cinkciarzu i wiszą mi 15k. Gdybym robił to przez bank to byłbym dzisiaj stratny na kursie 200k przez całą swoją historię przewalutowań, nawet po negocjowanym kursie.

Cinkciarz też pozwalał na uniknięciu kilku opłat za przelewy.
  • Odpowiedz
Co do wysokości oprocentowania jeśli nasz rząd obniży stopy procentowe to na pewno obniża


@derecki: to już wolę jednak obligacje skarbowe i pewne 5,95% na 3 lata, skoro są perspektywy do obniżenia stóp w niedługim czasie
  • Odpowiedz
#ppk #inwestycje #finanse #etfy #ike #ikze
Od roku nie wycofuję środków z PPK (PKO TFI tym zarządza). Dziś się zalogowałam a tam 7 zł na plusie XD myślicie że lepiej to wypłacać i wrzucać w jakieś etfy? Przecież w tym roku wszystko szło w górę, to jak oni to zrobili że wypracowali 7 zł zysku… Jak wy robicie? Trzymacie to
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Duzo myslalem w 2024r o tych ike, ppk i ogólnie oszczędzaniu na emeryturę i mam przemyslenia ze to niezły paradoks jest że żyjemy chyba w najbezpieczniejszej czasoprzestrzeni ever, a ludzie tak bardzo się boją i przyszłość i potrafią sobie odejmowac od mordy tylko po to żeby w wieku ponad 60 lat mieli.. w sumie nie wiem nawet co oni chcą mieć.

Byle był wtedy kurnik i na owsianke a jak starczy zdrowia
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jestem_robotem123: do pewnego stopnia nawet się zgadzam że jest pewna doza naiwności w odejmowaniu sobie dzisiaj żeby mieć za 35-40 lat.

Ale PPK, IKE i IKZE po prostu obiektywnie się opłaca. Nawet jak planujesz zrobić wcześniejszy zwrot.
  • Odpowiedz
Nie myślałem ze są tu jeszcze ludzie którzy wierzą w emerytury z ZUS. A już szczególnie nie ludzie w twoim wieku. Te "wyliczenia" tam to bzdury. ZUS-coiny. Nie mają żadnego pokrycia, bo wypłaty idą z aktualnych wpłat a nie z jakiegoś "konta inwestycyjnego". Przy aktualnej demografii nie zobaczysz nawet złotówki


@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: akurat właśnie to co piszesz to jest rozumowanie wszystkich januszy nie rozumiejących jak to wszystko działa.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@trollasek

Skoro mówisz że "zobaczymy" to jak to mam inaczej rozumieć?

Ale ty wiszę ze te analizę nie sa z wczoraj? Że powstało wiele prac prognozujących przyszłość Warszawy i tak sor jakoś dziwnie składa, że mam takie wrażenie, że im późniejsza prognoza (czyli nowsza) tym te liczby są mniejsze, bo np. Nawet naukwocy są zaskoczeni obecnym poziomem dzietności. Ale ta są wszystko korekty w dol i prognozy jak to prognozy mają
  • Odpowiedz