✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki i Mirabelki,
Ile dojeżdżacie do pracy? I ile byście byli w stanie najdalej dojeżdżać oraz przy jakim wynagrodzeniu "na rękę" byłoby to dla Was opłacalne?
Zaproponowano mi pracę 70 km od miejsca zamieszkania, prosta droga ekspresowa z miejsca A bezpośrednio do miejsca B, czas podróży mniej więcej 60 minut. Praca zajebista z bardzo dobrym wynagrodzeniem (bliżej 10k na rękę niż dalej). Zastanawia mnie kwestia kosztów dojazdu. Ciekawi mnie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: anonimowe wyznania służą do tego aby się konsultować w sprawach zdradzającej żony, syfilisu, trądu, odkrycia przeszłości swojego dziadka w hitlerjugent ewentualnie problemów ze wzwodem a nie kosztów dojazdu do pracy
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Przeciętnie pracujesz 249 dni x 140 km dziennie. Licząc całość ryczałtem z wynagrodzenia netto odejdzie Ci rocznie 35 000 PLN na eksploatację samochodu (amortyzacja, koszty, paliwo). Przelicz, czy warto i czy dodatkowe 2 godziny spędzone na dupie w samochodzie, dzień w dzień (jak nic się nie wydarzy typu wypadek na ekspresówce i będziesz czekać w korku 2-3 h, aż policja swoje czynności skończy i aż śmigłowiec LPR odleci) są
  • Odpowiedz
Polacy nie oszczędzają, bo „nie ma z czego”. Serio?

A potem widzisz:
iPhone za 8k,
nowy leasing,
wakacje na kredyt,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, potrzebuje pomocy. Zarezerwowałem sobie rano koło 9 hotel we Wrocławiu na bookingu z płatnością kartą odrazu. Meldując się teraz w hotelu Pani poinformowała mnie, że nie wystawi mi faktury VAT bo wysyłali wiadomość na bookingu, że jeżeli w ciągu 2h nie podam danych do faktury to wystawia paragon. Ktoś się orientuje jak to ugryźć? Księgowa mi tego nie przyjmie #finanse
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś jeszcze pamięta, że kiedyś ludzie mogli kupić mieszkanie bez zapożyczania się na całe życie?
Dziś?
Kredyt na 30 lat = norma.
Ceny mieszkań z kosmosu.
Ale dalej ludzie kupują na górce cenowej i cieszą się, że „przecież tak trzeba”.

Niektórzy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ta akcja z jawnymi cenami mieszkań to piękna sprawa ale nie zapominamy o kolejnej patologi w Polsce jakimi są ceny leków.

Dostajesz receptę od lekarza lub chcesz kupić zwykłą aspirynę i w każdej aptece płacisz inną cenę prosty przykład - te same sieciowe apteki i to samo miasto aspiryna do rozpuszczania cena w pierwszej - 17.99 PLN cena w drugiej 39.99 PLN.

Oczywiście ceny dowiadujemy się łaskawie od Pani już przy kasie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Caracas: Jeżeli lek na recepta jest refundowany to w każdej aptece zapłacisz tyle samo. Co innego jeśli tenże lek nie jest refundowany, wolny rynek. Ja w takich przypadkach korzystam z aplikacji do apteki, zamawiam przez aplikację i mam kilka procent taniej.
  • Odpowiedz
Hej dziwna sytuacja. Dzwonili do mnie z banku że niby ktoś próbował zapłacić moją kartą zagranicą i oni to wyłapali i zablokowali. Na revolucie widzę w historii każdą próbę autoryzacji, a Pan z infolinii mi powiedział że tego nie będę widział bo tam ich wewnętrzny system to zablokował. Trochę mi temat śmierdzi, bo ta karta nigdzie nie płaciłem i nigdy nie używałem. Faktycznie mogło to mieć miejsce czy to jakieś dziwne praktyki?
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trampek: mialem takie telefony z banku.
Te prawdziwe brzmialy tak:

Dziendobry wykrylismy niepokojace tranzakcje, prosze zadzwonic na numer znajdujacy sie na karcie.

Te falszywe informuja ze cos jest nie tak i odrazu "chca naprawiac" i prosza o weryfikacje danych.
  • Odpowiedz
@zapalony_matematyk: licencjat z FIR na ekonomicznym we Wrocaławiu skończony 4 lata temu. Tyle samo lat pracuje w zawodzie, całkiem dobrze płacą.

Polecilibyście same studia tam czy niekoniecznie?


Jeżeli idziesz tam bez pomysłu, to te studia nic ci nie dadzą. Zostaniesz kolejnym księgowym, który będzie klepał faktury.
  • Odpowiedz
@zapalony_matematyk: znam dwie osoby. Jedna robi w szwajcarskim banku za chore pieniądze, a druga jest księgową i też sobie radzi. Najważniejsza rzecz to nie iść na start na księgowego w firmie/urzędzie, tylko pójść do większego biura rachunkowego lub jakiegokolwiek korpo. Inaczej wpadniesz szybko w stagnację i zgrażyniejesz
  • Odpowiedz
No i spoko, ale jak ktoś mi powie, jak kupić mieszkanie za 700 tys. zł przy średniej krajowej, to ja bardzo chętnie posłucham. Bo jakoś nie widzę opcji odkładania 90% pensji przez 30 lat na kawalerkę z widokiem na śmietnik.

To jak to jest, czy dzisiejsze pokolenie serio jest niezaradne, czy jednak mamy po prostu przesrane?

#nieruchomosci #pieniadze #boomerskieporady #zycie #finanse #
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemny_bezmiar: Zależy jak szeroko weźmiemy tu termin "finanse". Według mnie pośrednik kredytowy pracujący pod dużą firmą to spoko zawód. Analityk kredytowy też całkiem ok. W korporacjach analityk biznesowy, kontroler finansowy, audytor finansowy. No i dochodzą te tematy inwestycyjne, czyli makler, jakiś specjalista od ryzyka. Jak się dostać? Skończyć studia kierunkowe (np. matematyka, rachunkowość, ekonomia) i składać CV, łapać znajomości. Czasem dostać się na gorsze stanowisko, żeby się pokazać i dostać
  • Odpowiedz
Ciekaw jestem jaki jest nastepny plan biznesmenów, Januszy i pracodawców zeby wycisnąć jeszcze większy procentowy zysk w nadchodzacych latach. Bo przecież wiadomo że apetyt na jeszcze jedną nieruchomość, na szóste audi, na Oxford dla oskarka nie zna granic. Jak na razie to:

"przez inflację musimy podnieść ceny, to nie nasza wina, co z tego że inflacja w tym roku tylko 15%, podniesiemy o 18% i nikt się nie zorientuje " - check
"eee tam,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@P4ncak3: w Polsce dużo, w innych krajach ludzie się szanują czy mają zwiaki zawodowe.
U nas jeszcze kuce będą bronić, a sądaże pokazuj, że jest ich coraz wiecej
  • Odpowiedz
Jestem kompletnie zielony w tym temacie, dopiero zaczynam research ze względu na niesamowite zmiany cen złota i przychodzę do Was z pytaniem - mam nadzieję, że nie głupim przez fakt oczywistej odpowiedzi.

#pytanie #finanse #inwestycje #gielda #zloto

Jaka forma inwestycji w złoto jest najbardziej opłacalna?

  • Fizyczne złoto (monety, sztabki) 61.2% (101)
  • Certifikat posiadani złota 6.1% (10)
  • ETF 19.4% (32)
  • Spółki zajmujące się wydobyciem 7.9% (13)
  • Biżuteria 5.5% (9)

Oddanych głosów: 165

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BadBoyIndygo: Jeśli chodzi o opłacalność, to oczywiście ETF. Łatwo zakupić i sprzedać, nie musisz martwić się, że dostałeś podróbkę z wolframem. Przy fizycznym złocie dochodzą takie problemy jak to, że musisz trzymać je w bezpiecznym miejscu, musisz uważać na uszkodzenia i zarysowania i to, że nie spieniężysz ich tak łatwo jak ETF. Moim zdaniem ETF jako niewielki udział w portfolio, zapewniający większą stabilność. Fizyczne złoto to bardziej dla prepperów.
  • Odpowiedz