M\Nawet konserwatyści szkalują nacjonalizm, a przynajmniej niektóre jego typy:
Dla nacjonalisty etnicznego argumentem są liczby i statystyki, więc choćby tylko z tego względu jest on bliskim krewnym równie „populistycznej” demokracji i harmonijnie łączy się z nią, a skutkiem tego mariażu jest narodowa demokracja – nowotwór zżerający Europę od połowy XIX stulecia. (Później nacjonalizm zawarł zgodny związek małżeński z równie „populistycznym” socjalizmem.) Jego logiczną konsekwencją były masowe wypędzenia, ponieważ tylko taka metoda pozwalała
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co myślicie o ujęciu narodowości jako uczestnictwa w procesie kulturotwórczym? Tzn. dla przykładu: jestem Polakiem tylko wtedy, kiedy uczestniczę w tworzeniu polskiej kultury. Taka definicja z jednej strony jest inkluzywna (bo możesz dołączyć do tego procesu), a z drugiej nie obejmuje na siłę ziutków, którzy nijak nie utożsamialiby się z Polską. (można podstawić dowolny inny kraj)
#filozofia #nacjonalizm #4konserwy #neuropa
E.....u - Co myślicie o ujęciu narodowości jako uczestnictwa w procesie kulturotwórcz...

źródło: comment_ToivpV19QimNyKK7FULxEMHSxpkYhow0.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mannaz_Isaz_Raido_Kaunan_Othala: No właśnie też tak sądzę, język jest bardzo ważny i moim zdaniem bez jego znajomości nie możemy mówić o narodowości (choćby z tego względu, że to właśnie za jego pomocą niejako konstruujemy świat i jego rozumienie, co przekłada się na owe tworzenie kultury), a jednak sam w sobie jest tylko narzędziem i nie wystarczy do zdefiniowania czyjejś przynależności. @CynicznyMarksista
  • Odpowiedz
Jest prawdą powszechnie znaną, że homoseksualizm nie jest chorobą. To jest, powszechnie znaną w wśród osób o poglądach lewicowych i liberalnych (a także psychiatrów). Jednak czy wyłącznie homoseksualizmu z grupy chorób jest sensowne? Wydaję mi się, że nie do końca.

Czym jest choroba? Słownik Języka Polskiego podaje, że jest to „każdy stan zakłócający normalne funkcjonowanie organizmu lub jego części”. Czym jest normalne funkcjonowanie? Czy jest to po prostu kwestia statystyki, tzn. to
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@avicenna: Jak zauważyłeś, przyjmując naturalistyczną wizję świata, nie ma mowy o celu. Wtedy argument upada. Jednak, co też zauważyłeś, mówimy np. o chorobach serca, nawet będąc naturalistami. Wniosek z tego taki, że słownikowa definicja jest niewystarczająca, bowiem inaczej rozumieją ten termin ludzie twierdzący, że homoseksualizm to nie choroba, a inaczej ci, którzy twierdzą przeciwnie. I nic w tym dziwnego, gdyż definicje te formułuje się jak najogólniej. Dodatkowo jeżeli przyjmiemy twoją
  • Odpowiedz
W gimnazjum na biologii uczono mnie przykładowo, że enzym działający w żołądku podczas procesu trawienia nazywa się pepsyną. Nic więcej na jego temat nie mówiono. Nie przedstawiano jego właściwości, nie mówiono, jak działa na pokarm, ani nie wgłębiano się w jego budowę chemiczną. Po prostu uczono nas hasełka, które może być przydatne tylko do krzyżówek. Czy takie coś można nazwać wiedzą? Imho nauczono nas tylko tego: "W języku polskim enzym biorący udział
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BRTM: Jakby na poziomie gimnazjum uczyli czegoś więcej, to zaraz by się uczniowie unosili, że "po co oni nas tego uczą, jak mi się to nie przyda". Już nawet podczas nauki definicji pepsyny tak mówią XD
Jak Cię tak bardzo pepsyna interesuje, to idziesz do liceum na profil biologiczno-chemiczny i masz kilka kartek A4 z nazwami hormonów, ich funkcjami i sposobem działania.
  • Odpowiedz
@tlaziuk: Rozwiń, jak z łączenia wiary z nauką wynika problem normatywności? Powiedziałbym, że religijność pozwala właśnie na przeskoczenie gilotyny Hume'a.

@MilionoweMultikonto:

po co ciągle rozkminiać religie skoro w XXI wieku już wiadomo że religie zostały wymyślone tylko po to żeby łatwo panować nad tępymi masami?


Skąd to wiadomo?
  • Odpowiedz
Jest sobota, jest kolejny odcinek, w którym rozprawiam trochę o filozofii. Tym razem padło na autonomiczne samochody oraz na badania naukowców z MIT, którzy przeprowadzili ankietę na intuicji moralnych dotyczących postępowania tych maszyn w sytuacjach, kiedy wypadek jest nieunikniony. Z badań wynika, że istnieją dwa sądy uniwersalne: ratowanie ludzi kosztem zwierząt oraz ratowanie większej grupy ludzi kosztem mniejszej grupy ludzi. Dla kultury europejskiej zaznacza się również tendencja do ratowania młodszych kosztem
J.....0 - Jest sobota, jest kolejny odcinek, w którym rozprawiam trochę o filozofii. ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach