Spojrzeć na szron na szybie, na te niby-kwiaty zarastające ją od okiennicy ku środkowi... Jest tylko mróz, presja zewnętrznych warunków; pod nią wilgoć objawia się w tej i innej postaci. Gdyby szron przyjmował jeszcze bardziej skomplikowane formy, gdyby szybciej reagował na zmiany warunków zewnętrznych, gdyby w jego zawiłościach ukazywały się sensy głębsze – czy wówczas uznalibyśmy go za niepodległą, świadomą istotę?
Dlaczego więc o lutych mówimy „oni”?
Dlaczego o sobie mówię „ja”?
O






![Nowa hipoteza zakłada, że wszechświat samo-symuluje się do istnienia [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1608991380Lzgf7rb98r1vAo9Yg8Ehb2,w220h142.jpg)


















#wiara #religia #filozofia #przemyslenia #depresja