To dość długa historia z morałem i (MOJA WIELKA TEORIĄ SPISKOWĄ), czytaj jeśli chcesz, proszę, nie hejtuj.
W UK, jak kiedyś, po rozstaniu z partnerką po ledwie roku pobytu, gdzie włożyłem w ten wyjazd całe swoje oszczędności zostałem sam, nie chciałem obniżać standardu swojego życia. Szukanie kogoś na siłę, zwłaszcza w mej ówczesnej sytuacji nie wchodziło w grę, bo byłem mocno zaangażowany emocjonalnie w to co się stało. Pracowałem wtedy w systemie 4/7
W UK, jak kiedyś, po rozstaniu z partnerką po ledwie roku pobytu, gdzie włożyłem w ten wyjazd całe swoje oszczędności zostałem sam, nie chciałem obniżać standardu swojego życia. Szukanie kogoś na siłę, zwłaszcza w mej ówczesnej sytuacji nie wchodziło w grę, bo byłem mocno zaangażowany emocjonalnie w to co się stało. Pracowałem wtedy w systemie 4/7



































Polaczki zakompleksione i będą wytykać Ci błędy, a potem przychodzi im do rozmowy z nativem i
Przysłuchaj się jak nie raz polacy mówią. Założe się, że 90% z nich w odniesieniu do grupy 3 osób i więcej mówią "each other" ( ͡° ͜ʖ ͡°)