Wrocław przez lata był (i chyba nadal jest) folwarkiem deweloperów. Trend na szczęście jest taki, że ludzie w końcu tłumnie i całą masą po nich jadą, jednocześnie przyglądając się uważniej urzędnikom, którzy to PRZEZ PONAD DEKADĘ wydawali pozwolenia jakby to było pozwolenie na marsz w centrum miasta.

Nie można zapominać że:
- To nie deweloperzy budują się bez pomyślunku, tylko władze nie myślą przyszłościowo.
- Urzędy nigdy z tego nie korzystają a mogą wymagać od
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bkwas: to jest większy problem. Poza Wrocławiem też tak jest. Mieszkania sprzedane, no to cyk, pora na CSa, infrastrukturę dla gminy zrobi się za x miesięcy. Pewnym panaceum mogłoby być wpisanie do przepisów wymogu ukończenia inwestycji dla gminy przed oddaniem budynków do użytkowania. Na pewno podniósłby się larum, że tak się nie da, co z inwestycjami realizowanymi etapami itd. No ale wiadomo, betonowe złoto kołem zamachowym gospodarki.
  • Odpowiedz
  • 2
@rosomak94: Nie mam pojęcia jak to można realnie zrealizować ale na pewno przerzucenie choć części kosztów infrastruktury na deweloperów którzy i tak budują i będą budować, tylko trzy razy się zastanowią czy na pewno warto olać np. wybudowanie drogi to nie jest zła propozycja, choć pewnie życzeniowa i nic takiego się nie stanie.

Gdzieś obiło mi się o uszy gdy Kaufland budował jakiś swój market i miał w zamian za
  • Odpowiedz
@Lukardio: Ale też dzięki temu że Włosi mieszkają całymi rodzinami w jednym domu i nie muszą się wyprowadzać z niego kończąc 20 lat

Popatrz sobie ceny na północy Włoch
  • Odpowiedz
To nie jest porada, ale wszedzie zaczęły mi wyskakiwać reklamy obligacji Dom Development. Czyżby jakieś problemy z płynnością? Przecież siana powinni mieć pod korek, to jaki jest sens emitować obłogi na 8,5% firmie z takim zabezpieczeniem?
#gielda #deweloperka #nieruchomosci
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

to jaki jest sens emitować obłogi na 8,5% firmie z takim zabezpieczeniem?


@Frank_Parker2: Polski rynek obligacji to poza bankami chyba tylko firmy zarządzające wierzytelnościami i deweloperzy. Pewnie w banku nie dostaną lepszego kredytu niż 8,5% to idą w obligacje, albo bank zaproponował kredyt na stałej stopie a oni oferują wibor+marża.

No i taka dywersyfikacja ma sens z punktu widzenia finansów korporacyjnych, finansujesz się kapitałem własnym (zyskami), kredytem z banku, obligacjami
  • Odpowiedz