Idę do psychiatry, chyba czwarty raz mój. Bezsensowna spirala chwilowych popraw i powrotu do tej samej tragedii. Dużo bardziej niż jakikolwiek lekarz pomogłyby mi głębokie relacje, wspólne wypady, poczucie bycia ważnym i bliskość fizyczna, bo jestem tego spragniony jak wędrowiec wody na pustyni.

Ale wiadomo jakie jest życie. Trzeba sobie radzić inaczej, radzić jak się da. Teraz jestem w opłakanym stanie.

#depresja #samotnosc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep bardzo Ci współczuję. Należy jednak pamiętać że terapia to jakieś 20-30% sukcesu, reszta to twoja praca samodzielna. Z psychiatrą to nawet jeszcze mniejszy procent niż terapia bo tam nie zmienia się twojego myślenia tylko chemię w mózgu w niezależny od Ciebie samego sposób. Oj rozumiem mocno bliskość fizyczną. Też byłam bardzo jej spragniona i może nadal trochę jestem. Współczuję Ci ale nie łam się, nie daj się biedzie, będzie dobrze.
  • Odpowiedz
  • 0
@dream_big: Dziękuję. Próbuję sobie pomóc na tyle, na ile potrafię. Nie jest łatwo ostatnio, mam strasznie zamulony mózg i dużo śpię, wydaje się, jakby wszystkie metody i zdrowe nawyki, które zazwyczaj pomagały, nagle wyczerpały swoją moc.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak bardzo marzy mi się powrót do moich wcześniejszych pasji, jak granie, czytanie, rysowanie czy pisanie. Tyle, że nie daje rady. Ledwo funkcjonuję. Jestem po prostu wypalony.
#schizofrenia #depresja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy brał ktoś SAMe na lekką depresję, jakieś opinie(działa,warto brać) jak ktoś nie wie czym to jest - To substancja występująca naturalnie, już od 1952 roku stosowana z powodzeniem jako suplement diety. Jej zastosowanie jest możliwe jako uzupełnienie terapii przy wielu chorobach ośrodkowego układu nerwowego (CNS) – między innymi depresji czy demencji, ze skutecznością zbliżoną do leków na receptę. Niby w artykule guardian pisali ze jest toksyczna dla nerek i wątroby, ale
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie jestem pierwszy dzień na oddziale dziennym. Trzymajcie kciuki, żeby było spoko. Chciałem to przełożyć o tydzień, ale byłem zbyt mało asertywny.
#schizofrenia #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Atreyu: Wszystko, co napisałeś w swoim wysrywie, sprowadza się do urojenia sobie, że jest dobrze, pomimo faktów na temat tego, że świat obiektywnie jest gównem już u samych podstaw XD
  • Odpowiedz
Jutro zaczynam pierwszy dzień na "oddziale dziennym". Dawno się tak nie denerwowałem i stresowałem. Nawet sam nie wiem z jakiego powodu. Zastanawiam się czy nie przełożyć tego o tydzień?
#schizofrenia #depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim to pewnie bait ale ogólnie to dużo chłopów tak ma teraz, to jest jakaś nowa kategoria przegrywu, ludzie którzy wygrali zawodowo, nie wyglądają źle, nie mają defektów a i tak przegrali towarzysko. Nie wiem jak w twojej sytuacji sobie poradzić, trochę późno na poznawanie ludzi, na takie rzeczy jak przyjaźń pracuje się latami i nie da się tego zrobić na siłę.
  • Odpowiedz