@Krs90: nooooo, to prawda, te zdjęcia promujące zapowiadały coś ciekawszego. Aczkolwiek dla mnie to nigdy nie był wybitny serial, raczej takie spoko coś do oglądania. Był na pewno dużo większy potencjał, ale nie miałam też za wysokich wymagań, biorąc pod uwagę liczbę żartów związanymi z dupami:) szkoda że nigdy nie zobaczyliśmy homelandera, który traci w końcu nad sobą kontrolę, bo to było często zapowiadane a skończyło się, no, niczym
Pisałem tu kilka razy na wykopie. Prezydent 33% uprawnionych Polaków do głosowania ma za nic ludzi którzy nie oddali na niego głosu. Kolejny przykład że jest po prostu bucem. Ale co można więcej powiedzieć o typie który dorabianie się w dorosłym życiu zaczął od przejęcia kawalerki starszego człowieka? #bekazpisu #polityka
Rozmowa z Nawrockim na #kanalzero ma klimat benefisu. Naprawdę blisko do klimatu Holecka-Kaczyński, widać że wszyscy się lubią. Wspólne śmiechy, brak mocniejszych kontr, o które wielokrotnie aż się prosiło. Przy temacie safe 0% Nawrocki mógł się na spokojnie wygadać, nikt nie dopytał po co ta ustawa, skąd pieniądze.
W kółko tylko ironiczne teksty o tym, że według drugiej strony Nawrocki jest zdrajcą. A jak usłyszałem Mazurka pytającego, czy prezydent może
@MarciNo75: ja odpaliłam dokładnie w momencie, gdy stanowski powiedział ze najczęstszy pytaniem na czacie jest ile prezydent wyciśnie i czy przyjdzie to udowodnić gdzieś tam
Jacek Magiera był gościem co wprowadzał młodych do Legii, chronił ich przed starymi, ale jednocześnie dbał o to by im sodówka do łba nie strzeliła, znana jest anegdota gdy wracał z młodym piłkarzem jego nową furą i kazał mu ją posprzątać, bo młody miał wywalone na to. Gość ułożony niesamowicie. W czasach gdy polskie kluby pachniały wódą, ten prowadził się nienagannie. W czasach gdy polscy piłkarze
Trump zapytany o zniszczone u sojuszników stacje do odsalania wody:
Słuchajcie, wszyscy mówią: „nie mają wody, to straszne”. A ja mówię - to nawet lepiej - niech piją Coca-Colę. To fantastyczny napój, absolutnie fantastyczny, wszyscy to mówią. Ja piję Coca-Colę codziennie - może więcej niż ktokolwiek w historii szczerze mówiąc i spójrzcie na mnie. Spójrzcie na mnie - fantastyczna forma, najlepsza forma. Lekarz niedawno mnie badał, powiedział: „Panie Prezydencie, nigdy nie widziałem
@Gnieciak: Trzymaj się mocno, będę trzymać kciuki za tatę i Ciebie. Mam nadzieję, że w realu też masz kogoś, żeby chociaż posiedzieć przy kawie wspólnie
Powiem wam, że kocham życie i kocham je za nieprzewidywalność, ale kocham też siebie za konsekwencję oraz to, że się nie poddaje. W 2024 roku w wieku 27 lat powiedziałem sobie, że zdam maturę i pójdę na studia. Nie była to łatwa droga, bo jeżdżę ciężarówką i jestem tylko na weekendy w domu. Jeździłem na kurs maturalny w każdy weekend, gdzie wracałem o 21 do domu w piątek, a w sobotę trzeba
@centerario: bardzo przedmiotowe traktowanie drugiego człowieka, w sumie jeśli właśnie tak patrzycie na kobiety to nic dziwnego, że nikogo nie możecie znaleźć
Od dwóch lat staraliśmy się o dziecko - okazało się, że mam niewyjaśnioną azoospermie. Po biopsji jąder dowiedziałem się, że to aplazja komórek germinalnych. Testosteron w normie, zero objawów, ale nie na komórek, które tworzą spermę.
No i się zaczęło, szukanie dawcy, hormony itp.
Krew zalewa jak widzę patologię, z piątym dzieckiem w wieku 25 lat.
@Patus_z_bloku: oj, bardzo rozumiem. Jak widzę nawet baity że lacha wyjechała gdzieś na miesiąc i wróciła w ciąży to robi mi się jakoś smutno. Trzymajcie się i powodzenia.
Właśnie wracam ze świąt. Było ślisko, więc jechałem jakieś 60 km na godzinę, oczywiście na zderzaku siedział typ w BMW i mi świecił światłami, żebym przyspieszył. W samochodzie żona i dwie córki, nie będę narażać ich życia, żeby przypodobać się jakiemuś obcemu chłopu. No i jak nadarzyła się okazja, to mnie wyprzedził. 5 minut później ujrzałem go w rowie XDDD
Minął prawie miesiąc, a ja nie wiem czy jeszcze żyje. Każdy poranek to dla mnie walka z demonami aby jakoś wstać i móc zająć się córką i przetrwać to piekło na ziemii.. Mimo to daje rade, a młoda rośnie radośnie - zjedliśmy nawet pierwszą marchewkę :)
Czas raczej nie leczy ran, bo z każdym dniem jest coraz gorzej. Tęsknota rozrywa serce i myśli. Najbardziej boję się dzisiejszej wigilii i świąt - był
Szyszka, która potrzebuje ognia. Sosna Banksa (Pinus banksiana) naturalnie występująca w centralnej Kanadzie i w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych należy do tak zwanych pirofitów, czyli roślin przystosowanych do oddziaływania ognia. Szyszki tej sosny mogą pozostawać na drzewie macierzystym przez lata, czekając na pożar lasu - otwierają się dopiero pod wpływem wysokiej temperatury przekraczającej 50 °C.
Sosny Banksa mogą też wytwarzać "zwykłe" szyszki, których otwieranie się nie jest uzależnione
Chryste panie, jak oni zmarnowali cały ten potencjał to jest niepojęte.
źródło: obraz_2026-05-20_200238014
Pobierz