✨️ Obserwuj #mirkoanonim
I jak żyć normalnie, nie denerwować się czy nie mieć jakiś depresji czy innych problemów psychicznych? 3 zwiazek z tindera na przestrzeni roku i 3 nieudany i za każdym razem dziewczyna okazywało się, że ma problemy natury psychicznej, które ujawniły się po czasie. Chyba naprawdę to jest fakt, że na tych aplikacjach nie ma normalnych kobiet, tylko jakieś z defektami.

Dobijasz powoli do 30 w mieście powiatowym, brak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim
1. Zastanów się czy jednak przypadkiem z jakiś powodów nie wybierasz dziewczyn o konkretnym profilu psychologicznym.
2. Jak kredyt kosztuje Cię za dużo możesz podnająć komuś pokój.
3. Nie żebym broniła 800+, ale czysto finansowo nikt kto dba o dziecko nie wyjdzie na tej inwestycji na plus.
4. Jakbyś zarabiał serio fajne pieniądze to codzienne wydatki by Cię nie ruszały. Podobnie perspektywa dodatkowych 800 zł.
  • Odpowiedz
Normalni ludzie się bawią, przeżywają coś, kochają się. A ja, a ja piję wódkę na samotniczej plaży, jakie to żałosne. 22 lata, nigdy dziewczyny, nigdy przyjaciół, rodzina w grobie, wszystko przepadło, dramat, taki żywot nie ma sensu, to męka. Rok za rokiem, miesiąc za miesiącem, jest coraz gorzej, życie mi ucieka, czas ucieka, serce niczym zegar, tyka, za kilka lat może mnie tu już nie być. Frustracja, ciągła frustracja, ten marazm, ten
Van-der-Ledre - Normalni ludzie się bawią, przeżywają coś, kochają się. A ja, a ja pi...

źródło: ovver

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A gdyby tak rzucić to wszystko i wyprowadzić się z miasta na wiochę zabitą dechami do babci..?
Może gdybym wiódł spokojny, wiejski żywot to łatwiej byłoby mi zaakceptować bezsens istnienia i turlać to g---o dalej?
A może wręcz przeciwnie, życie zdala od cywilizacji przelałoby czarę z magiczną benzyną i skończyłbym na linie jeszcze wcześniej..?

Męczy mnie to wszystko. To życie mnie męczy...
#samobojstwo #depresja #przegryw
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od dwóch tygodni spotykam na przystanku do kołchozu julkę około 20 lvl z sąsiedniej wioski. Jesteśmy tam tylko ja i ona i nawet parę razy pracowaliśmy parę razy na tej samej maszynie.

No i tu się kończy początek romantycznej opowieści bo nie zamieniliśmy nigdy ze sobą ani słowa. Oczywiście chodzi o to że jestem paskudnym ścierwem ze 170cm wzrostu i różowe unikają mnie jak ognia.

Jednego dnia widziałem jak sama pierwsza podawała
Sandevistan - Od dwóch tygodni spotykam na przystanku do kołchozu julkę około 20 lvl ...

źródło: IMG_2151

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@koral raczej był. A w przypadku tedego możemy mówić o wzroście posttraumatycznym, bo gość po tym beefie całkowicie przebudowa swój wizerunek i zmonetyzował ten konflikt. On tu jest tak naprawdę wygranym tej historii.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć Wszystkim. Zwracam się do Was z pewną specyficzną niepewnością - ponieważ wiem, że tutaj pisuje wielu ekspertów w tej materii - mianowicie chodzi o myśli samobójcze. Jako wstęp dodam, że jestem osobą ok 40 roku życia, która nigdy nie żyła samodzielnie i nie ma żadnych doświadczeń towarzyskich, jakiejkolwiek bliskości, związków emocjonalnych z kimś spoza rodziny, na którą składają się tylko rodzice - i która nigdy zawodowo nie
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jakąś solidną psychoterapię chociaż z raz w tygodniu musisz znaleźć i zacząć coś zmieniać w życiu. Jak piszesz tak długi chaotyczno-poetycki opis to raczej niewiele osób to przeczyta niestety.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Psychoterapia to pierwszy krok, który może pomóc zrozumieć i przepracować te głębokie emocje. Oprócz tego, zaangażowanie w aktywności społeczne, takie jak wolontariat czy uczestnictwo w życiu parafii, może przynieść nową perspektywę i szansę na nawiązanie relacji.

  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni:
tak samo jak wszystko inne działające na serotonine pod względem skuteczności antydepresyjne/apatii/działania na lęki.

największą różnicą tu było to, zę mnie nosiło tak, ze schudłem chyba 5kg w pare tygodni bo jadłowstręt i nie mogłem usiedzieć więc łaziłem po 3h dziennie bez celu.
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: Raz koleżance się poj**ało dawkowanie i dała pacjentowi 300mg wenli (o bardzo podobnym działaniu) na początek, także się nie umiera :P Powiedział że działania niepożądane męczyły ale potem jak dobrze się czuł XD
  • Odpowiedz
jakiś czas temu, gdy byłem jeszcze niepełnoletni, alkoholizm mojej matki zaczynał być niebezpieczny. Wcześniejsze rozmowy i subtelne prośby o pomoc nic nie dawały. Zrobiłem więc taką inbę, że rodzina musiała jakoś zareagować. Zaczynałem tłumaczyć jak to wygląda, co się dzieje i że nie robię tego dla zabawy, tylko realnie boje się o swoje i jej życie. Przez ciotkę z ameryki zostało to tylko skwitowane "zobacz ile ty piszesz", a jakiś czas później
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dafi93 powodzenia mireczku, niestety rodziny się nie wybiera, ale sam kiedyś możesz stworzyć normalną w której będziecie się wspierać i kochać. Będzie dobrze
  • Odpowiedz
Może kapsuły Sarco od doktora Nitschke wejdą do użytku za 2,3 lata. Super by było. Wchodzisz do środka, wypełniasz krótki test, naciskasz przycisk i arivederci Roma.
Ostatnia sytuacja z gościem który spadając nadział się na słupek chodnikowy pokazuje jakiego w c--j pecha można mieć przy magiku i jeszcze bardziej wzmacnia strach.

#depresja
#samobojstwo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach