Będzie małe #coolstory z uwagi na ten wpis http://www.wykop.pl/wpis/15131139/wrocilem-kilka-minut-temu-do-domu-w-poznan-moi-wsp/ . W 2012 roku byłem na wakacjach w lutym na Wyspach Kanaryjskich #cebulamotzno (jakieś domki przy oceanie na własną rękę). Dzień przed wyjazdem mamy już siebie dosyć - były wtedy cztery osoby. Pijemy sobie, każdy w sumie osobno, tylko po to by zabić czas do dnia jutrzejszego do godziny 12.00 - wtedy mieliśmy samolot do Katowic. Wieczorem mój wafel zaczyna się bawić piekarnikiem
Pobierz
źródło: comment_kPHtmZ0OtagD2ty6ZUQl16u08vqmmfTJ.jpg
Mój dentysta pracował nad zębami dla Polaka, który brał udział przy produkcji #avatara także po dzisiejszej wizycie jestem już raczej znanym Mirkiem ale spokojnie od sławy mi się jeszcze #!$%@?ło w głowie także nadal będę z Wami śmieszkował na wypok.pl. Miłego dnia Cumple.


#oswiadczenie #truestory #coolstory #heheszki i raczej #wygryw
@Radeg90: Bary mleczne są dofinansowywane. Zawsze ten poziom cen był. Po prostu w pogodni w jedzeniu śmieciowego żarcia na mieście wczoraj dopiero sobie przypomniałem gdzie można tanio dobrze zjeść ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@menelki: W tym którym byłem (a byłem tam ostatnio z 3 lata temu) też poszło do przodu. Skromnie ale bardzo czyściutko, wc, miła obsługa, jednorazowe dobrej jakości naczynia i sztućce. Będę częściej bywał
Takie małe #coolstory a propos tego całego zamieszania z Uberem i mentalnością taksówkarzy.
Mój ojciec jest fanatykiem wędkarstwa... A nie, to nie to.

Mój ojciec jest taksowkarzem (a w zasadzie złotówą, taką typową, że aż mi wstyd) w Warszawie. Ostatnio #!$%@? go z mytaxi, bo się klienci skarżyli, że ma samochód w kiepskim stanie. W rzeczy samej ma w kiepskim, ale nie kupi nowego, bo nie będzie miał za co papierosów kupować
@Czeczenski_Najemnik: najsmutniejsze jest to, że to jest #!$%@? prawda co do słowa. Ostatnio jak mu zakomunikowałem, że myślę, żeby zacząć jeździć w Uberze, to tak się oburzyl, że myślałem, że mnie z domu wywali.

Do tego człowieka nie dociera postęp, nowoczesność, a takie pojęcia jak komfort pasażera i jakość usług wywołują u niego nerwowe tiki. Przecież on nie jest od tego, żeby pasażerowi było komfortowo, jak chce, żeby mu było komfortowo
A, zapomniałem dodać: ojciec oczywiście w Octavii nie ma klimatyzacji, bo "jemu jest niepotrzebna". On sobie w upał otworzy okno i mu wieje.

Argumenty o tym, że klientom w na przykład marynarkach czy garniturach w ogólności "otwarcie okna" niewiele pomoże, zupełnie do niego nie trafiają. Klimy nie będzie miał, a jak kiedyś nawet kupi samochód z klimatyzacją, to nie będzie jej używał, a klientom powie, że się popsuła.

Ma w tym sporą
Na początku mówię, że to nie jest pasta, niech dowodem na to będzie picrel.

Mirek, który jest bardzo mocno skrzywiony i chce się zabić z tej strony.
Właśnie dowiedziałem się, że moja najostatniejsza ex ma wczesną kiłę, jeżeli ja też to się zabijam.
A pewnie też, bo ona uprawiała seks tylko ze mną, ja z kolei wcześniej z kilkunastoma prostytutkami.

Jednocześnie jestem strasznym fetyszystą scatu. Tak, jedzenia kału i srania do ryja,
Pobierz
źródło: comment_dX9FmKFNHRn9yuI8YVP9ZufBrvRPU4cn.jpg
Mireczki, #!$%@?ło mi się dziś coś trochę w stylu #sadstory i #coolstory i może #podrywajzwykopem. Po zajęciach gadamy sobie z grupką znajomych i przyłączyła się do nas taka, delikatnie mówiąc grubsza, różowa z roku. Takie 2/10 po paru piwkach. Rozeszliśmy się i szliśmy w moją stronę w kilka osób które się odłączyły i zostałem z nią sam. Kiedy nadszedł wyczekiwany moment w którym rozchodzimy się w swoje strony powiedziałem jej "no
Dzień jak co dzień. Wracam sobie elegancko samochodem z #pracbaza i widzę, że mój batmobil domaga się paliwa. A więc długo się nie zastanawiając, zajeżdżam na najbliższą stację paliw. Tankuje jak zwykle 95 - za stówkę i po chwili idę do kasy. W drzwiach wyminąłem się z dobrym milfem (tak na oko 40+, 7-8/10). Jeszcze stojąc przy dystrybutorze, widziałem jak sobie śmieszkowała z typem z obsługi i w ogóle jakaś chyba taka
Jadąc dzisiaj komunikacją miejską, do autobusu wsiadło 2 kontrolerów biletów. Spokojnie przygotowałem sobie bilet, czekam i obserwuję... JEST!

-Bilecik do kontroli
-Nie mam, dokumentów też nie mam, mogę podać PESEL.
-Nie mam czasu się w takie rzeczy bawić, kartę bankomatową Pani posiada?
-Tak.
-Więc proszę udać się do biletomatu i tam zakupić bilet.

Pani wstała, podeszła do biletomatu, zakupiła bilet, potem skasowała. Koniec.

NIE KONIEC.

Gość ok 50tki.
-Proszę pokazać bilet.
-Niestety
Mój ojciec załatwił mi pracę jako IT. Nie wiem za dużo o IT, poza grami. To moje opowieści z pracy.

Dzień pierwszy

kobieta prosi mnie o zainstalowanie najnowszego adobe readera

spoko, mam to.

ściągam program

"Wow, jesteś w tym ekspertem"

"No cóż..."

Komputer prosi o wpisanie hasła admina

Zapomniałem hasła admina

próbuję: hasło

nope.jpg

"ehh... emm... cholera, chyba coś jest z serwerem, zaraz wracam"

3 miesiące później, ona wciąż nie ma readera
bądź mną level 11
katolicka rodzina
ukochana babcia umiera
łkasz
życie toczy się dalej
osiągasz level 14
notoryczna erekcja
co począć
bawisz się ptasznikiem
przyjemnie
odkrywasz uciechę delikatnej masturbacji
o #!$%@?, babcia patrzy z nieba
łkasz
nienawidzisz siebie i swojego beniza
napięcie zbyt duże
co począć
chowasz się do szafy, tam nie zobaczy
uradowany walisz aż idzie echo
mame otwiera szafę
'ty bezbożny synu ja ci dam'
mame zapisuje cię do znajomego
Dokończenie historii z wczoraj.
Wczoraj kolega @SamChilders jako pierwszy wywiązał się z zakładu (jako przegrany ( ) ), więc nie pozostało mi nic innego jak zamknąć zakład zgodnie z propozycją. Coś mi się pokiełbasiło i wyszło jakoś więcej (miałem dać cukierki do równego, ale przecież nie dam im 5 sztuk ( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Zaokrągliłem pod górkę.
25 czekolad x 0,1kg
2
Pobierz
źródło: comment_oaznLDywtXc6yS6TOff6BSVEUq8B2oAP.jpg
Zawsze marzyłem o tym, że w mojej wymarzonej #pracbaza będą ustawiały się do mnie kolejki, że nie mógł odpędzić się od ludzi, każdy będzie chciał do mnie dotrzeć, dotrzeć jak najszybciej. Że będę miał mnóstwo pieniędzy, których nie będę w stanie zliczyć. Dziś z calą pewnością mogę powiedzieć, że spełniły się moje marzenia. Dostałem pracę na


#oswiadczenie #truestory #coolstory #heheszki i trochę

Wiara w ludzi przywrocona.

W piatek wydalem jakiemus klientowi 50 zlotych za duzo. Trudno zdarza sie. Dzisiaj doreczam polecony. Podaje list a klient sie pyta czy w piatek emerytury mu nie przynosilem. Odpowiadam, ze tak.

- Poczeka pan chwile - powiedzial klient i zniknal w mieszkaniu. Po chwili wychodzi i trzyma w dloni 50 zlotych - Prosze. Za duzo mi pan wydal.
- Dziekuje. Szczerze mowiac to spiasalem je na straty.
-
Mój kolega założył firmę, człowiek pracowity i obrotny. Obsługa placów zielonych przed firmami, posesjami etc.
Na początku zapieprzał razem ze wspólnikiem, jasnym było że potrzebowali ludzi. Dostał dotacje wyłożył swoją kasę, kupił sprzęt.

Poszukiwał pracowników, wszystko legalnie bez lewej kasy, umowa o prace, 2100 zł na ręke. Ostrzegałem go, w Polsce to uczciwe pracuje tylko zegar na ścianie.

Pierwszy delikwent przyszedł tak nawalony że nie zdążył podejść do auta tylko wyłożył się