@i_love_poland: Nie mówię o poglądach sprzecznych z Twoimi, ale racjonalnymi. Nie mówię o zamykaniu się na opinie innych. Mówię o rasowym trollingu, albo hejcie, na który ludzie się nabierają i dają wciągnąć w dyskusję z człowiekiem, z którym nie dyskutowaliby w normalnym życiu.
Głupio się przyznać, ale tyle lat piłkę nożna oglądam, a nie wiedziałem co to spalony... myślałem że linię spalonego tworzy ostatni zawodnik obrony a bramkarz się nie liczy, a okazuje się że tworzy ją zawsze dowolny zawodnik przedostatni. Czyli jak bramkarz pobiegł pod pole karne przeciwnika przy rzucie rożnym, a akurat wychodzi kontra to linię tworzy przedostatni zawodnik. Serio wszyscy to wiedzieliście? Ja dowiedziałem się po tym jak miałem tak w fifie,
- Panie Listonoszu wyśle mi pan kartkę? - zapytała Gosposia. - Pewnie. Znaczek pani ma? - Tak, wszystko przygotowane - powiedziała i zniknęła na chwilę w domu.
@OldFuckinPyroRex: Mówiliśmy o przestępstwach i ktoś powiedział "rape" no i gość zapisał na tablicy i potem rozmawialiśmy dlaczego ludzie je popełniają i kto zwykle je popełnia.
Historia mojego pradziadka, repatrianta z byłych ziem polskich (obecnie Ukraina), który osiedlił się wraz z rodzina na zachodzie polski, zaraz po 1945 roku. Pradziadek mój żył 98 lat. W jego rodzinie nie była to rzeczą nadzwyczajna, wielu przodków dożywało takiego wieku. Podczas pierwszej wojny światowej dziadek był sanitariuszem, a nie długo potem z racji braków kadrowych i jego rokujących predyspozycji, dostał przydział do szpitala polowego, gdzie zaczął od asystowania chirurgowi wojskowemu. Przy pracy z
1. zrób zamówienie w sklepie intenetowym, 2. wybierz formę dostawy poprzez @paczkomaty_pl 3. czekaj z niecierpliwością do zakończenia dnia pracy, aby udać się po wyczekiwaną paczuszkę ( ͡°͜ʖ͡°) 4. wprowadź kod, otwórz skrytkę, 5. oczom ukazuje się paczuszka i butelka oleju do smażenia Rama o.O 6. z jednej strony #cebula mówi 'bierz, jak za darmo', z drugiej strony zdrowy rozsądek, że to może być
Objawiła się mi Matka Boska Wypłatowska, więc postanowiłem na koniec tygodnia zrobić sobie dzień dziecka w Lidlu i kupiłem parę dobrych rzeczy.
Stoją w kolejce do kasy, przedemną Ona - blond karyna, tips, włos rozwiany, mąż Seba - łysy kark i ich ok. 3 letnia pociecha. Za mną dziarski staruszek.
Mirki, jaka akcja w przeddzień 11/11, no muszę Wam to opowiedzieć, spadniecie z krzeseł głową w dół.
Jest wtorkowy wieczór, zebrałem brata i kolegę do siebie. Kobity nie ma, no to naturalnie - hehe co nieco. To, co wiecznie głodne niedźwiadki lubią najbardziej, czyli lufa w ilości końcówka palenia, kilogram lassagne, jakaś pizza z Lidla i lecimy. Gastro mocno, chcemy pograć tego wieczoru w PESa 2016 na TV. Rozkręca się rozmowa, tematy mniej
Mirki dwie rzeczy, pierwsza jest taka czy ktoś mi wyjaśni w skrócie o co chodzi z Barbarą Dzikowską? Druga rzecz jest taka, że słuchaaaaaajcie, mam w pracy koleżankę z Chin, no i wzięła sobie urlop i poleciała do tych Chin się spotkać z rodziną, jak wróciła to przywiozła cukierki chińskie które są robione z tego popularnego Owocu Duriana, dostałem jednego i najpierw powąchałem i pachniało nawet spoko, jak cukierek więc nie zastanawiając