• 0
Robię swój pierwszy zakwas i powoli przymierzam się do upieczenia z niego pierwszego chleba. Przeglądam przepisy i jest tam np "500g zakwasu", albo każda inna ilość której nie mam. Ja mam obecnie 150g zakwasu i przed każdym dokarmieniem odkładam z niego 100g i dokarmiam w proporcjach 1:1. Żeby uzyskać np 300g zakwasu to mam np nie odejmować, tylko dodać 75g maki i wody i za 12h mam gotowy zakwas czy jak?

#
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Luna98x: Nigdy nie dodawaj mniejszej ilości mąki, niż masz zakwasu. Jak potrzebujesz dużo zakwasu to lepiej dokarmiać w kilku turach 12 godzinnych, niż od razu. Masz 150 potrzebujesz 300 opcje są dwie. Pierwsza, dodajesz po 150g mąki i wody. Finalnie masz 450g zakwasu i zostanie Ci 150. Druga, wg mnie lepsza, wywalasz 40g, karmisz 110/110 i po użyciu zostaje Ci 30g do dalszego karmienia. Nie karm ciągle zakwasu w proporcji 1:1:1,
  • Odpowiedz
@zosiasamosia1: najbardziej wartościowe pieczywo to pełnoziarniste, razowe pszenne czy żytnie, z dodatkiem otrębów lub ziaren. dobra piekarnia z dobrym piekarzem używająca mąk bez ulepszaczy.
  • Odpowiedz
@Luna98x: to przy kolejnym dokarmianiu weź po 50 gram zakwasu, wody i mąki, a resztę zakwasu wywal. I w proporcji 1:1:1 będzie gotowy po 6-8h więc musiałabyś przestawić się na dokarmianie 3x dziennie. Możesz też dokarmiać 1:5:5 i wtedy 2x dziennie, co 12h.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Luna98x: kupujesz zakwas w młynie. Dodajesz 1kg maki i 0.5l wody. Słonecznik. Czekasz kilka godzin aż urośnie o 50%. Nie trzęsiesz i pieczesz max godzinę
( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@Luna98x: 150g zakwasu
300g maki
300g wody
100-150g słonecznika

Wszystko wymieszać zostawić na pół godziny dodać 18g soli przełożyć do do foremki wyłożonej papierem po 4-5h piekarnik 200stopni termoobieg 1h
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Mirki i Mirabelki, dowiedziałem się dziś o takim cudzie jak koszyki do wyrastania chleba.
Cóż nie mam takiego, ale dzięki temu spotkałem się z pomysłem na pozwolenie wyrośnięciu ciasta w durszlaku lub sitku tak, by podczas wyrastania powietrze je jakoś przewiało, co miałoby sprawić że takie ciasto zachowa swoją objętość.

Jak wiadomo samego zakwasu nie można przechowywać w metalowych pojemnikach, ponieważ morduje to drożdże.

Z tego wynika moje pytanie:
Czy mogę umieścić