jak miałem 15 lat i chodziłem srać, mój stary cały czas niby to przypadkiem kręcił się koło kibla i ciągle pytał: a co tam tak cicho, czemu cię nie słychać? jak pierwszy raz nie odpowiedziałem, to zaczął walić w drzwi i krzyczał: dlaczego milczysz, co się stało?przeklinał i wrzeszczał, że zaraz wyrwie drzwi z zawiasów. also, stary mnie opieprzał jak srałem i nie spuszczałem wody, ale nie normalnie
Do lekarza przychodzi lekko jebnięty facet. który ciągle klaszcze, non stop napieprza w te łapy, a jak już przestanie to znowu zaczyna: - Dlaczego pan tak klaszcze jak zjeb? - Lwy odstraszam. - Ale tu nie ma lwów... - No właśnie
@202492: Nie ma wątpliwości, że polskie kino obecnie ma się znakomicie. Krytycy polscy i zagraniczni doceniają kunszt Pawlikowskiego czy Komasy, lecz wielu z nas zapomina o jednym z najważniejszych i najodważniejszych dzieł ostatnich lat - “Trzecich Urodzin Oli Kordas”. Nic dziwnego, pozycja ta może zniechęcać swoją długością (niemal 4 godziny!), statycznymi ujęciami i pozornym brakiem fabuły. Znawcy kina dostrzegą jednak wyraźną inspirację jednym z najważniejszych dzieł kinematografii – “Szatańskim Tangiem”. Nie
źródło: comment_1667586647TGsQHvaxAW00lJ6QUrRrJp.jpg
Pobierz