Mirasy, mam problem. Kilka tygodni temu mąż miał kolizję (nie ze swojej winy) naszą Saabiną. Sprawca się przyznał, spisali oświadczenie, tego samego dnia zgłosiliśmy szkodę u ubezpieczyciela sprawcy, czyli PZU. Po wizycie ich "rzeczoznawcy" w systemie pojawiły się dokumenty wyceny i kosztorys naprawy opiewający na ~20 tys, a także informacja o stwierdzeniu szkody całkowitej ze względu na nieuzasadnioną ekonomicznie naprawę. Samochód, kupiony na początku br za ~20 tys PZU wyceniło na 15.9
@Tynoniewiem: też w PZU. Z tym skasowaniem to nie jest prawda, oni bardzo często stwierdzają całkę, bo to wychodzi dużo taniej dla TU. Bezgotówkowo może być teraz ciężko, zobaczymy co po odwołaniu. Rozmawialiśmy już z aso i czekamy na ich wstępny kosztorys.
@Tynoniewiem: Żadnych pieniędzy do tej pory nie otrzymaliśmy, nie wiemy nawet czy PZU uznało swoją odpowiedzialność, bo żadna decyzja się w systemie nie pojawiła. Ostatnim wrzuconym przez nich dokumentem było polecenie wypłaty i od tamtej pory cisza. Ja wiem, że mogę naprawiać do 100% wartości, problem w tym, że ta wartość jest zaniżona, bo leśne dziadki z info-ekspert mają chore ceny i normy.
@Santalajf: Ja również potwierdzam, wcinałam tam pysznego schaboszczaka w środę, byłam w szoku, że można w Krakowie dobrze zjeść za takie małe pieniądze.
@jachuk1: masz dostęp do jaskółczego ziela? chyba już rośnie. to taki chwast, wszędzie tego pełno. traktujesz bydlaki sokiem z tej roślinki i po kłopocie.
@lsrrdc: jak się bierze niedopasowany temat to tak później wychodzi. Nie było nic lepszego? Ja swoje "konszachty z siłami nieczystymi" napisałam w jedną noc, miałam m.in. Fausta i Mistrza i Małgorzatę w literaturze. Trzeba brać co się zna i co się lubi, chyba że się nic nie lubi, to wtedy faktycznie może być problem.
@polancky: jestem żoną ratownika, mąż codziennie opowiada mi o pracy, sama go pytam. Czasem zdarzają się sytuacje kiedy widzę, że jest mu ciężko. Człowiek się niby uodparnia, ale czasem dzieje się coś tak wstrząsającego (jak w Twojej pierwszej historii), że zostaje na długo w pamięci. Szkoda, że nie możesz porozmawiać o tym z najbliższą Ci osobą, ale sam wiesz, każdy ma inną psychikę i inne doświadczenia życiowe. Jak najmniej wyjazdów
@mistrz_tekkena: zielonka, chodzi o to, że na pych to sobie możesz swojego poloneza odpalać. nie robi się tak z nowszymi samochodami. @kozieboby dobrze gada.
zna ktos jakis dobry serial? widzialem game of thrones,breaking bad,bosch,lost,prison break,better call saul i vikings ;) najlepiej cos w klimacie seriali ktorych wymienilem. #seriale
Mianowicie, 10 dni temu nabyłem pewnych sklepach pewne produkty i wziąłem paragon, z kolei dzisiaj udałem się do w/w sklepu celem uzyskania faktury VAT, w każdym zaś #rozowepaski powiedziały mi, że hurr durr w przepisach mam 7 dni od daty dostarczenia towaru(truestory, ale w 2013), że nie dadzo, przy czym należy nadmienić, że byłem uprzejmy, wskazałem odpowiedni przepis w aktualnej ustawie o podatku od
@stirLitzz: z którego roku masz to 9-3? My już z niebieskim nie wyrabiamy, mamy to cudo od miesiąca i każdy dzień przynosi nowe niespodzianki. Elektronika w wydaniu GM to porażka, a szkoda, bo jeździ jak marzenie. Jak już raczy odpalić( ͡°͜ʖ͡°)
@NapoleonV: za pierwszym razem też usłyszałam, że to tylko raz w życiu się przechodzi. Jak do tej pory mam za sobą dwa epizody, drugi był gorszy, bo zsypało mnie wszędzie, nawet na twarzy (btw najlepszy peeling ever). Na swędzenie gorąco polecam delikatne mizianie gąbką antycellulitową, teraz chyba jest nawet rękawica z taką powłoką.
Ja wiem, że mogę naprawiać do 100% wartości, problem w tym, że ta wartość jest zaniżona, bo leśne dziadki z info-ekspert mają chore ceny i normy.