Ej #brexit to nie tak przypadkiem że Irlandia (ROI) dostanie po tylku trochę na początku bo ceny pójdą do góry i w ogóle, ale to nie tak ze to szansa dla importerów? Bo tak teraz doszedłem do wniosku że rynek aż sam się stworzy i sam się będzie prosił o wypełnienie. Ceny będą sztucznie wysokie narzucone przez uk, a import już jest opłacalny nie mówiąc o sytuacji w przyszłości, poza tym przecież
@Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol czyli wiesz co to oznacza? Że każdy kto chciałby z UE dobrze handlować z UK, musi się przenieść do Irlandii, jest tu spore pole do popisu dla rządu Irlandii, i może to ściągnąć na prawdę sporo inwestorów.
@Seishin nie wiem co to znaczy. Póki nie zostanie ustalony konkret i sposób na wdrożenie go to można tylko gdybać. Pewne jest tylko to, że jak na razie i rząd Irlandii i wlk Brytanii chce utrzymać aktualna sytuacje czyli właśnie status quo. Jakie efekty to przyniesie nie wiadomo dlatego w przeciwieństwie do ciebie nie będę gdybal bo nie ma żadnych twardych nformacji na których można wysuwać prognozy. Zwłaszcza że w zależności od
Warto mieć konto w euro i mieć tam eurasy, które wymieniliśmy za funty? Nigdy nie wiadomo co z tym funtem będzie po #brexit Większa część moich oszczędności jest w funtach #uk #finanse
@mielonkazdzika: @lubie_pracowac_fizycznie: Szczerze to wszystko moze jebnac jak i urosnac, zwykla spekulacja. Najlepiej podzielic pieniadze na kilka koszykow, zdywersyfikowac na kilka walut
Cześć Mireczki. Od [tego](https://www.wykop.pl/wpis/33928341/dobra-mirki-#!$%@?-to-mam-juz-dosyc-odbijania-si/) wpisu minęły niecałe 2 dni xD ale wierzcie mi lub nie, ziarno trafiło na podatny grunt. To po prostu była kropla, która przelała czarę goryczy i powiedziałem sobie, że naprawdę to #!$%@?ę, bo to nie ma sensu. Kwestia mojej emigracji nie stoi więc pod pytaniem "czy", ale "jak i kiedy".
Mając w głowie jakąś zasłyszaną wiedzę, pytając innych, czytając dziesiątki forów, stron, przeglądając masę wpisów, doszedłem do
@Kempes: przed tym ostrzegali wszyscy ekonomiści w UK. To było zupełnie oczywiste, ale żyjemy w czasach renesansu głupoty i ludzie wola uwierzyć krzykliwym głupcom niż ekspertom.