Tej, mirki jest akcja. Otóż dzisiaj z różowym byliśmy w sklepie i znaleźliśmy takie oto produkty. Niby nic, jeden normalny, drugi bez laktozy, ale jest pewien problem - obydwa są bez laktozy. Dlaczego tak twierdzę? Bo różowy ma małą alergię na laktozę i kosmetyczka zaleciła właśnie bakomę bo nie ma tak laktozy...
Teraz pytanie, ktoś może potwierdzić info kosmetyczki?
W komentarzach dam zdjęcie ze składem (niestety lekko rozmyte ale da się rozczytać)
Teraz pytanie, ktoś może potwierdzić info kosmetyczki?
W komentarzach dam zdjęcie ze składem (niestety lekko rozmyte ale da się rozczytać)

























Komentarz usunięty przez autora