Mircy. Jakie zabobony, powiedzonka czy gusła mają Wasze babcie czy starsi członkowie rodziny? Chodzi o osoby wierzące. Moj babcia, katoliczka, mieszkająca na wsi np. ma takie cos- "o kot się myje przyjdą goście". Jest tego znacznie więcej :) ciekaw jestem jak tam u Was :)
#babcia #zabobony #powiedzenia #powiedzeniazdupy #religia #pytaniezdupy #pytanie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziadkowie niebieskiego byli dziś u nas na pierwszym oficjalnym obiedzie po urządzeniu mieszkania.
Babcia dała nam zestaw filiżanek i spodków, taki zwykły biały, opakowanie oczywiście otwarte xD
Włożyłam do szafki i już na to nie patrzyłam, kawy ani herbaty nie chcieli to nie wyciągałam.
Teraz pokazuję niebieskiemu jakie fajne dostaliśmy, on się mnie pyta "Z PZU?" ja takie wtf XD A potem obróciłam kubek i zobaczyłam to XD
Babka ma dużo takich
partycja_ - Dziadkowie niebieskiego byli dziś u nas na pierwszym oficjalnym obiedzie ...

źródło: comment_UtqR2O0QnaIS7N0mHizTZ0Mu4R3lRgdd.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja babcia zawsze była mistrzem taktu.
Gdy miała 70 lat pojechała pierwszy raz nad morze. Zabrała ją tam jej najstarsza córka - Nadzieja (optymistyczne imię, choć zaczepialiśmy jej dzieci, że nadzieja matką głupich).
Babcia poznała nad morzem pewnego pana, który bardzo chciał ją zabrać na spacer. Jednak babcia, wierna dziadkowi, postanowiła odstraszyć adoratora. Na kolejne zaproszenie odpowiedziała uprzejmie:
- Panie, od pana trumną czuć, a pan mnie na spacer chce brać!

#
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja j---e moja babcia odczuwa mocny ból i zawroty głowy. Miała już kiedyś operacje. Mówimy jej żeby pojechała do dobrego lekarza prywatnie.
Ona mówi że woli te pieniądze co ma odłożone wydać na pogrzeb zamiast leczenie.
XD TOP SAD KEK XD
#babcia #starzyludzie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Murki, jest sprawa. W dniu jutrzejszym wspaniałe miasto mej emigracji, Wrocław, odwiedza w sprawach biznesowych wybitny gość


Kochana nawet mi jakiś słoiczek obiecała, a w ogóle to idziemy na obiad. Niestety, czuję, że ją zawiodę lub złamię jej serce, mówiąc o porażce miłosnej. Wiem, że nie od dziś wiąże ona nadzieje z mym (teoretycznym) zamążpójściem. Będę się czuła niefajnie i to popsuje i mnie, i jej humorek. Jak to przeżyć? Gdzie
O.....y - Murki, jest sprawa. W dniu jutrzejszym wspaniałe miasto mej emigracji, Wroc...

źródło: comment_2OntaiLvnwvseQlwSkZgo8Ebw6tUGcA1.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach