W sierpniu zmarła moja babcia. Babcia przez duże B. Nieba by nam uchyliła (,) Miała 85 lat.
Wczoraj umarł dziadek. Nie mniej kochany. Nie mógł bez niej żyć. 60 lat razem. Wytrzymał bez niej tylko 7 miesięcy () Miał lat 86.
Ech... Chcę mi się wyć ()()()
#zalesie #gorzkiezale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W sierpniu zmarła moja babcia. Taka babcia z prawdziwego zdarzenia. Poprzedniej zimy obchodziła z dziadkiem 60 - lecie ślubu. Teraz umiera dziadek... Zaczął gorączkowac, jakaś grypa czy coś i po prostu widać jak gaśnie. Tęsknota pewnie tu odgrywa większą rolę. Byli dość zgodnym małżeństwem ()

I teraz kolokwialne #pytanie: dać go do szpitala czy zostawić w domu?

Babcia zmarła w szpitalu i wiem że tam
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czikiratka Wyobrażam sobie. Tak jak mówię, lepiej nie męczyć terapią na podtrzymywanie życia bo co to za życie będzie miał, wśród białych ścian i kroplówek? Zostawcie go w domu i bądźcie przy nim.
  • Odpowiedz
  • 4
Szukam "zabawki" dla babci. Problem jest taki że babcia jest po wylewie i dość wiekowa przez to nie "ogarnia" tak dobrze jak niedawno. Teraz z rozrywek to ma TV i rodzina która ją odwiedza. Babcia ma opiekę 24/7 i cała rodzina stara się odwiedzać ja w miarę regularnie. Wcześniej rozrywała chusteczki to dostała fidget cube i spinnera żeby miała co z rękoma zrobić. Próbowałem wymyśleć coś "ambitniejszego" ale nie mam pomysłu. Zastanawiałem
T__J - Szukam "zabawki" dla babci. Problem jest taki że babcia jest po wylewie i dość...

źródło: comment_FP4txlnz6sfqJtjEqDuj7SW3yJM0Mjcf.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja babcia kupiła pościel i garnki od tzw. "oszustów", tj. firmy która jej to sprzedała na pokazie na 3x wartość rynkową (zapłaciła 1600 i 5400 w raty). W umowie ma 14 dni na zwrot. Jak to rozegrać, żeby zwrócili kasę, a nie palili jana, że wcale nie otrzymali zwrotu? Pomóżcie, Miraski! #oszusci #wyludzenie #zwrot #babcia #posciel #garnki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałam kiedyś zaskakującą przygodę. Do dziś wspominam ją z niemałym szokiem.
Osoby dramatu: ja, babcia niebieskiego, brat niebieskiego (przyjmijmy, że Paweł).

Byłam w odwiedzinach u babci niebieskiego. Lubię ją, ona lubi mnie, fajna kobitka. Choć już wiekowa i, co tu dużo mówić, zaczyna dziecinnieć. Siedziałyśmy sobie, gadałyśmy o czasach jej młodości i po pewnym czasie musiałam iść do łazienki na dłuższą chwilę.
Warto wspomnieć, że z powodu kiepskiego już samopoczucia babci w
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykopowa_ona: kurde jak to jest, że właśnie na starość traci się tę zdolnośc ogarniania rzeczywistości jak kiedyś. Bo jak się jest dzieckiem to wiadomo, jeszcze wiele nie wiesz. A potem nagle mózg nie ogarnia podstawowych faktów dotyczących tego co wypada powiedzieć, co nie, jak się zachować albo jeszcze gorzej. Ten sam problem co z pamięcią chyba.

Smutne tak nieogarniać tematu. No i tak jak w tej historii to chyba u
  • Odpowiedz