Przygód z zakupem auta ciąg dalszy. Po pierwszym moim wkurzeniu się na motocontroler postanowiłem dać im jeszcze jedną szansę. Tym razem Umówienie oględzin oraz same oględziny zostały przeprowadzone bardzo sprawnie.
Ale... No właśnie. Ale.
Może zacznijmy od tego, że dotychczas szukając auta lokalnie korzystałem z usług rzeczoznawcy z Trójmiasta i jego usługi stały się dla mnie benchmarkiem. Usługa - 600zł i naprawdę przeprowadzona sensownie. No wydawało mi się, że takie rzeczy jak chociażby
Ale... No właśnie. Ale.
Może zacznijmy od tego, że dotychczas szukając auta lokalnie korzystałem z usług rzeczoznawcy z Trójmiasta i jego usługi stały się dla mnie benchmarkiem. Usługa - 600zł i naprawdę przeprowadzona sensownie. No wydawało mi się, że takie rzeczy jak chociażby





















A trafiłem chyba na "białego kruka" wśród używanych aut.
1. Znikomy przebieg
2. Pełna, dokładna historia serwisowa. Człowiek z zegarkiem w ręku raz w roku stawiał się w ASO. I - co najlepsze! W związku z tym, że auto robiło średnio 10kkm rocznie to i wszelkie serwisy w
@ministertornister: No i zaraz pewnie napiszesz mi o tym, że 1.0 ecoboost ma mokry pasek rozrządu a w 1.5eb pękają tłoki, tuleje i bloki. Mało tego - pewnie jeszcze napiszesz mi o tym jaki powershift jest straszny i niedobry.
Ale uprzedzę - nie mam ani jednego ani drugiego.
Chyba, że jest coś czego nie wiem o 2.0 z hydrokinetykiem -