Wpis z mikrobloga

#motoryzacja #kierowcy #prawojazdy #samochody #autotesto

Planuje kupić auto w tym roku ale za uja się nie znam na motoryzacji, mam po znajomości Mirka co to niby mówi że się zna ale to krętacz sam kupil sobie ostatnio i okazał się jednym wielkim bublem. I moje pytanie jest następujące: czy ktoś tutaj korzystał może z jakichś zewnętrznych firm którzy w tym się specjalizują? Coś jak np autotesto. Warte to jest uwagi czy Mirek lepszy.
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tony47: te firmy sprawdzą Ci tyle samo, co jesteś w stanie sam zweryfikować, ma to sens jedynie gdy szukasz auta na odległość i nie chcesz tracić czasu na dojazd. W wyższych pakietach i tak jadą z danym autem do lokalnego serwisu samochodowego.
  • Odpowiedz
Planuje kupić auto w tym roku ale za uja się nie znam na motoryzacji, mam po znajomości Mirka co to niby mówi że się zna ale to krętacz sam kupil sobie ostatnio i okazał się jednym wielkim bublem.


@Tony47: najlepiej wziąć szwagra, szwagier na pewno zna się na autach, do tego ma miernik lakieru i podepnie się pod kompa.

A tak serio, to lepiej wziąć jakiegoś speca lokalnie co sam
  • Odpowiedz
@Tony47: kupowałem ostatnio i rynek aut używanych jest taki, że jeśli nie chcesz jechać na drugi koniec Polski gdzie nie masz znajomego mechanika itp. to nie nastawiasz się na konkretny jedyny model tylko patrzysz najpierw co jest w twojej okolicy wystawionego i jak coś ci się spodoba to jedziecie na szybką, tanią diagnostykę, zadzwoń do mechaników w okolicy i popytaj kto pomoże, na przykład u mnie za free się udało
  • Odpowiedz
  • 0
@xiv7: coś za szybko ja to jestem nauczony że to poważna ceremonia trwająca kilka miesięcy bo pamiętam jak ojciec kupował i z nim jeździłem to brał ze sobą że trzech Mirków do narady, każdy że swoim miernikiem., robienie problemu o każdą ryske jakby to był salon z nowymi autami i żelazna zasada że jak ma auto 199 tys przebiegu to jezczce można wziąć ale 200 tys to już nie i
  • Odpowiedz
@Tony47: jak tam ci się uda, w moim przypadku to była stacja diagnostyczna na na terenie zakładu komunikacji miejskiej to tam przeszedł samochód przez linię z kilkoma zautomatyzowanymi badaniami na sprzętach wartych pewnie tyle co 10 takich samochodów, jakoś ufam temu bardziej niż mirkowi z miernikiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz