- Jakie mogą mieć IQ?
- A widzisz Teksas, gdy masz w głowę w dupie? Co Ty wiesz o tych ludziach?
- Obserwuję i wyciągam wnioski. Widzę skutki otyłości i biedy, upodobanie do bajek, ludzi wkładających ostatni grosz do małego, wiklinowego kosza, który sobie podają. Można założyć, że nikt z nich naukowcem nie będzie, Marty.
- I widzisz? To właśnie twoje popieprzone nastawienie. Nie każdy chce siedzieć samotnie w pokoju i walić
niedawno byli ze święconką, to im się przypomniało


@michalkosecki: @Banan_Czikita: Ech, pójdziesz ze święconką - jesteś gimboateistą, bo boisz się reakcji mamusi. Nie pójdziesz - jesteś gimboateistą, bo nie szanujesz "podstawowych tradycji naszej polskiej kultury".

Zjesz mięso w piątek i się tym pochwalisz - jesteś gimboateistą, bo ma siłę obnosisz się ze swoim obiadem. Nie zjesz mięsa - jesteś gimboateistą, bo tak naprawdę wierzysz i tylko ostentacyjnie na co dzień
Mirki. Spędziłem 10 lat jako czynny, praktykujący Katolik i myślę że mam trochę ciekawych historii związanych z KK, Oazą, Caritasem, moimi przeżyciami i przemyśleniami na temat wiary. Odszedłem od Kościoła po 10 latach naprawdę żarliwej działalności i dziś stoję w jednym szeregu z osobami których KK również zawiódł. Jeżeli kogoś coś takiego interesuje to zapraszam do obserwowania tagu #gertcontent. Pierwszy wpis rano, bo zaraz spać.

ps. Obiecałem co nieco o in
Zbyt mało by nazwać siebie doświadczonym człowiekiem, ale wystarczająco dużo żeby mieć świadomość w czym przez te 10 lat uczestniczyłem. Dwójka z przodu.

@Gert: Czyli byłeś ministrantem. Rzeczywiście, "żarliwa działalność".
Mama kazała ci być ministrantem, a ty chciałeś być dzikusem, chodzić z innymi degeneratami na orgie i leżeć pijany na śmietniku, teraz obwiniasz za wszystko Kościół i udajesz jakiegoś oświeconego geniusza w internecie.
Jutro mam zamiar wybrać się na Żywą Bibliotekę(Człowiek będzie "książką". Każdy będzie mógł go/ją wypożyczyć na kilkadziesiąt minut i porozmawiać).
W „Księgozbiorze” znajdą się między innymi:
Romka, Ukrainka, Żyd, „trzeźwy” alkoholik, bezdomny, osoba poruszająca się na wózku inwalidzkim, ateistka, feministka, matka osoby homoseksualnej, lesbijka, osoba czarnoskóra.

Kochane #mirki w związku z tym mam do was prośbę o podrzucanie paru ciekawych pytań, które mógłbym zadać...
Liczę na waszą inwencję twórczą ( ͡°
Jak mnie #!$%@? takie gadanie, że ateiści to źli ludzie, że nie mają żadnego celu w życiu i ogólnie to banda niedorozwojów, którzy walczą z wierzącymi. Czy Wy wierzący już się z #!$%@? na łby pozamienialiście?!

Jestem ateistką, bo mam własny mózg, który pozwala mi myśleć i oceniać bez ograniczeń. Jestem wolna od starodawnych zabobonów. Nikt mi nie będzie mówił, jak mam żyć. A już na pewno nie drugi człowiek, zasłaniający się
Widzę, że rozkwita dyskusja na temat modlitw na lekcjach, szczucia uczniów i tego typu przyjemnych spraw, podzielę się więc z Wami moją wesołą historią. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na wstępie chcę powiedzieć, że mimo, że nie jestem wierząca, wychowałam się w laickiej rodzinie, absolutnie nie mam nic do ludzi wyznających jakąkolwiek wiarę (no może do muslimów wolę trzymać bezpieczny dystans tysiąca kilometrów ( ͡° ͜ʖ ͡
Pamiętacie sprawę szkoły, w której dzieci musiały modlić się na lekcjach, a gdy jeden z rodziców zareagował, to on i jego dziecko zostali zaszczuci?

Dzisiaj dalszy ciąg sprawy. Rzeczona szkoła po wizytacji kuratorium dostała najniższą możliwą ocenę. Jak zareagowała dyrektorka? Złożyła do sądu wniosek o zbadanie sytuacji rodzinnej "niepokornego" ucznia. Pomimo że ze względu na poniżanie w tej placówce musiał zmienić szkołę i już od miesiąca do nie niej nie uczęszcza. To
@KsiazeSyberii: Jeśli nie pomaga ci po prostu wiedza, że tego nie ma, to możesz sobie uzmysłowić, że czego być nie zrobił i tak pójdziesz do piekła( ͡° ͜ʖ ͡°)- Są tysiące bogów, każdy za niewiarę się na ciebie gniewa, więc jak miałbyś zdecydować, który akurat jest tym właściwym? A nawet jeśli byłby to Jahwe, to jeszcze musisz zdecydować, na których zasadach go
#niemoje

@alkan: Czytałeś artykuł ze znaleziska?
Tytuł: „Władze całują biskupa w dupę” vs żałują pieniędzy na chore dzieci

W tekście: 1000zł na dzieciaki biegające za piłką „po szkole”, 3000zł na książkę poniekąd o historii gminy vs 28000 „na organizację wydarzenia skierowanego dla mieszkańców i turystów” – ciężko powiedzieć z czego większy pożytek.
Pewna kobieta, najwyraźniej fanka Jezusa przysiadła się do mnie dzisiaj w autobusie,wręczyła kolorową broszurkę i gdy ledwo zdjąłem słuchawki, zaatakowała pytaniem:
-czy w swoim sercu zaakceptował pan już Boga?
-którego? - zapytałem. Poinformowała mnie z uśmiechem, że bóg jest tylko jeden, stworzył niebo, ziemię i wszystko inne. Zapytałem na jakiej postawie wygłasza takie informacje.
- czytam Biblię każdego dnia - usłyszałem uchylając się przed wymachiwaną mi przed nosem ciężką książką.
- więc