Pomyślmy sobie na przykład, że za sprawą jakiegoś zupełnie nieprawdopodobnego zbiegu okoliczności archeologia sądowa uzyskałaby kopalny materiał DNA jednoznacznie dowodzący, że Jezus rzeczywiście nie miał biologicznego ojca. Czy wyobrażacie sobie, by na taką sensację religijni apologeci zareagowali jedynie lekceważącym wzruszeniem ramion i spokojną konstatacją: "A kogóż to obchodzi! Przecież dowody naukowe kompletnie nie mają zastosowania do kwestii teologicznych. To inne magisterium! My zajmujemy się pytaniami ostatecznymi i wartościami moralnymi. Ani DNA ani
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mendrix: Ja też nie ogarniam, z tego co pamiętam to miłowanie bliźniego jak siebie samego, miłosierdzie i przebaczenie to jedne z głównych wątków nauczania Jezusa. A tu pojawia się papież, który wciela jakoś te zasady w życie i nagle przez jedynych prawdziwych katolików jest nazywany antypapieżem, albo jestem za głupi, albo coś gdzieś mi umyka.
  • Odpowiedz
Wielu ludzi wierzących mówi tak, jakby to na sceptykach spoczywał obowiązek udowodnienia nieprawdziwości głoszonych przez nich dogmatów, a nie na wierzących ciężar dowodu. Oczywiście, to pomyłka. Gdybym stwierdził, że gdzieś tam, pomiędzy Ziemią a Marsem, krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie porcelanowy czajniczek, nikt nie byłby w stanie zakwestionować prawdziwości tego twierdzenia (oczywiście musiałbym być wystarczająco przewidujący, by dodać, że czajniczek jest zbyt mały, by dało się go dostrzec nawet za pomocą
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdybym stwierdził, że gdzieś tam, pomiędzy Ziemią a Marsem, krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie porcelanowy czajniczek, nikt nie byłby w stanie zakwestionować prawdziwości tego twierdzenia (oczywiście musiałbym być wystarczająco przewidujący, by dodać, że czajniczek jest zbyt mały, by dało się go dostrzec nawet za pomocą najpotężniejszych teleskopów).


@Wujek_Mietek: Gdybyś tak twierdził, to nie byłoby to twierdzenie naukowe. Warunkiem koniecznym twierdzenia naukowego jest jego naukowa weryfikowalność. Tak samo Bóg jest
  • Odpowiedz
@saracenxc: Po pierwsze: jest to cytat z książki "Bóg urojony" Dawkinsa.
Po drugie: masz gdzieś albo tag "nauka" albo w tekście słowo "nauka"? Nie - to Ty a priori założyłeś, że jest to wywód naukowy, a jest on teologicznym wywodem pokazującym, że wiara w Boga jest równie logiczna, co wiara w czajniczek Russela. Albo w romboidalny świat trwający w kosmosie między szczypcami dwóch gigantycznych zielonych homarów o imionach Esmeralda i
  • Odpowiedz
Poszukiwany pdf Daniel Dennett: Odczarowanie: Religia jako fenomen naturalny . Potrzebne do pracy magisterskiej, obserwując wymienione niżej tagi wiem, że jest trochę aktywnych wykopków siedzących w temacie. Dzięki, proszę o kontakt w komentarzu, jeśli się interesujesz tematem i chcesz pomóc to zaplusuj, żeby inne mirki widziały!
#kognitywistyka #ateizm #filozofia #religia #psychologia #swiadomosc #umysl #biologia #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli dojdziesz ostatecznie do tego, że nie ma Boga, zachętą do cnoty i odwagi niech będzie dla ciebie radość i przyjemność, jaką dawało ci samo myślenie, i miłość innych, którą ci ono zapewni

(...)

Odrzuć wszelkie lęki niewolniczych i służalczych przesądów, które słabsze umysły utrzymują na klęczkach. Osadź rozum mocno na jego siedzisku i pod jego osąd oddawaj każdy fakt, każdą opinię. Śmiało kwestionuj nawet istnienie Boga, albowiem, jeśli jakikolwiek Bóg istnieje, bardziej cenić
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubako: 37% brzmi mniej strasznie, a jest bliższy prawdy :)

W sumie można sprawdzić czy to wynik imigracji czy też może rozmnażania. Wystarczy porównać statystyki. No ale to już kiedy indziej, jak znajdę czas to poszukam. Trzymaj się.
  • Odpowiedz
Pytanie dla mirków ateistów: Czy uznajecie istnienie historycznego Jezusa czy sądzicie, że jest całkowicie fikcyjną postacią i został przez kogoś wymyślony? To nie jest pytanie czy wierzycie w jego boskość. Jakby co to właściwie żaden historyk nie wątpi w istnienie proroka o imieniu Jeszua, który został uznany za mesjasza i ukrzyżowany. Dla jasności jestem niewierzący.
#historia #religia #ateizm #chrzescijanstwo #katolicyzm #pytanie

Czy Jezus istniał?

  • Tak 86.4% (76)
  • Nie 13.6% (12)

Oddanych głosów: 88

  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@severson: Louis H. Feldman w Josephus and Modern Scholarship (1984) sprawdził prace naukowe pod tym kątem od 1937 do 1980. 39 z 52 uznawały tekst za częściowo autentyczny. Peter Kirby kontynuował po roku 1980. Na 13 książek 10 uznawało częściową prawdziwość fragmentu. Pozostałe trzy negowały świadectwo Flawiusza jak i w ogóle istnienie Jezusa, więc widać, że nie były zbyt naukowe.
  • Odpowiedz
(...)twierdzenie, że Stany Zjednoczone nie są krajem "chrześcijańskiego narodu", podkreślone zostało mocno i dobitnie już w porozumieniu pokojowym z Trypolisem, przygotowanym w roku 1796 za prezydentury Jerzego Waszyngtona, a podpisanym rok później przez Johna Adamsa:

Jako że rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki pod żadnym względem nie opiera swych zasad funkcjonowania na religii chrześcijańskiej, nie ma w sobie żadnej wrogości wobec praw, religii i spokojności wyznawców religii Mahometa. Deklarujemy w tym miejscu, że Stany nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo często jestem pytany, dlaczego tak się stało, i nie potrafię podać odpowiedzi. Gdybym miał formułować jakieś hipotezy, to być może przyczyna tkwi w tym, że Anglicy w pewnym momencie poczuli się zmęczeni religią,


@Wujek_Mietek: myślę, że ma na to wpływ też już po prostu tradycja i pewien sposób życia. Polska też jest krajem teoretycznie religijnym, ale obecnie większość z tej religijności to bardziej farsa, pewne przyzwyczajenie do tego, że
  • Odpowiedz
#religia #katolicyzm #ateizm
Parę pytań
1. Wiadomo już czy Jezus miał rodzeństwo? ciekawi mnie to, bo wtedy mamy podważony kult Maryi zawsze dziewicy.
2. Dlaczego uczniowie po ukrzyżowaniu nie dowierzali że Jezus zmartwychwstał? byli bardzo sceptyczni, nie wierzyli kobietom które widziały anioła głoszącego zmartwychwstanie. Dlaczego tak się zachowali skoro byli świadkami wielu cudów? czy chodzenie po wodzie to za mało by uznać swojego mistrza za mesjasza?
3. Jakie były relacje
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poza tym jest wiele fragmentów w Ewangeliach które świadczą że Jezus miał rodzeństwo.


@Kapitan_Neuropa: Tzn? Jest napisane jedynie, że przebywał "z braćmi", jeden z apostołów to był "brat Pański" - ale wtedy właśnie nie używano słowa "kuzyn". Dodatkowo, na krzyżu kazał Janowi wziąć Maryję do siebie, czemu miałby to robić gdyby miał rodzeństwo?

Są świadkami wielu cudów, Jezus jeszcze im wszystko przepowiada, a oni i tak na końcu nie wierzą
  • Odpowiedz
#religia #filozofia #ateizm Długo zastanawiałem się w co wierzę po odejściu od katolicyzmu. Przeczytałem koran, torę, poszukiwałem w buddyzmie i ... odnalazłem hunę.
"Pierwsza zasada mówi nam o wielkiej subiektywności świata. Wyobraź sobie, że świat dla każdego jest całkiem inny. Możemy patrzeć na to samo, a dostrzegać dwie zupełnie różne rzeczy. Możemy być w tym samym miejscu, a odczucia mogą być zupełnie inne. Żyjemy w innych
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wujek_Mietek: Ależ możesz! Wystarczy, że zacytujesz jego tekst w nowym wątku i go zawołasz. Sam przywlecze swój odwłok. Ale nie oczekuj rzeczowych odpowiedzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 14
Richard Dawkins zastanawiając się nad życzliwą postawą Syna Bożego zaczyna wątpić w to, że neodarwinizm wyjaśnia pochodzenie ludzkiego mózgu


@bioslawek tak było xD
  • Odpowiedz
@bioslawek: Postujesz same dowody anegdotyczne. Wybiórczo wybrane, pozbawione kontekstu cytaty od osób, które uważasz za autorytety. Zmartwię cię - nauka nie działa na zasadzie takiej, że Darwin napisał sobie 150 lat temu książkę, która teraz jest nienaruszalnym dogmatem. Nauka tak po prostu nie funkcjonuje, a ty nie masz o tym pojęcia, bo inaczej nie wyznawałbyś takich skretyniałych poglądów jak kreacjonizm. Stosujesz do nauki religijny modus operandi, co świadczy o głębokim
  • Odpowiedz
#ateizm #wiara #religia

Ateizm zapchajdziura

Zwykle takie rozmowy ograniczam do Internetu, ale mam wśród znajomych pewnego ateistę, który czasem lubi się na temat religii i Boga pokłócić :P
Jakiś czas temu podczas rozmowy padło pytanie czy byłby skłonny uwierzyć w Boga. Nie chcąc chyba wyjść na dogmatyka powiedział, że tak, pod warunkiem, że uzyskałby naukowy dowód na jego istnienie, ale że takiego nie ma to nie wierzy. Zapytałem
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To oni żądają dowodu.


@Vivec: Bo to bardzo godna pochwały postawa. Postulujesz jakiś byt, to postaw jego hipotezę i go udowodnij.

jest to byt nadnaturalny, a nauka z samej swej definicji takimi bytami się nie zajmuje.

To jest właśnie trochę
  • Odpowiedz
@bioslawek: @decoy-your-crap: Dobry Boże co za redukcjonizm. Polecam zasięgnąć informacji o metodzie badawczej o peer review i Rogerze Baconie. Brzytwa Ockhama w takim kontekście powinna być znana - angielskiego franciszkanizmu. Dobra lektura to Opus Maius - Dzieło Większe (rok 1267) wydana po polsku w Bibliotece Filozofów.
  • Odpowiedz
@bioslawek: @kissandfly: ateizm to BRAK wiary w istnienie bogów. Naprawdę tak trudno zapamiętać definicję?

Jak można mówić, że czegoś brak oznacza, że coś jest? To jest sprzeczne z logiką. Klasyczny przykład niezrozumienia, aż nie chce się tłumaczyć.

Może w sposób obrazowy:
1. Masz na stole klawiaturę? Tak? No
  • Odpowiedz
@rajwyk: Ale nie ma dowodów. Wiara opiera się na książce napisanej 2k lata temu. Nauka orze wszystkie "niby" cuda do których miała dostęp. Jeśli więc nie ma dowodów na istnienie czegoś to tego nie ma.
  • Odpowiedz