DLACZEGO BYĆ DOBRYM, JEŚLI NIE MA BOGA
Przyznać trzeba, że w tej postaci jest to pytanie wyjątkowo nikczemne. Kiedy słyszę je od jakiegoś religijnego człowieka (a wielu wierzących mi je zadaje), aż ciśnie mi się na usta, by odpowiedzieć mniej więcej tak: "Czy rzeczywiście chcesz powiedzieć, że jedynym powodem, dla którego starasz się postępować przyzwoicie, jest pragnienie zyskania boskiej aprobaty lub nagrody i uniknięcia jego niezadowolenia i kary? Przecież to nie jest
Przyznać trzeba, że w tej postaci jest to pytanie wyjątkowo nikczemne. Kiedy słyszę je od jakiegoś religijnego człowieka (a wielu wierzących mi je zadaje), aż ciśnie mi się na usta, by odpowiedzieć mniej więcej tak: "Czy rzeczywiście chcesz powiedzieć, że jedynym powodem, dla którego starasz się postępować przyzwoicie, jest pragnienie zyskania boskiej aprobaty lub nagrody i uniknięcia jego niezadowolenia i kary? Przecież to nie jest



























https://www.wykop.pl/wpis/25292505/#comment-90341605 - nie wiem mirki co o tym sądzić, ale kojarzy mi się strasznie z poniżej :P. Naprostujcie mnie w komentarzach, jak nie mam racji
-Halo?
-Nie mogę teraz rozmawiać, jestem ateistą
-Ale to Ty do mnie dzwonisz
-Narka
źródło: comment_47uvnY1AtelqD8GoHH0AjL7FN1T96sQQ.jpg
Pobierz