@syngaja: Ja jestem ateistą i widzę rację po obydwu stronach. Ateiści mają rację, bo jeśli nie ma przesłanek że coś istnieje, to się zakłada, że nie istnieje - tak każe myśleć logika. Ale i wierzący mają rację, bo wiara nie opiera się na dowodzeniu - w momencie udowodnienia istnienia Boga przestalibyśmy mieć do czynienia z wiarą, a zaczęlibyśmy z faktami. W fakty nie trzeba wierzyć, fakty to fakty. Wiarę czyni
  • Odpowiedz
...co tylko pokazuje, jak dalece Kościół jest ludzką, a nie boską instytucją. Jest fakap? No to feedbeck, ewaluacja i nowa polityka. Assessment completed. Jak w rasowym dzisiejszym korpo ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@OjciecMarek: i wszystko było by dobrze, gdyby nie to, że jak uda się ogarnąć kryzys to natychmiast wraca triumfalizm, poza kościołem nie ma zbawienia, coś tym Serbom i Grekom dziwnie z oczu patrzy etc.
  • Odpowiedz
Jestem ateistą, ale w-------ą mnie wojujący fanatyczni ateiści. Mam do was awersję większą niż do katolików, a to dosyć niecodzienne. #religia #ateizm
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ten biskup to tak naprawdę krypto-protestant skoro skazywał za czary:
https://en.wikipedia.org/wiki/Johann_Georg_Fuchs_von_Dornheim

"Motivated by the Counter-Reformation, Johann Georg presided over the Bamberg witch trials, which lasted from 1626 to 1631.[2] As a part of the trials, he ordered the construction of a "witch-house," a prison which featured a torture chamber adorned with Bible verses.[3] These trials led to the execution of 300-600 individuals, the most notable of which was Bamberg burgomaster Johannes
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BRTM: czemu, przecież procesy czarownic nie były domeną protestantyzmu?

swoją drogą przeklikałam się do historii jednej z jego ofiar, jak ładnie zaczął list do córki pisany w celi (,)

Many hundred thousand good-nights, dearly beloved daughter Veronica
  • Odpowiedz
@BRTM: to mnie jakoś ominęły te tendencje... nie wiem, jak niby mielibyśmy wymazać z pamięci Świętą Inkwizycję, a wspaniałomyślnie zostawić tylko "Czarownice z Salem" :D
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niedawno wróciłam z pogrzebu, dalsza rodzina, nawet nie miałam z tą osobą kontaktu ale wypadało tam być. Byłam zmuszona do wstawania i siadania na zmianę przez godzinę a w kościele ostatni raz byłam 5 lat temu na chrzcie, generalnie mało komfortowe uczucie. Jak się zachowujecie będąc niewierzący ale musząc być na mszy bo ślub czy inny pogrzeb?
#zalesie #ateizm #religia
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ripleyx: Jeżeli to ktoś bardzo bliski to idę i po prostu staram się wytrzymać tę godzinę. Ale praktycznie za każdym razem nabieram wtedy jeszcze większej niechęci do kościoła, szczególnie podczas obrzędów na wsi.
Jeżeli to ktoś dalszy, to staję kawałek dalej i nie uczestniczę aktywnie w nabożeństwie.
  • Odpowiedz
@movsd: @Racjonalnie: @Brzytwa_Ockhama: to nie żadni Chińczycy (bo tam nawet nie ma dobrych danych na temat tego ile tych chrześcijan jest, a ewangelicka propaganda mówi o 100 mln czego nie potwierdza nikt inny), ani Indie (tam udział chrześcijan w populacji się stopniowo kurczy) ani nawet reszta Azji.

Kurczenie się udziału bezwyznaniowców w populacji światowej (mimo wzrostu w liczbach bezwzględnych) to efekt wyższego tfr muzułmanów i Afryki.
  • Odpowiedz
100 konwertowanych Chińczyków


@Brzytwa_Ockhama: Ale w tych badaniach, do których odsyłasz, wnioski są dokładnie odwrotne - sugerują tam, że liczba nowych wierzących pozyskanych przez "religious switching" wśród chrześcijan spadnie, a wzrost będzie wynikał z naturalnego przyrostu.

At present, the best available data indicate that the worldwide impact of religious switching alone, absent any other factors, would be a relatively small increase in the number of Muslims, a substantial increase in
  • Odpowiedz