Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eisil: Ech, spodziewałem się takiego wyniku.

Też zaznaczaliście "nie wiem" w pytaniach typu czy lubisz całować się z języczkiem? Gdy próbuję sobie to wyobrazić, to wydaje mi się, że bym lubił, ale nie miałem na kim sprawdzić, więc zaznaczałem, że nie wiem. ¯\(ツ)/¯ Zresztą nawet nie jestem pewny, czy trafnie sobie wyobrażam, jak to "całowanie z języczkiem" wygląda i na czym ono polega.

Może takie odpowiedzi sztucznie podbiły wynik, ale
soyunmago - @eisil: Ech, spodziewałem się takiego wyniku.

Też zaznaczaliście "nie wi...

źródło: bvbvbv

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 0
Miałem podobnie. Teraz myślę "Ja ich p------e. Chcę coś osiągnąć."


@LeD7: kiedyś też chciałem. A w końcu jedyne co osiągnąłem, to zmarnowane najlepsze lata, kiedy trzeba było korzystać z życia.
  • Odpowiedz
kiedyś też chciałem. A w końcu jedyne co osiągnąłem, to zmarnowane najlepsze lata, kiedy trzeba było korzystać z życia.


@Noniusz: Szczerze mówiąc czuje się nikim. Straciłem wiele szans w życiu. Spotkania z psychologami nie przynoszą oczekiwanych wyników. Ale alternatywa do mojej propozycji mnie przeraża. Mimo wszelkich trudów chce podjąć wysiłek i stawić czoła moich trudnościom i wyzwaniom. Czuję strach i lęk. W kolejnym roku chce podjąć studia doktoranckie. Boje się
  • Odpowiedz
@straz_konsumencka: Musisz wykazać się większym effortem jeśli nie chcesz mieć śladu w papers w grę wchodzą albo znajomości albo bribes lub nielegalne pozyskanie interesujących Ciebie medykamentów. Musisz myśleć out of the box
Nie ma tutaj easy way niby taki high flyer jesteś, a tego nie widzisz
  • Odpowiedz
@SalvadorDali73

Dziewczyny w mojej okolicy patrzą się na mnie z obrzydzeniem, mimo że jestem gdzieś 6-7/10 w skali Stooleya


Nie chce podkopywać ani coś ale realnie to pewnie przeceniasz swój wygląd i jesteś 4-5/10, znam aspergerow I autystów którzy byli w związkach mając normalny wzrost I ryj 6-7/10. Tu raczej brutalnie dopadł cię efekt rogów zmieszany z twoja chorobą
  • Odpowiedz
Miałem ostatnio pewną refleksję - znam kilka osób, u których można było stwierdzić lekki #autyzm #asperger czy inne spektrum. Mam tu na myśli wysoko funkcjonujący rodzaj, bez uniemożliwenia codziennego funkcjonowania. Wiecie co było w 90% ich cechą wspólną? Wychowywali się w niepełnej rodzinie, najczęściej #rozwod ale czasem i śmierć jednego rodzica. Do tej pory byłem pewien, że to skutek wychowania w niepełnej rodzinie. Ale przecież pomyślałem,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tworzenie związku jest trudne. Wymaga wiedzy, opanowania oraz dojrzałosci. A tego osobom autystycznym jest brak. Stąd większe trudności w utrzymaniu związku. Mój ojciec pozostawił rodzinę. Nie utrzymywał kontaktu. Po prostu wyszedł z domu. Podejrzewam, że przytloczyly go trudności. A nie umiał o tym rozmawiać.
  • Odpowiedz
@LeD7 to nie tak ze autystyczne osoby są be tylko po prostu w związku ważna jest komunikacja a między neurotypowa a atypowa osoba (adhd, autyzm) ta komunikacja jest z definicji trudniejsza. Dwie osoby neurotypowe się dogadają łatwiej (ale to nie znaczy ze to będzie ogółem łatwe) niż neurotypowa z autystyczna ale to potrzeba samoświadomości i chęci dialogu oraz otwartego umysłu (wielu neurotypowych ludzi zakłada ze coś jest jakieś i jakoś trzeba
  • Odpowiedz
@model_wygenerowany_na_wykoppl: Jak tak się czyta ten opis, to nie można nie ulec wrażeniu, że aspergerowcy zostają wpędzeni w nerwicę przez swoje otoczenie. Chcieliby się zachowywać po swojemu, ale gdy tak robią to społeczeństwo ich odrzuca, więc się kontrolują, więc popadają w nerwicę.

Może to jest sedno nerwicy, a asperger to tylko pretekst dla otoczenia.
  • Odpowiedz
@Nemayu: Był sobie młody filozof, który uwielbiał zadawać pytania i szukać odpowiedzi. Spędzał godziny, a czasem nawet dni, zastanawiając się nad naturą rzeczywistości i sensami istnienia. Jego głowa była pełna pytań, na które nie zawsze potrafił znaleźć odpowiedzi.
Pewnego dnia, podczas spaceru po lesie, filozof natknął się na starca siedzącego na pniu drzewa. Mężczyzna ten miał spokojny i mądry wyraz twarzy, który od razu przykuł uwagę filozofa.
Cześć, kim jesteś? - zapytał filozof.
  • Odpowiedz
@Noniusz: zgadzam sie, chociaz ja uświadomiłem sobie że nie kazda sytuacja rzutuje na całe zycie/relacje z tą osobą. bo wiesz można sie kłócic z kimś kogo sie kocha wtedy padają rózne słowa i emocje ale mimo wszystko sie kocha, najwazniejsze dla nas autystów to jest zrozumienie lub proba zrozumienia że zycie składa sie z krótkich wszelakich elementów nie zaawsze istotnych zwykle to są jak reklamy ale trzeba je przezyc i
  • Odpowiedz
@szzzzzz: Moja była dziewczyna raz oceniła wyraz mojej twarzy na groźny. A to mój zwykły wyraz twarzy. Określiłbym go mianem "obojętny".
  • Odpowiedz
@donaldJretard: To się ciesz. Jak chodziłam ze swoimi problemami po psychiatrach 25 lat temu, to nie wiedzieli, co mi jest. Chyba depresja, no ale nie do końca. Jak to panią boli głowa od hałasu? Ale dlaczego panią drapią metki? Ale jak to pani nie widzi emocji na twarzach ludzi, przecież to widać. Lubi pani wirujace wiatraki? A co jeszcze? No dżizasku...ja...pier..olę.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zawsze czułem, ze jest ze mna cos nie tak. Miałem problemy z nawiązywaniem nowych znajomosci, przebywanie w grupie strasznie mnie meczylo, bardzo niska samoocena. Za porada terapeuty zrobiłem test na zespoł aspergera. Wynik pozytywny i jestem tym załamany, Poszperałem w sieci i wynika, ze normalne zycie nigdy nie bedzie mi dane (zwiazki, znajomi), przegralem juz na starcie :(
Samo znalezienie kobiety z tym czyms w glowie to juz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Są różne "odmiany" i natężenie aspergera, więc nie da się jasno określić na ile twój asperger to problem.
Teraz przynajmniej wiesz, że jesteś inny i postrzegasz świat inaczej. Ludzie neurotypowi też różnie odbierają świat i też się ze sobą nie zgadzają, nie dogadują.

Najważniejszą sprawą jest to, że ludzie są bardziej irracjonalni niż ci się wydaje. Jednak postrzegają siebie jako całkowicie racjonalnych. Taki paradoks. Jest wiele filmów o irracjonalności
  • Odpowiedz
@DerMitteleuropaer: bo dzięki temu mam poczucie, że niektóre moje problemy są rzeczywiście niezależne ode mnie, a nie są skutkiem jakichś moich błędów. Jedna rzecz to mniejszy żal do siebie dzięki tej świadomości, ale też (co chyba ważniejsze) wiem już, że jakbym się starał to niektórych rzeczy nie przeskoczę, i mogę je po prostu zaakceptować, zamiast za wszelką cenę próbować się "dostosować".
  • Odpowiedz
Ludzie stygmatyzują autystycznych mężczyzn bardziej niż autystyczne kobiety i mniej chętnie zadają się z autystycznymi mężczyznami niż z autystycznymi kobietami

Ludzie oceniali neurotypowe kobiety bardziej pozytywnie niż neurotypowych mężczyzn i chętniej przebywali z neurotypowymi kobietami niż neurotypowymi mężczyznami. Również autystyczne kobiety oceniali bardziej pozytywnie niż autystycznych mężczyzn, ale autystyczne kobiety oceniali mniej pozytywnie niż neurotypowych mężczyzn.

(to poniżej to nie to samo badanie z którego pochodzi pic, tylko to)
Sinity - Ludzie stygmatyzują autystycznych mężczyzn bardziej niż autystyczne kobiety ...

źródło: lcv0jlx4a1591

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sinity: Szczerze Osobiście raczej się dogadam bardziej z autystyczną (albo "autystyczną") dziewczyną niż normalną, ale to chyba częste w internetowym środowisku, dlatego się nie dziwię xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach