chyba najmocniejszy argument, który mnie przekonuje do nieposiadania dzieci:
Nie chce się dzielić z nikim moją partnerką. Chcę, żeby ona była dla mnie numerem jeden i ja dla niej też. Teraz jesteśmy w stanie weekendy wyjść na miasto, pójść do kina o której chcemy, pograć w gierki na komputerze, wyjść na basen itd. Za pieniądze, które potencjalnie moglibyśmy wydać na dziecko, możemy sobie regularnie robić wspólne wycieczki.
Dziecko by absolutnie wszystko wywróciło
Witajcie Przyjaciele!

zachęcony ciepłym przyjęciem po dłuższej nieobecności rzucam pod rozwagę cytat z mistrza Benatara.

“Life is meaningless, but it also has meaning — or, more accurately, meanings. There is no such thing as the meaning of life. Many different meanings are possible. One can transcend the self and make a positive mark on the lives of others in myriad ways. These include nurturing and teaching the young, caring for the sick,
Drodzy nataliści,

Rozumiem, że wchodząc na ten tag odpala u Was się z automatu mechanizm wyparcia idei antynatalizmu między innymi dlatego gdyż nie jest ona szeroko poruszana na forum publicznym.

Dzieje się tak dlatego, że społeczeństwo nie jest kompletnie zainteresowane tym abyście się nierozmnazali. Społeczeństwu potrzeba pracowników, podatników, żołnierzy itp.... Dlatego też w głównym nurcie o tej idei nie usłyszycie.

Jeśli chcecie dyskutować proszę poczytajcie trochę, poogladajcie na yt kanały o tej
Ale mnie bawia tzw. Wygrywy na tagu #antynatalizm którzy mają bekę z tzw. Inceli.

Te "wygrywy" w 99% poświęcają 80% swojego życia na wykonywanie pracy której nienawidzą aby nabić komuś kabze a samemu się zakredytować na 30 lat.

Ale to właśnie takie normiki pracuja na to aby ten 0,0001 % społeczeństwa miał jachty i modelki.

Tylko oni tego nie kumają i czują się spełnieni bo mają pasata, mieszkanie na 30 lat w
galek - Ale mnie bawia tzw. Wygrywy na tagu #antynatalizm którzy mają bekę z tzw. Inc...

źródło: comment_16476896405CA5QuzocNNkUPixkI79NA.jpg

Pobierz
Witajcie drodzy przyjaciele! Ogrom pracy nie pozwolił mi od dłuższego czasu spędzić z Wami choć chwili :(

Ale nie o tym, nie o tym ... widzę, że mamy nowych członków naszej antynatalistycznej sekty, Witajcie @galek, @szyderczy_szczur, @tarushiba ... miło Was poznać!

Zaskakujące jest, że jest Was tak wielu bo mistrz Benatar jasno wieszczy:

"Never to have been born is best But if we must see the light, the next best
Czy wiecie że

Art.  96. Kodeksu rodzinnego:

Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.

W ładniejszych słowach opisuje, że:

Zróbcie sobie dziecko aby miał kto pracować w fabryce smrodu a później zginąć na wojnie albo coś...

#antynatalizm #dzieci
Ostatnio sporo na tagu kwestii dotyczących proporcji cierpienia w życiu.

Dla mnie rozważanie na temat ilości cierpienia nie ma żadnego związku z rozważaniem idei jaką jest #antynatalizm

Gdyż:

1. Nie mamy żadnego wpływu na to ile cierpienia odczuje nasze dziecko

2. Cierpienie jest to stan w którym nasze potrzeby nie są zaspokojone. Wynika z tego to że w celu uniknięcia cierpienia należy zaspokoić narzucone potrzeby. Oczywistym jest fakt że mózg nagradza nas
galek - Ostatnio sporo na tagu kwestii dotyczących proporcji cierpienia w życiu.

Dla...

źródło: comment_1647607723FvkwilSME9PpQsIUcstize.jpg

Pobierz
@pomidorki_koktajlowe:

nie potrafię zrozumieć argumentu że moje dzieci nie będą cierpieć. W życiu jest wiele cierpienia jak i radości, a być może twoje dziecko osiągnie wielki sukces zawodowy i rodzinny?

A być może zostanie skopane na śmierć przez osiedlowego patusa, albo umrze na raka nim osiągnie pełnoletniość. Właśnie w tym rzecz, że nikt z nas nie zamierza podejmować takiego ryzyka(i to cudzym życiem), tym bardziej że stoczyć się, czy umrzeć w
Ciekawe, który natal się oburzył o mój post, który mówił jedynie o tym, że nataliści nie potrafią się poprawnie posługiwać językiem polskim, a ich decyzja o dziecku zwykle nie jest nawet "decyzją", bo najczęściej nikt nawet nie poświęci paru minut na przemyśleniu wszystkich "za i przeciw" oraz pomyśleniu długodystansowo, w przeciwieństwie do antynatalistów, którzy nie dość, że zwykle znają zasady ortografii i interpunkcji, to jeszcze potrafią nie poddawać się presji społecznej czy
Czyżby prawda o tym, że częściej nie mają dzieci ludzie rozsądni i wykształceni, a ludzie bez wykształcenia i kultury osobistej rozmnażają się jak króliki kogoś ubodła?


@tarushiba: może nie tyle co wykształceni, ale po prostu ludzie wyższym ilorazem inteligencji rzadziej decydują się na dziecko, bo mają jakieś tam przemyślenia i refleksje w tym temacie. Wymaga to jednak wyobraźni, a ta jest ściśle skorelowana z inteligencją. Kiedyś czytałem jakieś badania poświęcone temu
Repost (problem z tagami)

Taki szybki fact check: Rezygnacja z rozmnażania: zapobiegnięcie cierpieniom x istnień (to x może się ciągnąć do czasu, gdy słońce eksploduje lub ludzkość sama się pozabija) Przez ten niedorzeczny ciąg przewinie się duża liczba psycholów w stylu putina oraz o wiele razy więcej ofiar.

Link do og wpisu: https://www.wykop.pl/wpis/64431381/taki-szybki-fact-check-rezygnacja-z-rozmnazania-za/

Link do omawianego wpisu:
https://www.wykop.pl/wpis/64423591/stophatingrussia-tak-a-k-takiego-wala-jak-widze-ta/228365177/

#antynatalizm
#ukraina
#wojna
#rosja
Zerero - Repost (problem z tagami)

Taki szybki fact check: Rezygnacja z rozmnażani...

źródło: comment_1647475996PUSnk7UZdZG42ZdICopVZf.jpg

Pobierz