#anonimowemirkowyznania
Ktoś powie, że to dziecinne ale jaki jest sens życia skoro nie jesteś takim miliarderem Elon Musk czy Bezos? Póki mieszkasz z matką to tego nie zauważasz ale przychodzi dorosłe życie, mijają lata i co masz z tego życia? Musisz myśleć o swojej emeryturze, o zakupie mieszkania, założeniu rodziny albo stawać na głowie żeby znaleźć odpowiednią partnerkę. Koszty życia rosną, jesteś coraz starszy i już nie czas na przyjemności
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Ktoś powie, że to dziecinne ale jak...

źródło: comment_1661947596hHXbTzr0AQPwXxwoWHSaYn.jpg

Pobierz
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Sensu życia nie ma, ale można chociaż swoje przeżyć jako tako pod warunkiem że się nie zacznie brać udziału w wyścigu szczurów bo there is always a bigger fish/ syn koleżanki twojej starej - nigdy nie spełnisz cudzych oczekiwań i pakowanie w to gnoja to jakiś absurd totalny.

Można żyć tak jak ja np - 40lvl here - pracuje ok pół roku od jesieni do wiosny a pozostały czas
  • Odpowiedz
Skoro niemoralnym jest płodzenie dzieci ze względu na to, że istnieje szansa że będą cierpieć to czy jeszcze bardziej niemoralnym nie jest nieplodzenie dzieci, ktore mogą być potencjalnie szczęśliwe?
#antynatalizm
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Antynataliści w swojej pogardzie dla życia, moralności i zwykłej ludzkiej przyzwoitości nie znają żadnych granic. Jest sobie chłopak obciążony chorobą genetyczną, więc edukuje się w zakresie przekazywania chorób dziedzicznych i konsultuje to z genetykiem, od którego dowiaduje się, że ich dzieci na 100% będą zdrowe, co najwyżej córki będą nosicielkami, ale będą zdrowe fizycznie. Swoją drogą, żeby to wiedzieć, trzeba było uważać w gimnazjum, bo genetyka i proste krzyżówki genetyczne, także te,
azen2 - Antynataliści w swojej pogardzie dla życia, moralności i zwykłej ludzkiej prz...

źródło: comment_1661877707YftTYStAmJEAZ54h1yeH3n.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@azen2: Było już wytłumaczone w tamtym wątku, że skazywanie potencjalnej córki na brak potomstwa jest s------------m, 2/10 bo odpisałem.
  • Odpowiedz
Mam ostatnio takie rozważania w temacie wpisów pod tagiem #antynatalizm skierowane do osób #niepelnosprawni aby się nie rozmnażali przekazując jakieś ciężkie choroby genetyczne.
Patrząc od strony utylitarnej w tym społeczno-ekonomicznej można mieć rację. Patrząc od strony osoby niepełnosprawnej, która nie chciałaby być wykluczona społecznie już nie koniecznie. Każdy pragnie szczęścia w życiu, a często tym szczęściem jest posiadanie własnego dziecka, więc może w takiej sytuacji powstać konflikt czyje
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neeet: W rozważaniach na temat pedofili i gwałtu na dziecku można tak samo zestawić sytuację. P-----l przecież nie chce być wykluczony społecznie, dlatego, że nie rucha. On też pragnie szczęścia, a jako że ma zaburzenia w mózgu to podniecają go małe dzieci. Jednak w tym przypadku każdy zaraz powie "dobro dziecka jest przecież nadrzędne, a on powinien powstrzymać swoje żądze", dlaczego więc w przytoczonym przez Ciebie przypadku nie powinno? Wszak
  • Odpowiedz
Chorujesz na dystrofię mięśniową, która sprawia, że jesteś przykuty do łóżka/wózka i praktycznie w 100% zależny od swoich opiekunów? Zaplanuj se zrobić dwójkę dzieci; w końcu jakie są szanse, że przekażesz im wadliwe geny, zapewnisz ojca półwarzywo, którym w przyszłości same będą musiały się opiekować a przy okazji dodatkowo obciążysz tych, którzy się Tobą zajmują? Twój egoizm jest przecież najważniejszy.
#antynatalizm #dzieci
splinter96 - Chorujesz na dystrofię mięśniową, która sprawia, że jesteś przykuty do ł...

źródło: comment_1661837812ppmYn1y4jj843OWPgJsLj7.jpg

Pobierz
  • 121
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@splinter96: @miauczar : Ja się uczyłam o tej chorobie, jest straszna... Jest to choroba, że tak napiszę typowo męska i jest duża szansa na chorego syna, natomiast kobiety bardzo rzadko chorują, a pewnie będzie nosicielką i jeśli ona będzie zdrowa, to jej dzieci niestety już zdrowe nie będą. I z pewnością on ostatnim chorym na tą chorobę w rodzinie nie będzie.
  • Odpowiedz
@splinter96: Sam fakt, ze on sam siebie nie jest w stanie ogarnac, tylko wymaga opieki 24/7, a co dopiero dzieciaka. No i nawet jeśli dziecko będzie zdrowie, to od małego będzie mieć chorego ojca, którym się będzie trzeba zajmować prędzej, czy później.
  • Odpowiedz
Trafiłem ostatnio na tag #antynatalizm i chciałbym żebyście pomogli mi zrozumieć o co w tym właściwie chodzi. Idea jest jak rozumiem taka że nie powinno się mieć dzieci, ponieważ skazujesz je na cierpienie. No ok, ale prawie wszyscy ludzie jakich znam doświadczyli cierpienia, ale doświadczyli też wielu szczęśliwych chwil i wiedzą że wiele jeszcze przed nimi. Prawie wszyscy ludzie chcą żyć, pomimo świadomości że nie zawsze będzie dobrze. Sam miałem
  • 110
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Creamfields: Dużo w tym wpisie "ja", "moje" itp. a problem jest w tym, że nie robisz siebie, tylko indywidualny byt ze swoimi własnymi nabytymi preferencjami. Co jeśli dziecko nie będzie chciało żyć tak jak mu to chcesz pokazać, urodzenie się w twojej rodzinie będzie dla niego najgorszym dniem w jego życiu, będzie żałować, że ma takich a nie innych rodziców, że żyje itp.? Nie masz kontroli nad tym jak się
  • Odpowiedz
@galek: wystarczy powiedzieć swoim rodzicom, że nie chcesz żyć tak jak oni, że chcesz więcej niż oni mieli w ich wieku, albo że zwyczajnie życie ci się nie podoba i wychodzi cała natura natala ¯\_(ツ)_/¯

Nawet gdy masz 30 lat+ nasłuchasz się, że jesteś rozczeniowy, że my nic nie mielim i się cieszylim, że w dupach się poprzewracało. Zero argumentów za, czuć w tych słowach poddenerwowanie i frustrację czemu mi
  • Odpowiedz
Jednym z argumentów przeciwko osobom homoseksualnym, który mnie bawi chyba najbardziej, jest to, że takie osoby nie będą się rozmnażać. Jakby to faktycznie była najważniejsza rzecz w życiu, nie miłość, nie szczęście innych osób, nie, co to to nie, najważniejsze jest rozmnażanie się. Ciężko mi uwierzyć, że są osoby które poważnie tak myślą i nieironicznie używają takich argumentów

#antynatalizm #childfree #lgbt #homoseksualizm
  • 114
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak wam doskwiera #przegryw to wyobraźcie sobie chłopa z żoną i kaszojadami, który poza siedzeniem w robocie i tyraniem na rodzinę w poniedziałek wieczorem jest umówiony na obiad z teściami by słuchać gdzie wujek Gienek dom będzie stawiać i wspólnie oglądać przesłane zdjęcia z komunii siostrzenicy ciotki Beaty.

Powrót wieczorem, mycie i do spania, a rano we wtorek znowu do roboty, a po robocie do Galerii Handlowej szukać butów dla
Bananek2 - Jak wam doskwiera #przegryw to wyobraźcie sobie chłopa z żoną i kaszojadam...

źródło: comment_1661683797hMKt38J2lNudUCn1cuVnW3.gif

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bananek2: Tak samo to widzę - ludzie na tagu się spuszczają nad tym jak ktoś ma rodzinę i dzieci, ale w rzeczywistości wiemy że nie jest tak kolorowo i jak się ma dzieci to już it's over dla chłopa
  • Odpowiedz
@galek: przecież w europie nic złego się bombelkom nie może stać, co prawda zaraz będą kupowały chleb po 30 złotych ale to mała cena za przedłużenie gatunku ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
"Chcę mieć dziecko, bo Bóg tak każe - jesteś katolikiem.
Chcę mieć dziecko, bo dają za nie 500 złotych - jesteś menelem.
Chcę mieć dziecko, bo dzieci są takie słodkie, dobre i cudowne - jesteś pijany i nie wiesz co mówisz.
Dziecko będzie na starość świetnym zwrotem z inwestycji - jesteś korwinistą oraz socjopatą (jedno jest w zasadzie synonimem drugiego).
Chcę mieć dziecko, żeby nie upadł system emerytalny - jesteś patriotą. A przy okazji idiotą albo
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moim głównym, osobistym argumentem przeciwko posiadaniu dzieci jest fakt, że niektóre pokolenia nie mają prawa głosu. Zawsze zdawało mi się, że fajnie było urodzić się w małej grupie, bo to mniejsza konkurencja. Najpierw przy wyborze szkoły, a później na rynku pracy...

Jednak pod względem populacyjnym ma to taką samą wartość, jaką niedługo będzie miała złotówka. Ludzie, całymi pokoleniami, zawsze będą głosowali za tym, co dla nich jest najważniejsze: gdy są młodzi będzie
Bogart - Moim głównym, osobistym argumentem przeciwko posiadaniu dzieci jest fakt, że...

źródło: comment_1661444351xvDRZ6rcJb03QOFoFqTtjO.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bogart: najgorsze jest to, że opcje polityczne z emerytami w elektoracie potrafią jeszcze płakać nad niska dzietnością z bardzo pragmatycznych powodów. Nie będzie komu robić na emerytów.

Ilekroć jakiś polityk gada o niskiej dzietności, p------i, że na bombelki trzeba dać, to daję mu 5 minut, żeby przeszedł do tematu wydolności systemu emerytalnego i rosnącego deficytu. Rzadko się zawiodłem.

młodym ludziom, zwłaszcza mężczyznom z niższą oczekiwaną długością życia i wyższym wiekiem
  • Odpowiedz
@Bogart: Dobre pytanie. Podejrzewam, że zanim niewolnicy wejdą w wiek emerytalny, przepisy cudownie się zmienią. Wcale nie tak łatwo dostać norweskie obywatelstwo. Oczywiście będzie tam lepiej niż w kraju z dykty, ale wcale nie jest powiedziane, że każdy się na to lepiej załapie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Pytanie do #childfree ale raczej też do #antynatalizm bo w terii to co innego ale w praktyce, biorąc pod uwagę poglądy antynatalistów jedno i to samo.
Załóżmy że po waszym urodzeniu ludzkość poszła po rozum do głowy i przestała się rozmnażać. Dorastacie i po was nikogo młodszego już nie ma.
W co inwestujecie oszczędności, tak by mieć jakiś środki do życia i dochód gdy już nie
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bo wiadomo że emerytur nie będzie.


@AnonimoweMirkoWyznania: Emerytur i tak nie będzie. Jestem przekonany, że i tak będę pracował do końca życia (jeśli w ogóle będzie praca, bo czeka nas też kryzys humanitarny związany z przeludnieniem). A liczenie na pomoc dzieci na starość jest mocno naiwne.
  • Odpowiedz
@3Jet: stare dziady przez swoją chciwość stworzyły świat, który sprawia, że ludzie przestali chcieć się rozmnażać i mają jeszcze czelność mieć ból d--y o to, że nikt nie robi nowych niewolników xD
  • Odpowiedz
Prawie codziennie pod nami młoda para urzera się ze swoim małym, awantury i jego nawet nie płacz tylko histeria, spazmiczne zawodzenie, piski itd. Oczywiście gówniarz jak jest niedobry to zabierają mu telefon i się zaczyna. Matka dostaje szału (trochę się niedziwię chociaż jak sobie wychowali tak mają) i na niego krzyczy, przeklina (tu potępiam). Dzisiaj poszło soczyste w---------j do +/- pięciolatka i tak prawie dzień w dzień. Idealny przykład jak się daje
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@5KYN3T: Dzieci na placu zabaw bez smartfonów wcale nie drą się mniej ¯\_(ツ)_/¯ A to jeden drugiemu piłkę zabrał, a to się wywrócił, a to z rowerka spadł. Dzieci drą mordy bez żadnego powodu, czy te smartfony mają czy nie, bo rodzice nie uczą ich, że wokół są inni ludzie i może im to przeszkadzać. Madkom wmawia się, że to jakieś wielkie osiągnięcie, że rozłożyły nogi i mają bękarta(a PISowskie
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy was też przeraża obecny rynek matrymonialny? Z perspektywy faceta to jakiś dramat. Zawsze zależało mi na znalezieniu partnerki z którą mógłbym stworzyć szczery, uczciwy związek w którym wspieralibyśmy się nawzajem, spędzali razem czas na pierdołach - nie mówię tu jakimś nierealnym instagramowym życiu, gdzie wszyscy jeżdżą na drugi kraniec świata raz na kilka tygodni, wszyscy są 10/10, ruchanie 3 razy dziennie, a problemy nie istnieją. Mówię o normalnym,
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 16
@AnonimoweMirkoWyznania: rynek matrymonialny z perspektywy zarówno faceta jak i baby wygląda tak samo: jeśli masz konkretne wymagania i nie chcesz wchodzić w związek z byle kim, byle było, to zawsze jest trudno i można nikogo nie spotkać (i moim zdaniem lepiej pozostać singlem niż wspólnie męczyć dupę). Z perspektywy kobiety #antynatalizm i #childfree uważam, że jest wręcz trudniej znaleźć partnera niż mężczyźnie partnerkę. Dlatego, że mężczyzna
  • Odpowiedz